Miała być cyfrowa rewolucja, było realne piekło dla kierowców. Potwierdziły się informacje money.pl

Potwierdziły się informacje money.pl. System Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców - tzw. CEPIK 2.0 był od początku budowany źle. Najwyższa Izba Kontroli właśnie opublikowała raport dotyczący inwestycji, która miała zmienić życie kierowców. I zmieniła - na kilka tygodni w piekło.

CEPIK 2.0 miał zrewolucjonizować życie kierowców. Projekt wciąż się ciągnie, choć miał być gotów rok temu
Źródło zdjęć: © Grzegorz Krzyzewski/REPORTER
Mateusz Ratajczak

System kosztował kilkadziesiąt milionów złotych więcej niż wstępnie zakładano. Do tego dodatkowe pieniądze wędrowały czasami za prace, które i tak powinny byłybyć wykonane. Słabe testy, błędy w dokumentach, niedoświadczeni pracownicy. W skrócie: fuszerka. Tak Najwyższa Izba Kontroli ocenia prace nad systemem CEPIK. Money.pl tydzień temu jako pierwszy publikował wnioski z raportu. Dziś dokument NIK ujrzał oficjalnie światło dzienne.

CEPIK to najważniejszy dla kierowców system w Polsce. To z niego korzystają urzędnicy, gdy wydają dowód rejestracyjny. Z niego korzystają też mechanicy w stacjach kontroli pojazdów.

Skąd się wzięły niedociągnięcia? Jak wynika z informacji money.pl - system budowany był od początku źle. Najwyższa Izba Kontroli, nie ma wątpliwości: winę solidarnie ponoszą ekipy z Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości.

System miał najpierw ruszyć w 2016 roku, później w 2017, a ostatecznie częściowo zaczął działać właśnie w listopadzie. Reszta usług ma być gotowa w połowie 2018 roku.

NIK zdecydowaną większość działań w ramach CEPIK 2.0 (bo tak nazywa się nowa, lepsza wersja systemu) oceniła negatywnie. Zamówienie? Ocena negatywna. Budowa systemu? Ocena negatywna i to pomimo licznych prób naprawy sytuacji. Wdrażanie? Ocena negatywna.

Nadzór po przejęciu projektu przez Ministerstwo Cyfryzacji i Annę Streżyńską? Znów ocena negatywna, choć Najwyższa Izba Kontroli zauważyła poprawę sytuacji. Za małą jednak, by system ruszył o czasie i bez problemów.

Zasadność wydatków? Ocena negatywna, bo projekt okazał się droższy o ponad 40 mln zł niż pierwotnie zakładano. Rachunek wyniósł 190, zamiast 150 mln zł. Błędy znów mieli popełnić i ci, którzy zlecali budowę systemu, i ci, którzy zgodzili się na dołożenie środków.

Zobacz także: E-dowód i mDokumnety. Nowe usługi cyfrowe Polaków

Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, że część prac dodatkowych (za które trzeba było wyłożyć kolejne pieniądze) wcale taka dodatkowa nie była. Miały się znajdować już w pierwotnej umowie z Centralnym Ośrodkiem Informatyki, który odpowiadał za zbudowanie systemu. Co oznacza, że COI mógł wyciągać rękę dwa razy po pieniądze za dokładnie te same prace.

Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, że COI do prac nad systemem wciągało bardzo niedoświadczonych pracowników. W efekcie z początku prace nad systemem po prostu się ślimaczyły.

W skład Biura Programu CEPIK 2.0, który miał nadzorować prace nad systemem w 2017 roku, weszli pracownicy COI. Zdaniem NIK to oczywisty konflikt interesów. Najwyższa Izba Kontroli sugeruje, że mogli nieco mydlić oczy, by nikt nie zauważył problemów z programem.

- Znamy wnioski NIK i bardzo dokładnie je analizujemy. Część spraw, na które zwraca uwagę izba sami zdiagnozowaliśmy już jakiś czas temu przy przejmowaniu tego projektu. Na tyle, na ile to było możliwe, staraliśmy się go oczywiście naprawić, ale nie wszystko się jeszcze udało. Dziś jesteśmy na szczęście dużo, dużo dalej, a wiele rzeczy, na które NIK patrzy krytycznie to historia – ripostował w rozmowie z money.pl Karol Manys z biura prasowego Ministerstwa Cyfryzacji.

Wybrane dla Ciebie
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
"Cieśnina Ormuz jest w pełni otwarta". Donald Trump ogłasza, kurs ropy reaguje
"Cieśnina Ormuz jest w pełni otwarta". Donald Trump ogłasza, kurs ropy reaguje
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów