Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Mateusz Ratajczak
Mateusz Ratajczak
|

Głodowe emerytury to problem wyłącznie kobiet. Dostają średnio o tysiąc złotych mniej

271
Podziel się:

Głodowe emerytury w Polsce to domena kobiet - wynika z analiz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Niestety panie dominują wśród najmniej otrzymujących emerytów. Bogaci emeryci to w zasadzie tylko mężczyźni.

Kobiety otrzymują średnio o 1 tys. zł mniejszą emeryturę od mężczyzn
Kobiety otrzymują średnio o 1 tys. zł mniejszą emeryturę od mężczyzn (Piotr Kamionka REPORTER)

Głodowe emerytury w Polsce to domena kobiet - wynika z analiz ZUS-u. Godne świadczenia dostają w zasadzie tylko panowie.

Przeciętna emerytura mężczyzny? 2699 zł i 52 grosze. Przeciętna emerytura kobiety? 1614 zł i 39 groszy. To tysiąc złotych różnicy. Mężczyźni pobierają o 67 proc. wyższe świadczenie od kobiet - wynika z analiz ZUS.

To fragment raportu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za 2017 rok. Zakład właśnie go podsumował. Wnioski dla kobiet nie są optymistyczne. To głównie one są skazane na głodowe emerytury. Mężczyźni - w większości - nie znają tego problemu.

Niska emerytura kobiet

Wystarczy zerknąć na strukturę płci wśród pobierających świadczenia. Kobiety dominują we wszystkich przedziałach. Emeryci pobierający świadczenie w wysokości do 500 zł? 7 na 10 seniorów z takimi przelewami to kobiety. Emerytura od 500 do 700 zł? 9 na 10 osób to emerytki.

Zobacz także: List od ZUS o przyszłej emeryturze. Jak poprawnie odczytać dokument?

A przecież poziom 1 tys. zł to gwarantowana emerytura. Jak to możliwe? Są to osoby, którym do otrzymania gwarantowanego ustawowego najniższego świadczenia zabrakło odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego. Dla kobiet to 22 lata pracy, dla mężczyzn to 25 lat stażu pracy. Z danych wynika, że w ubiegłym roku liczba osób ze świadczeniem niższym niż 500 zł jeszcze wzrosła. Trzeba to powiedzieć wprost: przybyło biednych emerytów. I niestety dominują tutaj kobiety.

Prawie co trzecia pani (dokładnie 29,5 proc.) miała w 2017 roku emeryturę nie wyższą niż 1400 zł. Kolejnych 15 proc. kobiet miało świadczenie w wysokości od 1400 do 1600 zł. A to oznacza, że połowa kobiet emerytek ma świadczenie nie wyższe niż 1600 zł brutto. To niecałe 1350 zł na rękę.

źródło: ZUS

Dane ZUS pokazują jak na dłoni, że im wyższa kwota emerytury, tym niższy udział pań. Kobiety dominują w każdej kategorii do 2,2 tys. zł emerytury. Później zaczyna ich być coraz mniej.

Jedynie co dwudziesta emerytka miała świadczenie w przedziale od 3 tys. do 4 tys. zł, a niespełna 2 proc. pań otrzymywało wypłaty wyższe niż 4 tys. zł. Najbogatsi emeryci to w zasadzie tylko mężczyźni. Stanowią 85 proc. osób, które dostają z ZUS-u powyżej 5 tys. zł.

Dlaczego kobiety dostają aż tak mało? Po pierwsze - z reguły przechodzą na emeryturę wcześniej. W tej chwili w wieku 60 lat, a mężczyźni robią to pięć lat później. Z tego wynika też drugi czynnik - im szybciej przechodzą kobiety na emeryturę, tym dłuższa ich prognoza życia i wypłaty rozkładają się na większą liczbę miesięcy. A skoro mają mniej na koncie, to po rozłożeniu na więcej wypłat wychodzi drastyczna różnica.

- Jak wynika z badań, po osiągnięciu wieku 60 lat kobiety mają przed sobą jeszcze statystycznie 24 lata życia. Oznacza to, że blisko jedną trzecią życia spędzą na emeryturze. Ta, ze względu na stosunek lat pracy do długości pobierania świadczenia, musi być niska - tłumaczy Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.

Jest też drugi powód - kobiety często nie są aktywne zawodowo. Jak wynika z danych OECD, nie podejmują pracy tuż po skończeniu szkoły średniej, a często idą na studia. Kobiety stanowią 65 proc. absolwentów szkół wyższych. Spora grupa mężczyzn już wtedy pracuje. Czyli odkłada na emeryturę. Największą dysproporcję w aktywności zawodowej mężczyzn i kobiet widać również dla osób w wieku od 30 do 34 lat. To z reguły okres macierzyństwa.

Kolejna kwestia – kobiety pracują często w mniej płatnych branżach lub też po prostu mniej zarabiają. I tak o wiele więcej pracowników kobiet jest w handlu i usługach niż w przemyśle. Tam dominują mężczyźni. A w handlu i usługach średnia płaca to 2,6 tys. zł. W przemyśle - 3,4 tys. zł. Jest więc od czego odkładać na emeryturę. Więcej kobiet, według danych Głównego Urzędu Statystycznego, jest też w grupie "wykonujących proste prace". Tu średnia zarobków to 2,6 tys. zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

emerytury
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(271)
joginka
2 lata temu
Jeśli kobieta w wieku 60 lat przechodzi na emeryturę to ZUS zakłada ,że będzie ja pobierać przez 24 lata! A jakie założenia są w odniesieniu do mężczyzn ?
Emerytka
4 lata temu
Ciekawi mnie czy homoseksualista dostaje pensję a potem emeryturę kobiecą przecież według waszych założeń niema na utrzymaniu żony i dzieci
awa
4 lata temu
dlatego trzeba robić wszystko, aby płacić na mafijną piramidę ZUS nic albo absolutne minimum. resztę inwestować samemu. Coś wtedy z tego będzie. przynajmniej dzieciom zostanie , zwłaszcza jak odejdziemy wcześnie.
Biedna emeryt...
4 lata temu
Nie zabierać podatku od emerytów zlodzieje
mareczki
4 lata temu
A co będzie teraz gdy 500+, dzieciaki pójdą w "świat" a one nie pracowały? Też głodowa?
...
Następna strona