Notowania

Ceny paliw jeszcze nas zaskoczą. Nie tankuj pod korek, bo będzie tylko taniej

Już przed tygodniem na jednej ze stacji szczęśliwcy tankowali za 4,11 zł. Sprawdź, jak bardzo mogą spaść ceny paliw.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Włodzimierz Wasyluk / Reporter)

Grudzień dla mieszkańców Lublina zaczął się od nie lada niespodzianki. Na jednej ze stacji benzynowych należących do sieci supermarketów mogli tankować Pb 98 za 4,11 zł. Rekord cenowy spowodowany był błędem systemu, ale w ocenie ekspertów ceny paliw w całym kraju będą zmierzać w kierunku 4 złotych. Już dziś tankujemy najtaniej od czterech lat, a do Bożego Narodzenia ceny powinny spaść nawet o kolejne 20 groszy. O cyfrze 5 przed przecinkiem na dystrybutorach możemy na dłużej zapomnieć.

Jeszcze całkiem niedawno politycy straszyli nas i siebie nawzajem wizjami benzyny za 6 czy 7 złotych za litr. Tymczasem ze względu na spadające ceny surowca na światowych rynkach, paliwa w Polsce są najtańsze od początku 2011 roku. - _ Wtedy rzeczywiście średnie ceny w kraju przypominały to, co obserwujemy teraz. Należy jednak jeszcze pamiętać, że w 2011 płaciliśmy VAT mniejszy o jeden punkt procentowy. Dlatego to zestawienie wypada jeszcze efektowniej na korzyści końca tego roku - _komentuje w Money.pl Grzegorz Maziak, kierownik zespołu analiz e-petrol.pl.

Paliwa tanieją w bardzo szybkim tempie. Podczas ostatniego szczytu wyjazdowego Polaków, na Wszystkich Świętych i dwa długie weekendy, trzeba było dobrze szukać, by znaleźć dziewięćdziesiątkę piątkę tańszą niż pięć złotych. Średnio jednak cena za nią utrzymywała się na poziomie 5,20 zł, trzydzieści groszy więcej trzeba było zapłacić za Pb 98, olej napędowy średnio kosztował 5,11 zł, gaz 2,55.

Po miesiącu kolejnych spadków cen ropy na światowych rynkach, te na naszych stacjach zanurkowały jeszcze bardziej. Teraz według danych e-petrol bogatszą w oktany benzynę średnio możemy kupić za 5,20, Pb 95 za 4,92, ropę za 4,86, a za gaz zapłacimy 2,57, czyli więcej o dwa grosze niż przed miesiącem. Oznacza to spadek ceny najpopularniejszej benzyny o 28 groszy i oleju napędowego o 25 i to w ciągu trzydziestu dni.

Na podstawie danych e-petrol.pl

Warto też pamiętać, że w zależności od regionu kraju i koncernu można zauważyć duże różnice między cenami maksymalnymi i minimalnymi danych paliw. - _ Na początku grudnia obserwowaliśmy stacje gdzie pojawiały się już ceny w okolicach 4,65 za Pb 95, a na drugim biegunie są te proponujące to samo paliwo o 50 groszy drożej czyli za 5,15 _ - zauważa Maziak.

Jedynie tankujący swoje pojazdy gazem nie poprawiają sobie nastroju odwiedzając stacje i porównując ceny, bo tu cyfry na wyświetlaczach zatrzymały się na stabilnym poziomie okolic 2,55 - 2,60 zł.

Co łączy Putina, rubla i ropę naftową?

W ostatnich tygodniach Rosja, przeżywająca poważne problemy gospodarcze, w związku ze spadającymi cenami ropy, zabiegała u 12 krajów zrzeszonych w Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) o zmniejszenie wydobycia, co spowodowałoby by wzrost cen na światowych rynkach. Organizacja pozostała jednak odporna na dyplomatyczne gry Rosjan i w ostatnich dniach listopada zdecydowała się zachować wydobycie na obecnym poziomie, nie dającym nadziei na zatrzymanie trendu. Tym samym jedna z przesłanek, która mogłaby spowodować, że pod koniec roku na stacjach zrobi się trochę drożej zniknęła z horyzontu.

W ciągu ostatnich pięciu miesięcy ceny ropy spadły o ponad 30 procent i osiągnęły najniższy poziom od czterech lat i przełamana została kolejna psychologiczna granica 70 dolarów za baryłkę, czyli około 159 litrów. Warto zauważyć, że przed miesiącem było to jeszcze 86 dolarów. Teraz wygląda to bardzo podobnie tyle, że cyfry zamieniły się miejscami i jest to już 68 i ciągle spada. - _ Decyzja OPEC już częściowo była uwzględniona w notowaniach, ale wszystko wskazuje na to, że będziemy obserwować dalszy spadek ceny tego surowca _ - mówi Urszula Cieślak analityk rynku paliw z BM Reflex.

Zobacz jak przez ostatnie pół roku spadała cena ropy

Jeżeli tak się rzeczywiście stanie, to coraz bardziej popularny w Rosji żart stanie się rzeczywistością. Moskiewska ulica zna już odpowiedź na pytanie: co łączy Putina, rubla i ropę naftową? W przyszłym roku stuknie im 63. Swoje urodziny prezydent Rosji świętować będzie 7 października, jak tak dalej pójdzie ropa na tym poziomie może znaleźć się znacznie szybciej, dolarowi brakuje trochę więcej, bo jeszcze dziesięciu rubli.

Cena ropy oczywiście w prosty sposób nie przekłada się na rachunki za tankowanie. Gdyby tak było, płacilibyśmy mniej o jedną trzecią. Trzeba jednak pamiętać, że blisko połowa ceny na stacjach to VAT i obciążenia podatkowe, dopiero druga połowa to ropa, proces jej obróbki i niezwykle ważna w tym ujęciu para walutowa. Drożejący dolar w znacznym stopniu może osłabić efekt tańszej ropy i odwrotnie, stały kurs spowoduje, że cena za baryłkę znajdzie swoje pełniejsze odzwierciedlenie w ostatecznym koszcie tego co w dystrybutorze.

Sprawdź jak drożał dolar przez ostatnie pół roku

- _ Z dostępnych nam analiz wynika, że dolar będzie wprawdzie umacniał się wobec euro ale już nie tak mocno do złotówki. Zatem ten czynnik nie zahamuje spadków cen, a z całą pewnością nie wpłynie też na podwyżki _- mówi w rozmowie z Money.pl Zdzisław Pisiński z Polskiej Izby Paliw Płynnych.

Z tą oceną zgadza się Grzegorz Maziak- _ Nie ma przesłanek wskazujących na osłabianie się złotego, tak jak miało to miejsce choćby w ostatnich kilku miesiącach. Nie spodziewam się dużo droższego dolara, a zatem i na ceny paliw pod koniec roku nie będzie to miało wpływu - _przewiduje.

Nie tankuj za dużo, będzie jeszcze taniej

Skoro nie będzie drożej to jak bardzo tanio może być jeszcze przed świętami. Czy zbliżymy się do 4,11 z Lublina? Na to oczywiście nie ma szans, ale w ocenie ekspertów, z którymi rozmawialiśmy, każdego dnia i tygodnia ceny powinny spadać, więc napełnianie zbiorników pod korek nie ma większego sensu. Czas ciągle będzie naszym sprzymierzeńcem, przynajmniej na razie. - _ Do końca roku nie wyobrażam sobie żadnych podwyżek. Średnio przed świętami za najpopularniejszą dziewięćdziesiątkę piątkę płacić będziemy 4,73-78, w tych też okolicach znajdzie się olej napędowy, który przestanie też być tańszym paliwem _- ostrożnie prognozuje Urszula Cieślak.

- _ Minimalnie przed gwiazdką na najbardziej konkurujących cenowo stacjach zobaczyć będziemy mogli 4,55 zł, a z cała pewnością nie będzie już cen powyżej 5 złotych - _dodaje analityczka BM Reflex.

Dużo ostrożniejszy jest ekspert Polskiej Izby Paliw Płynnych, który nie chce prognozować minimalnej ceny na stacjach za około dwa tygodnie. W jego ocenie nadal możemy jednak spodziewać się tańszego tankowania. _ - Jak na razie wszystko nurkuje w dół w szybkim tempie, ale nie chcę wyrokować. Jeżeli jednak nic się nie wydarzy na rynkach co mogło by odwrócić obecny trend, to rzeczywiście ceny nadal będą spadać _ - mówi Zdzisław Pisiński.

Najbardziej optymistyczny jest analityk e-petrol, który zapowiada nawet przełamanie psychologicznej granicy czterech złotych i pięćdziesięciu groszy. - _ Przed świętami 4,50 za Pb 95 jest jak najbardziej możliwe, o ile oczywiście zostaniemy przy obecnym tempie przecen. Możliwe też, że pierwsze próby poniżej poziomu 4,50 zł pojawią się na stacjach należących do hipermarketów - przekonuje Grzegorz Maziak . Jak przekonują eksperci _rzeczywiście szczególnie wśród hipermarketowych operatorów należy spodziewać się najbardziej agresywnej walki cenowej. Niską ceną paliwa przełamującą kolejną barierę zachęcać nas mogą do świątecznych zakupów.

Zaplanuj gdzie zatankujesz

Różnice w cenach paliw w różnych regionach kraju są naturalnym zjawiskiem. O ostatecznej cenie przy dystrybutorze decyduje lokalizacja i polityka cenowa prowadzona przez dany koncern. W Polsce do stacji proponujących niższe ceny zaliczyć można: Bliską, Łukoil, Lotos Optimę, Tesco. W segmencie premium operują z kolei: Shell, Orlen, BP i Statoil. Bez względu na to, do której kategorii należeć będzie stacja na której się zatrzymamy zawsze te w górskich kurortach będą droższe od tych w mniej turystycznie atrakcyjnych miejscach. - _ Uśredniając drożej jest na nad morzem i w Lubuskiem, na Dolnym Śląsku z reguły jest najtaniej. Wprawdzie to też zachód Polski, ale na korzyść Dolnego Śląska przemawia mocno rozwinięta infrastruktura i liczne bazy paliwowe - _mówi Grzegorz Maziak.

Warto więc przed wyjazdem przestudiować naszą mapę ze średnimi cenami pamiętając jednak, że różnice są jeszcze bardziej ewidentne kiedy porówna się ceny minimalne z maksymalnymi. Przypomnijmy według analiz e-petrol to samo paliwo Pb 95 można w Polsce kupić za 4,65 jak i za 5,15. Warto również zapoznać się z raportem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który kontroluje stacji paliw losowo, ale też i na wnioski niezadowolonych klientów. Ostatnie kontrole wykazują, że jakość paliw stale się poprawia i o ile jeszcze przed kilkunastu laty uchybienia stanowiły około 10 procent skontrolowanych produktów, teraz to częściej 2, albo 3.

Z ostatniego raportu wynika na przykład, że w województwie kujawsko-pomorskim stwierdzono zaledwie 2 procent niezgodności i dotyczyły one niezbyt groźnych dla silnika różnic w składzie frakcyjnym oleju napędowego. Z kolei w województwie lubelskim kontrole nie wykazały żadnych uchybień na żadnej z kontrolowanych stacji. Pełną listę skontrolowanych od 20 stycznia do 31 października sprzedawców paliw znajdziesz tutaj.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: boże narodzenie 2014, ceny paliw, nowe samochody, giełda, kraj, raport, flota, motoryzacja, moto, auto w firmie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, porady, najważniejsze, gospodarka polska, aktualności
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz