Notowania

PiS
30.09.2009 06:45

Cymański: Posłowie PiS nie są niewolnikami

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Podobno jest Pan bardzo rozgoryczony *odchodzeniem * *Prawa i Sprawiedliwości od hasła _ solidarnego państwa _. Odejdzie Pan z partii? *

Tadeusz Cymański, europoseł i współzałożyciel *PiS*, wcześniej Porozumienia Centrum: **Rozgoryczony to za mocne słowo. Wolę _ rozżalenie _ czy _ rozczarowanie _. Czuję pewien niedosyt i faktycznie nie wykluczam, że poLudwiku Dorniekolejne osoby mogą odchodzić z PiS. Jednak stwierdzenie, że chcę odejść to nadużycie.

Jeśli *nie **Pan to kto? PosełMariusz Błaszczakpowiedział, że nikt nikogo siłą nie trzyma. *

Żadnych nazwisk, ale faktycznie tutaj nikt nie jest przywiązany na siłę. Jesteśmy żołnierzami, ale nie niewolnikami. Uważam, że każda taka wypowiedź może stać się przyczynkiem do dyskusji. O to mi głównie chodzi, a ktoś wyciąga rozgoryczenie i robi z tego_ hiciora _.

Jednak to Pana zdaniem *PiS się liberalizuje i *odszedł od haseł, które wcześniej głosił

Odszedł to za dużo powiedziane. Myślę, że są one za mało obecne, za mało się o tym

Libicki: PiS się rozpadnie, niech Ziobro uważa
dyskutuje i za mało te kwestie akcentuje. Mnie bliżej do poglądów Ryszarda Bugaja niż Zyty Gilowskiej. Uważam, że program _ solidarnego państwa _, powinien stać się podstawą tego co głosimy i postulujemy przed następnymi wyborami. Ja jestem przedstawicielem bardzo prosocjalnego i prozwiązkowego skrzydła w PiS i niestety to skrzydło jest za słabo słyszalne.

Kto w PiS podziela Pańskie poglądy?

Nie będę wymieniał nazwisk, ale ta grupa jest całkiem duża, myślę, że to nawet większość. To ci ludzie troszczą się o przyszłość partii.

Czego konkretnie brakuje w waszych postulatach? *Co Pan rozumie pod hasłem _ solidarne państwo? _ *

Pierwsze z brzegu. Kwestia obcięcia pieniędzy przekazywanych na Fundusz Rezerwy Demograficznej. Rząd obciął te środki, a to przecież nasza przyszłość i przyszłość naszych dzieci. Zwłaszcza w świetle wręcz katastroficznych prognoz demograficznych. Ideą Funduszu było wyprzedzanie pewnych niekorzystnych zjawisk. Tymczasem podjęto skandaliczną decyzję.

Kolejna sprawa to zablokowanie zasiłków rodzinnych dla rodzin wiejskich czy najuboższych przy bardzo niskim progu 504 zł. Dwa miliony dzieci _ wypadły z systemu _.To wtedy doszło do sporu w rządzie i pamiętnego od... _ odczep się _ tylko dosadniej, jakie minister Fedak rzuciła do ministra Sawickiego. Ona miała pomysł by to zmienić, ale jej pomysły zablokowano.

Stosunkowo niskie wydatki jak na Europę na opiekę i kształcenie dzieci. Niemcy, które przeznaczają na to 160 euro na dziecko, nie są wcale dziesięciokrotnie bogatsi od Polski, która przeznacza na cele 15 euro rocznie na dziecko. Następna ważna kwestia to niwelowanie rozwarstwienia jeżeli chodzi o dochody. Przecież wśród państw OECD jesteśmy w ścisłej czołówce po Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Właśnie takie sprawy rozumiem pod hasłem _ solidarne państwo _.

Hasła można głosić tylko skąd wziąć na to pieniądze, przy takim stanie budżetu?

Naszym zadaniem nie są tylko sprawy bieżące, szukanie pieniędzy. Jako politycy musimy myśleć by te sprawy, może nie od razu, ale rozwiązywać w przyszłości. Powinniśmy do tego dążyć, tworzyć koncepcje.

*PrezesJarosław Kaczyński mówił w trakcie kongresu, że partia jest jak armia, musi mówić jednym głosem, a Pan chce dyskutować. To rozbieżne poglądy na funkcjonowanie partii. *

Głos partii musi być jednolity w konkluzji. Natomiast dochodzenie do tych konkluzji musi się odbywać w dyskusji. Mam nadzieję, że takie momenty nadejdą i będziemy się spierać i uzgadniać stanowisko. To, że partia musi się konsolidować wcale nie oznacza, że

Chochołowski: PiS mozolnie buduje wizerunek, prezes w sekundę rujnuje
musimy myśleć jednakowo. Jednolity powinien być wypracowany program i później wystąpienia liderów. Ta jednolitość dała nam zwycięstwo w 2005 roku.

Jednak armia stoi rozkazem, a nie dyskusją.

Politykę i zasady działania partii rozumiem jako miejsce dopracowywania i ścierania się poglądów. W sztabie armii też jest miejsce na wymianę poglądów. Chcę by do PiS wprowadzić ożywczą stymulację, twórcze myślenie. Tak jak nie można wykluczyć, że ktoś może wyjść z partii tak nie wykluczajmy, że w partii nawet wodzowskiej jest miejsce na dyskusję.

*Po co Panu ten spór? Jest Pan europosłem, ciepła posada, a jednak ciągnie wilka do lasu. *

Najgorzej jest zapomnieć i zmilczeć wszystko. Jednak powiem paradoksalnie, że mi w Brukseli jest chyba łatwiej mówić o tych kwestiach i koniecznych zmianach. Patrzę w przyszłość z nadzieją, że wygramy kolejne wybory, chcę mobilizować do działania, a nie siać zamęt i smęcić dla samego gadania. Może to wyraz mojej naiwności, ale szalonym, ani wariatem nie jestem. Swoimi wypowiedziami nie chcę osłabić, ale wzmocnić partię. Nie jestem człowiekiem strachliwym i odejść mogę zawsze.

Tagi: PiS, partia, program, solidarne państwo, tadeusz cymański, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz