Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Katarzyna Izdebska-Białka
|

"Danina solidarnościowa" nie tylko od najbogatszych. Składki od pensji 12 mln pracowników

211
Podziel się:

"Danina społeczna" będzie pobierana od osób zarabiających blisko 87 tys. zł miesięcznie – zapowiedziała we wtorek minister Teresa Czerwińska. I tak niepełnosprawni dostaną pomoc z podatku od 25 tys. najzamożniejszych. Ale także ze składki od pensji 12 mln pracowników.

- Nieprawdą jest stwierdzenie, że pomoc dla niepełnosprawnych sfinansują jedynie osoby najbogatsze - mówi Jeremi Mordasewicz z Lewiatana.
- Nieprawdą jest stwierdzenie, że pomoc dla niepełnosprawnych sfinansują jedynie osoby najbogatsze - mówi Jeremi Mordasewicz z Lewiatana. (Andrzej Kulpita)

"Danina społeczna" będzie pobierana od osób zarabiających blisko 87 tys. zł miesięcznie – zapowiedziała we wtorek minister Teresa Czerwińska. I tak niepełnosprawni dostaną pomoc z podatku od 25 tys. najzamożniejszych. Ale także ze składki od pensji 12 mln pracowników.

Z informacji Ministerstwa Finansów wynika, że nowy podatek solidarnościowy byłby rodzajem podatku z różnych źródeł. Chodzi o dochody z pracy, działalności gospodarczej i dochodów kapitałowych - pisze "Rzeczpospolita". Wśród potencjalnie opodatkowanych znaleźliby się nawet emeryci i renciści.

Jak precyzuje "Rzeczpospolita", do wyliczania podatku mają być stosowane obowiązujące w PIT reguły obniżania podstawy opodatkowania o koszty uzyskania przychodów i składki na ZUS.

Dziennik zwraca jednak uwagę, że rząd chce też, by solidarnościowy fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych był zasilany również z Funduszu Pracy. - Pieniądze zgromadzone w Funduszu Pracy mają służyć aktywizacji osób biernych zawodowo. Fundusz zasilany jest składkami płaconymi od wszystkich wypłacanych wynagrodzeń. Nieprawdą jest więc stwierdzenie, że pomoc dla niepełnosprawnych sfinansują jedynie osoby najbogatsze - pisze w komentarzu Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.

Zobacz także: Wiceminister finansów tłumaczy wprowadzenie daniny solidarnościowej. "Budżet nie jest z gumy"

Gazeta zauważa także, że we wtorkowej prezentacji minister Czerwińskiej wynika, że rząd chce przeznaczyć dodatkowe środki na inne rzeczy niż dodatek rehabilitacyjny, którego domagają się opiekunowie niepełnosprawnych. Oznacza to, że ich postulat najpewniej nie zostanie spełniony.

O planach wprowadzenia daniny solidarnościowej premier Morawiecki mówił w kwietniu podczas spotkania z protestującymi w Sejmie niepełnosprawnymi i ich rodzicami - o czym pisaliśmy w money.pl.

Ma być to odpowiedzieć na wołanie o pomoc niepełnosprawnych i ich rodziców. Ich protest w Sejmie trwa już od 29 dzień. Rodzice i ich podopieczni oczekują realizacji dwóch postulatów. Domagają się dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia, który nie będzie wliczany do dochodu osoby niepełnosprawnej. Postulują też o zrównanie renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(211)
Polacy
4 lata temu
pis już może się pakować najpierw niech zabiorą zabawki z sejmu a dwa niech spakują szczoteczki i majtki na zmianę w więzieniu tego nie dają.
AG
4 lata temu
Nie rozumiem partii rządzącej. Najpierw wręcz promuje produkowanie niepełnosprawnych próbując zakazać aborcji ze względu na uszkodzenie płodu, a potem tych niepełnosprawnych nie chce finansować. Hipokryzja?
endriu
4 lata temu
O co tyle rabanu , wszyscy przecież się litują nad niepełnosprawnymi strajkującymi w sejmie , to teraz płacić i nie narzekać że państwo nie chce dawać kasy
Barb
4 lata temu
A może bogaty kościół by się dorzucił i zrezygnował z przywilejów od państwa Na rzecz Potrzebujących......
Rob
4 lata temu
Cofamy się w ciemne czasy: Według Wikipedii Danina (trybut z łac. tributum)[1] – świadczenie o charakterze przymusowym, funkcjonujące w starożytności oraz średniowieczu, uiszczane monarsze przez poddanych lub władcy silniejszemu przez władcę słabszego jako wyraz uznania jego zwierzchności[2]. W przypadku chłopów zastąpiona przez pańszczyznę lub czynsz[3].
...
Następna strona