Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Boni: Najbliższe tygodnie decydujące dla OFE

Boni: Najbliższe tygodnie decydujące dla OFE

Fot. kprm.gov.pl

Zdaniem Michała Boniego proponowane przez rząd zmiany w OFE mają obniżyć ryzyko narastania długu publicznego oraz zwiększyć efektywność działania funduszy. Przez najbliższe tygodnie ma być prowadzona dyskusja na ten temat.

W ubiegłym tygodniu ministrowie finansów Jacek Rostowski oraz pracy Jolanta Fedak zaproponowali przesunięcie do ZUS części składek, które teraz spływają do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Ich zdaniem byłaby to drobna korekta systemu, na której skorzystaliby przyszli emeryci. Eksperci ostro skrytykowali te propozycje.

- Intencją premiera jest znaleźć takie rozwiązanie, które nie zakłóci reformy emerytalnej, ale zarazem radykalnie poprawi efektywności funkcjonowania OFE - mówił Boni.

- Intencją jest także znalezienie takich rozwiązań, które ograniczą zagrożenia związane z narastaniem długu publicznego, ale też spowodują efektywniejsze działanie funduszy - powiedział szef Zespołu Doradców Strategicznych premiera.
Zmiany w OFE nie zaszkodzą prywatyzacji

- Kolejnym elementem, przy którym należy się zastanowić jest to jaki ma być portfel inwestycyjny OFE, który byłby bezpieczny dla gospodarki, ale także taki, który by pozwalał, wtedy kiedy można i trzeba, sensownie inwestować, aby te stopy zwrotu były wyższe - dodał. Obecnie OFE mogą inwestować 40 proc. środków w akcje na giełdzie, 60 proc. w tzw.instrumenty bezpieczne, czyli np. obligacje.

W poniedziałek rano, na antenie TVN24 Boni powiedział, że jego zdaniem nie będzie tej zmiany (w systemie emerytalnym) i nie wejdzie ona w życie. Jednocześnie dodał, że w kwestii zmian w OFE odbędzie się dyskusja.

Boni powiedział też, że celem premiera jest przegląd systemu i jego usprawnienie, by w przyszłości emerytury były wyższe. - Intencją pana premiera jest znalezienie rozwiązań, które nie będą straszyły kogokolwiek, kto zaufał państwu podpisując swoją umowę (z OFE) - zapewnił w TVN24.

Jak miałby zmienić się system emerytalny
Przedstawiona na początku listopada przez ministrów finansów i pracy propozycja zakłada, że zamiast 7,3 proc. składki, z ZUS do OFE trafiałoby 3 proc. Pozostałe 4,3 proc. trafiałoby na dodatkowe indywidualne konto w ZUS i pieniądze w dalszym ciągu byłyby inwestowane w papiery skarbowe.

ZOBACZ TAKŻE:

ofe, emerytury, system emerytalny, boni
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
lezdrub
79.185.80.* 2009-11-17 00:10
Boni. Idź POgadaj sobie z SB z którymi wsółpracowałeś.
Od OFE się od___ol.
auay
212.76.37.* 2009-11-16 19:49
Przyznam, że jestem niesamowicie zaskoczony tonem przeczytanych poniżej wypowiedzi. Zdawało mi się, że czytelnikami tego portalu są osoby mające jako takie pojęcie o ekonomii. Nie rozumiem, jak dla kogokolwiek może nie być oczywiste jakie intencje przyświecają naszemu ministrowi finansów, który - jak przeczytałem dziś w wywiadzie z nim - nie wie nawet, czy do II filaru należy. Czy ktokolwiek tu naprawdę nie rozumie, jaka jest różnica między przelewaniem pieniędzy do OFE i ich rzeczywistym inwestowaniem, a tworzeniem wirtualnych kont w ZUS i przejadaniem naszych składek? Wiem i zgadzam się, że prowizje pobierane przez TFI są zbyt wysokie i zdecydowanie za słabo powiązane z osiąganymi przez nie wynikami inwestycyjnymi. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tę sytuację zmienić. Obniżenie maksymalnej prowizji od wpłacanej do OFE części składki do 3,5% od przyszłego roku jest krokiem w tę stronę. Jednocześnie jednak wprowadza się kwotowe ograniczenie dla prowizji za zarządzanie aktywami odbierając TFI zarządzającym największymi OFE jakąkolwiek motywację do efektywnego inwestowania, czyli osiągamy efekt dokładnie odwrotny od porządanego. Ja takie rzeczy wiem. Przed dzisiejszą lekturą wywiadu z panem misnistrem R. byłem przekonany, że rozumieją je doskonale osoby odpowiedzialne za nasze przyszłe emerytury, a ich publiczne wypowiedzi są czystą hipokryzją i robieniem z mniej zorientowanych wyborców idiotów. W tej chwili nabieram niestety przekonania, że jaka większość społeczeństwa, taka jego reprezentacja i obawiam się, że moja przyszła emerytura (o ile o nią sam nie zadbam) będzie równie wirtualna, jak konta prowadzone przez nasz niedościgniony wzór efektywności - ZUS.
Zygfryd II
77.253.103.* 2009-11-16 19:02
Zlikwidować w pi-du OFE. Kupują obligacje , które emituje państwo. Po co za to im prowizja. Niech żyją z zysku a nie z przymusowych opłat. Niech uchwalą możliwość powrotu do ZUSu i raz dwa będzie po tym gown-nie.
Zobacz więcej komentarzy (24)