Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
"Danina solidarnościowa" nie tylko od najbogatszych. Składki od pensji 12 mln pracowników

"Danina solidarnościowa" nie tylko od najbogatszych. Składki od pensji 12 mln pracowników

- Nieprawdą jest stwierdzenie, że pomoc dla niepełnosprawnych sfinansują jedynie osoby najbogatsze - mówi Jeremi Mordasewicz z Lewiatana. Fot. Andrzej Kulpita
- Nieprawdą jest stwierdzenie, że pomoc dla niepełnosprawnych sfinansują jedynie osoby najbogatsze - mówi Jeremi Mordasewicz z Lewiatana.

"Danina społeczna" będzie pobierana od osób zarabiających blisko 87 tys. zł miesięcznie – zapowiedziała we wtorek minister Teresa Czerwińska. I tak niepełnosprawni dostaną pomoc z podatku od 25 tys. najzamożniejszych. Ale także ze składki od pensji 12 mln pracowników.

Z informacji Ministerstwa Finansów wynika, że nowy podatek solidarnościowy byłby rodzajem podatku z różnych źródeł. Chodzi o dochody z pracy, działalności gospodarczej i dochodów kapitałowych - pisze "Rzeczpospolita". Wśród potencjalnie opodatkowanych znaleźliby się nawet emeryci i renciści.

Jak precyzuje "Rzeczpospolita", do wyliczania podatku mają być stosowane obowiązujące w PIT reguły obniżania podstawy opodatkowania o koszty uzyskania przychodów i składki na ZUS.

Dziennik zwraca jednak uwagę, że rząd chce też, by solidarnościowy fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych był zasilany również z Funduszu Pracy. - Pieniądze zgromadzone w Funduszu Pracy mają służyć aktywizacji osób biernych zawodowo. Fundusz zasilany jest składkami płaconymi od wszystkich wypłacanych wynagrodzeń. Nieprawdą jest więc stwierdzenie, że pomoc dla niepełnosprawnych sfinansują jedynie osoby najbogatsze - pisze w komentarzu Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.

Wiceminister finansów tłumaczy wprowadzenie daniny solidarnościowej. "Budżet nie jest z gumy"

 

 

Gazeta zauważa także, że we wtorkowej prezentacji minister Czerwińskiej wynika, że rząd chce przeznaczyć dodatkowe środki na inne rzeczy niż dodatek rehabilitacyjny, którego domagają się opiekunowie niepełnosprawnych. Oznacza to, że ich postulat najpewniej nie zostanie spełniony.

Przeczytaj także: Dwa miliony od prezesów na niepełnosprawnych. Lindberg, Kiciński i Piduch oddadzą po ponad 200 tys. zł

O planach wprowadzenia daniny solidarnościowej premier Morawiecki mówił w kwietniu podczas spotkania z protestującymi w Sejmie niepełnosprawnymi i ich rodzicami - o czym pisaliśmy w money.pl.

Ma być to odpowiedzieć na wołanie o pomoc niepełnosprawnych i ich rodziców. Ich protest w Sejmie trwa już od 29 dzień. Rodzice i ich podopieczni oczekują realizacji dwóch postulatów. Domagają się dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia, który nie będzie wliczany do dochodu osoby niepełnosprawnej. Postulują też o zrównanie renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

podatek, niepełnosprawni, podatek solidarnościowy
Czytaj także
Polecane galerie
AG
2018-05-17 16:11
Nie rozumiem partii rządzącej. Najpierw wręcz promuje produkowanie niepełnosprawnych próbując zakazać aborcji ze względu na uszkodzenie płodu, a potem tych niepełnosprawnych nie chce finansować. Hipokryzja?
endriu
2018-05-17 14:16
O co tyle rabanu , wszyscy przecież się litują nad niepełnosprawnymi strajkującymi w sejmie , to teraz płacić i nie narzekać że państwo nie chce dawać kasy
Barb
2018-05-17 11:44
A może bogaty kościół by się dorzucił i zrezygnował z przywilejów od państwa Na rzecz Potrzebujących......
Pokaż wszystkie komentarze (210)