BZ WBK zmienia nazwę. Pierwsze efekty rebrandingu już widać na ulicach
Drabiny, rusztowania i młotki poszły w ruch. Czerwony Santander coraz częściej zaczyna przykrywać charakterystyczne białozielone logo. To efekty rebrandingu BZ WBK, który może kosztować nawet do 70 mln zł.
Zresztą zmiana nazwy na Santander Bank Polska, to nie tylko polski pomysł, ale etap rozpoczętego pod koniec marca br. globalnego projektu unowocześnienia marki we wszystkich krajach, w których działa Grupa Santander.
Ekspert o pogarszającej się sytuacji Idea Banku i Getina. "Mają trochę pecha"
Tytułowe zdjęcie zrobiliśmy we wtorek o 8 rano w Pruszkowie. W najbliższych dniach na polskich ulicach zobaczymy więcej takich obrazków. Wszystko dlatego, że jak już pisaliśmy w money.pl, rebranding będzie szedł bardzo szeroko.
BZ WBK Leasing, BZ WBK F24 i BZ WBK Finanse, a więc spółki leasingowe Banku Zachodniego WBK, również zmienią się na Santander Leasing, Santander F24 i Santander Finanse. Według zapewnień osób odpowiedzialnych za cały proces, klienci i partnerzy nie odczują zmian.
- Za nową nazwą podążać będzie kontynuacja globalnej strategii grupy, opartej o innowacyjność rozwiązań dopasowanych do cyfrowej transformacji gospodarki. To dla nas szansa na rozwój i poszerzanie oferty z wykorzystaniem międzynarodowych standardów i wieloletniego doświadczenia Grupy Santander - mówił money.pl przed tygodniem Szymon Kamiński, prezes BZ WBK Leasing.
Bank Zachodni WBK od 2011 roku jest częścią międzynarodowej Grupy Santander, która obsługuje ponad 132 mln klientów, w 13,7 tys. oddziałów, na 10 głównych rynkach świata, w tym m.in. w Hiszpanii, Polsce, Wielkiej Brytanii, Portugalii, USA, Chile, Brazylii, Argentynie i Meksyku. Grupa Santander to jedna z największych grup finansowych świata i największa instytucja finansowa w strefie euro pod względem kapitalizacji.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl