Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Mateusz Ratajczak
|

Dymisje w spółce skarbu państwa. Prezes i dyrektor poza firmą po publikacji o cenach prądu

823
Podziel się:

Nagłe dymisje w spółce Energa Obrót. Prezes firmy zrezygnował, stanowisko stracił również dyrektor komunikacji. To odpowiedź na niedzielne publikacje mediów w sprawie podwyżek cen energii dla jednego z przedsiębiorców.

Premier Mateusz Morawiecki podkreśla od kilku dni, że żadnych podwyżek cen prądu nie będzie
Premier Mateusz Morawiecki podkreśla od kilku dni, że żadnych podwyżek cen prądu nie będzie (jarmoluk/pixabay (CC0))

Prezes zarządu Energa Obrót Dariusz Falkiewicz złożył w niedzielę rezygnację ze stanowiska - poinformowała w specjalnym komunikacie Grupa Energa. Jednocześnie zarząd firmy odwołał dyrektora biura prasowego Andrzeja Dunajskiego ze stanowiska. Zarząd zapowiedział jednocześnie wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec innych pracowników - nie określił jednak wobec ilu i wobec kogo.

To reakcja na niedzielną publikację "Gazety Wyborczej" (gdzie jako pierwszy informację podał Krzysztofa Katka) i omówienie, które znalazło się w serwisie money.pl. Poszło o... podwyżki cen energii dla przedsiębiorców. Premier Mateusz Morawiecki konsekwentnie powtarza od kilku dni, że Polacy podwyżek nie odczują. Ceny mają się również nie zmienić w ofertach dla przedsiębiorców.

Tymczasem jeden z przedsiębiorców z Gdańska przesłał "Gazecie Wyborczej" swoją korespondencję z Energą w sprawie podwyżek cen energii. Od końca grudnia koncern chce sprzedawać mu energię elektryczną po cenie wyższej o 43 proc. Firma tłumaczy podwyżkę intensywnymi wzrostami cen na rynku. Przedsiębiorca odpisał spółce, że premier Mateusz Morawiecki obiecał w Sejmie, że "nie będzie podwyżek cen energii". Przedstawiciel Energii odpowiedział w e-mailu: "Na ten moment informacje, na które się pan powołuje, są wyłącznie informacjami medialnymi. Prace nad ustawą trwają na szczeblu rządowym i jaki będzie ich końcowy charakter, obecnie nie wiadomo”.

Firma już odpowiedziała na te informacje. O materiale "GW" spółka dowiedziała się z omówienia umieszczonego w serwisie money.pl - i stąd odniesienie do naszej publikacji.

"Z dużym zaskoczeniem i niedowierzaniem przyjęliśmy w dniu dzisiejszym informacje zawarte w artykule opublikowanym na portalu money.pl. Chcielibyśmy jasno podkreślić, że ocena dokonana przez jednego z pracowników spółki Energa Obrót, w ramach korespondencji prowadzonej z przedsiębiorcą odnośnie cen energii elektrycznej, jest jego prywatnym poglądem, który nigdy w takiej korespondencji nie powinien zaistnieć i nie jest tożsamy ze stanowiskiem Grupy Energa” - zapewnia firma w komunikacie wysłanym do mediów.

"Informujemy również, że w związku z przedmiotową sytuacją, prezes zarządu Energa Obrót Dariusz Falkiewicz złożył w dniu dzisiejszym rezygnację" - zaznacza Energa.

Co ciekawe, konsekwencje zostały wyciągnięte również w stosunku do dyrektora komunikacji, który wypowiadał się w sprawie cen prądu w listopadzie tego roku dla "Gazety Wyborczej". Jego wypowiedź była przytoczona w materiale "GW". Dyrektor przekonywał, że spółka robi wszystko, by przedsiębiorcy nie odczuli podwyżek cen prądu. Tłumaczył również, z czego one wynikają.

"Również cytowana wypowiedź Dyrektora Biura Prasowego z listopada br. stanowiła zbyt daleko idącą ocenę sytuacji i nie odzwierciedla ona stanowiska Grupy Energa. W konsekwencji powyższego, Zarząd Energa SA odwołał w dniu dzisiejszym Dyrektora Biura Prasowego Andrzeja Dunajskiego" - zaznacza spółka.

I na koniec dodaje, że "w stosunku do pozostałych osób odpowiedzialnych za przedmiotową sprawę zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe oraz korporacyjne". Spółka podkreśla w komunikacie, że jest "jedną z czterech kluczowych grup energetycznych z przeważającym udziałem Skarbu Państwa i w pełni identyfikuje się oraz wspiera działania rządu w obszarze cen energii elektrycznej".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(823)
Inwestor
4 lata temu
Dzialanie na szkode spolki i akcjonariuszy mniejszosciowych.
Bolo
4 lata temu
Ciekawe, dymisja a przecież to człowiek z PiS, bo na stanowiskach kierowniczych w Enerdze od lat nie zatrudniają spoza tej formacji.
Emigrant
4 lata temu
To w końcu jak? Ceny energii nie wzrosną, nie będzie podwyżek, odbiorcy nie odczują czy co? Każdy tekst jest dobry, jak się odpowiednio zatuszuje fakty. Ceny energii wzrosną, rząd jedynie próbuje obniżyć skutki podwyżek obniżając akcyzę. Poraziła mnie informacja przed świętami, że podwyżka będzie, ale na fakturze za prąd będzie wykazane odliczenie podwyżki od rachunku... Czyli póki rząd ma pieniądze, to będzie refundował podwyżkę, tak rozumiem. Jak pieniądze się skończą, to podwyżka z grudnia 2018 stanie się faktem, bo nie będzie więcej refundacji... Czyli oszukiwanie konsumentów na skalę jakiej jeszcze chyba nie widziano na świecie. Morawiecki kłamie jak może, żeby tylko wmówić ludziom, że podwyżek nie będzie. W takim razie jeżeli akcyza ma być obniżona, to czemu rachunki z prąd nie mają być niższe???
Ssm
4 lata temu
A mnie w Radomiu w PGE 24.12.2918 na pytanie odnośnie zmiany ceny powiedziano że nie mają żadnych nowych wytycznych i podwyżka będzie. Ot i tak.
Wyspiański
4 lata temu
W krajach, które korzystają ze źródeł odnawialnych koszt produkcji energii już nawet nie obniża się, tylko "leci na łeb na szyję" :) W Holandii pojawiają się projekty samowystarczalności elektrycznej całych dzielnic. A co w Polsce? Najdroższy prąd (i planowane podwyżki), najdroższy gaz, najdroższe ceny paliw hurtowych (w stosunku do zarobków i nie uwzględniając podatków). Ale ... gawiedź dostanie 500+ i będzie zadowolona. Byle polska wieś spokojna.
...
Następna strona