Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Budimex nie chce budować więcej dróg. Autostrada A1 i Via Baltica mogą być droższe

Budimex nie chce budować więcej dróg. Autostrada A1 i Via Baltica mogą być droższe

Prezes Budimex Dariusz Blocher nie chce ryzykować Fot. PIOTR GAMDZYK/REPORTER/EAST NEWS
Prezes Budimex Dariusz Blocher nie chce ryzykować

Za mało jest ludzi, a ceny materiałów rosną - mówi prezes Budimeksu. Rozważa wycofanie swoich ofert z kilku przetargów. To, co już spółka ma w portfelu, jest wystarczające.

- Generalnie nie chcemy zwiększać portfela i on zbytnio się nie powiększa. Dziś jest za duże ryzyko cenowe i sytuacja na rynku jest trudna, jeśli chodzi o zasoby ludzkie - powiedział Dariusz Blocher, prezes Budimeksu dziennikarzom w kuluarach Kongresu Infrastruktury Polskiej.

Spółka analizuje, czy przedłuży ważność najkorzystniejszych ofert złożonych samodzielnie i w konsorcjum w przetargach na odcinki dróg A1 i S61. Ta pierwsza to trasa północ-południe biegnąca przez środek Polski - do realizacji jest jeszcze odcinek między Piotrkowem Trybunalskim a Częstochową. Druga, to element polskiej części Via Baltica i Via Carpatia od Łomży do litewskiej granicy.

Zobacz też: Nowe przepisy dla jeżdżących po autostradach Wydanie: 9 kwietnia 2018

Według prezesa, od czasu złożenia ofert znacząco pogorszyła się sytuacja na rynku wykonawczym, zarówno jeśli chodzi o ceny materiałów, jak i dostępność pracowników. Budimex nie chce w ten sposób powielać błędów z czasów Euro 2012 niegdysiejszych dużych konkurentów jak PBG, czy Polimex, którzy obecnie nie są już "dużymi konkurentami".

- Analizujemy, czy przedłużymy te oferty. Na A1 złożyliśmy oferty na cztery odcinki i na cztery mamy szansę - powiedział Blocher.

Skoro ubędzie z przetargów tak duży wykonawca, to znaczy, że mniejsza będzie konkurencja cenowa, a więc i prawdopodobne ceny nowych dróg będą wyższe.

7 czerwca Budimex podał, że oferta jego konsorcjum ze Strabagiem, warta 389,33 mln zł netto, została uznana przez GDDKiA za najkorzystniejszą w postępowaniu przetargowym na zaprojektowanie i budowę odcinka autostrady A1 węzeł Tuszyn (bez węzła) - węzeł Bełchatów (z węzłem).

W środę Budimex podał, że jego oferta, warta 546,75 mln zł netto, została wybrana przez GDDKiA jako najkorzystniejsza w przetargu na zaprojektowanie i budowę drogi ekspresowej S61 Szczuczyn - Budzisko (gr. państwa), czyli części trasy Via Baltica.

Rentowność nie do utrzymania

- To jest, moim zdaniem, w tym i kolejnym roku niemożliwe - powiedział Blocher dziennikarzom w kuluarach Kongresu Infrastruktury Polskiej, pytany o utrzymanie poziomu rentowności operacyjnej z 2017 r.

- Zawsze odnosimy się do rynku i wierzę, że nasza rentowność będzie lepsza niż rynek, ale będzie gorsza niż w latach ubiegłych - w części budowlanej - dodał, wskazując, że w kolejnych trzech latach w wynikach grupy będzie rósł udział części deweloperskiej.

Pytany o kierunki działań w celu poprawy rentowności segmentu budowlanego, Blocher wskazał, że "niewiele już można zrobić".

- Proste metody się wyczerpały, na ludziach nie możemy oszczędzać. Jedyne co, możemy brać nowe kontrakty po lepszych cenach - powiedział. - Jeżeli nie będzie waloryzacji cen, wprowadzonej do kontraktów podpisanych po 1 stycznia 2016 r. - bo to nas wszystkich boli - to my też będziemy mieli problemy i to jasno komunikujemy - podkreślił.

Z pozytywnych aspektów wyraził nadzieję, że "wzrost cen materiałów budowlanych już nie będzie taki spekulacyjny", jak do tej pory i że kontrakty, na które Budimex składał w tym roku oferty "wyglądają lepiej".

- Musimy pokończyć "złe" kontrakty, które będą ciągnęły wyniki w dół, a nowe będą coraz lepsze - podsumował.

Budimex jest notowany na warszawskiej giełdzie od 1995 r. Jego inwestorem strategicznym jest hiszpańska firma Ferrovial. W 2017 r. miał 6,37 mld zł skonsolidowanych przychodów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

budimex, budownictwo, bdx, a1, s61
ISB
Czytaj także
Polecane galerie
Hehe
2018-06-17 20:50
Jak to nikt nie chce robić już za 12 zł /h
Gi
2018-06-16 09:27
Niech Budimex zacznie szanować ludzi to nie będzie narzekać na ich brak.
Jeszcze Wolny
2018-06-16 09:26
W moim regionie znaczna część zakładów, daje tylko takie pensje jakie musi. Od kiedy jest 500+, zwiększyła się rotacja pracowników, nawet tam gdzie płacą trochę więcej niż minimalna stawka. Przedsiębiorstwa, które mają możliwość płacenia pod stołem, nie narzekają na brak pracowników, mimo oficjalnie najniższe krajowej.
Pokaż wszystkie komentarze (27)