Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Buty z tabletu w 180 sekund. Eobuwie.pl otwiera butik z największym magazynem w Polsce

Buty z tabletu w 180 sekund. Eobuwie.pl otwiera butik z największym magazynem w Polsce

Największy sklep internetowy z obuwiem otworzył właśnie stacjonarny salon we Wrocławiu Fot. Przemysław Ciszak
Największy sklep internetowy z obuwiem otworzył właśnie stacjonarny salon we Wrocławiu

Wybierasz buty w aplikacji i czekasz 174 sekundy, czyli nieco ponad dwie minuty. Tyle zajęło obsłudze znalezienie w liczącym 1700 m kw. magazynie wybranej pary do przymierzenia. - Stosujemy system składowania chaotycznego. Im bardziej różnorodne produkty są obok siebie, tym szybciej je znajdujemy i dostarczamy - mówi w rozmowie z money.pl Marcin Grzymkowski, prezes eobuwie.pl.

Największy sklep internetowy z obuwiem otworzył właśnie stacjonarny salon we Wrocławiu. Nie ma w nim półek z pudełkami butów ani tradycyjnych wystawek i sklepowych witryn. Są za to potężne ekrany z promocjami i blisko 50 stanowisk z tabletami.

- W całej Europie nie ma drugiego takiego sklepu z obuwiem - mówi money.pl prezes eobuwie.pl Marcin Grzymkowski.

Przeczytaj też cały wywiad z prezesem eobuwie.pl

To nietypowe miejsce łączy ze sobą nowe technologie, platformę internetową i tradycyjny sklep. Jak działa? Butik podzielony jest na trzy sektory. Pierwszy to strefa szybkich zakupów. Tu przy wysokich stołach znajdują się ekrany dotykowe z ofertą sklepu. Wybieramy model, kolor, rozmiar butów - tak jak w sklepie internetowym. Po zatwierdzeniu wyboru, w maksymalnie 3 minuty, dostajemy je do przymiarki.

Pomysł na biznes: Sklep z oryginalnymi butami


Druga strefa działa w ten sam sposób, ale jest znacznie bardziej komfortowa. Na wygodnych kanapach można długo i na spokojnie przebierać w asortymencie. W końcu trzecie strefa. Tu również można złożyć potrzebę przymiarki. To ciekawe miejsce, tuż przy otwartym magazynie, zaraz za kasami.


Fot. Przemysław Ciszak

Na własne oczy można zobaczyć więc, jak z wielkiego, liczącego około 1700 m kw. składu, na specjalnych taśmach wyjeżdża wybrane przez klienta pudełko z butami. - Nie zasłaniamy go. Chcemy pokazać tę przestrzeń magazynu, sorter, taśmę transportową. Zastosowaliśmy tam nowoczesne rozwiązania z dziedziny automatyki magazynowej. Klient na własne oczy widzi, jak wygląda cały proces od zaplecza i jak działa cały system – mówi prezes Grzymkowski.

Powierzchnia magazynowa rzeczywiście robi wrażenie. Ponad 100 tys. butów ułożonych jest w ciasno ustawionych regałach o wysokość kilku metrów, a między nimi uwijają się uzbrojeni w specjalne czytniki pracownicy.

Buty nie są segregowane marką, typem, czy rozmiarem. - Stosujemy system chaotyczny w magazynie. Im większy bałagan, tym skuteczniej działamy - mruży oko prezes eobuwie.pl.


Fot. Przemysław Ciszak

10 proc. zniżki za spóźnienie

Nowy format sklepu ma przekonać klientów do nowatorskiej formy zakupów, a przede wszystkim przyciągnąć do marki eobuwie.pl osoby, które wolą tradycyjne zakupy i rzadko korzystają z oferty on-line.

Sam wybór interesującego produktu przypomina trochę zakupy w sieci. Różnica polega na tym, że nie trzeba czekać dnia, a czasem więcej, na dostawę. Buty dostaniemy do ręki, w czasie nieprzekraczającym trzech minut. Odpowiada za to licząca blisko 50 osób załoga.


Fot. Przemysław Ciszak

A co jeśli pracownicy przekroczą umowny czas 180 sekund? Jak potwierdził nam prezes eobuwie.pl, jeśli klient będzie musiał czekać dłużej, dostanie z miejsca 10 proc. zniżkę.

Przetestowaliśmy system podczas uroczystego otwarcia. Obsługa, mimo sporego zainteresowania goszczących na inauguracji, faktycznie wyrobiła się w 174 sekundy.

Ile pochłonęła inwestycja?

Ekrany, tablety, nowoczesne maszyny w przepastnym magazynie. Ile kosztował stacjonarny format e-sklepu? Zapytaliśmy o to obecnego na otwarciu prezesa grupy CCC Dariusza Miłka. Jego spółka kupiła platformę eobuwie.pl w 2015 roku.

- Naprawdę nie wiem – przekonywał prezes Miłek. Salon, jak dodał, bardzo mu się podoba, pytanie tylko, jak taki koncept się sprawdzi. – Nie wiem, co tu Marcin Grzymkowski wymyślił – żartował.


Prezes Marcin Grzymkowski oprowadza nas po magazynie eobuwie.pl. Fot. Przemysław Ciszak

Również prezes eobuwie.pl nie chciał zdradzić kosztów inwestycji. – Trudno wprost odpowiedzieć. Najdroższy jest asortyment. Mówimy tu o stu kilkudziesięciu tysiącach par butów z kilkunastu tysięcy modeli – przyznał Grzymkowski.

Jak dodał, maszyny i automatyka również były kosztowne. – Bez niej jednak ten salon - w takim formacie - nie miałby racji bytu - podsumował.

Obaj prezesi przyznali, że jeśli nowoczesny format się sprawdzi i przekona do siebie klientów, powstaną kolejne w największych miastach Polski. Wrocławski butik zlokalizowany w centrum handlowym Magnolia Park dla klientów dostępny jest od początku lutego. To drugi stacjonarny sklep eobuwie.pl w Polsce. Pierwszy otwarty został w październiku 2017 w Zielonej Górze w galerii Focus Mall.

ccc, sklep, miłek, eobuwie.pl, grzymkowski
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
schnufi
2018-02-04 05:28
Najtansza sila robocza obecnie miesci sie w Wietnamie i juz chinczycy przenosza tam produkcje.
konsument
2018-02-04 00:16
szkoda tylko że że asortyment w 99% pochodzi z Azji a wkrótce w 100% . Jeżeli zabieramy prace przy produkcji obuwia i komponentów w PL i z chęci zysku przenosimy w inne miejsce to należałoby spojrzeć na fakt że tym samym pozbawiamy przychodów potencjalnych klientów - mam nadzieję ze takie zabiegi wynikające z zaślepienia chęcią zysku wkrótce zemszczą się na chciwości tej marki po przez fakt iż pozbawiła dochodu tysiące rodzin w kraju którym jest głównym konsumentem "ich" wyrobów - nie mówiąc już o jakości tego chłamu pochodzenia azjatyckiego
Kolega
2018-02-03 23:51
Oj Grzymek Grzymek! Gratulacje!!!!
Pokaż wszystkie komentarze (35)