Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Konflikt interesów ws. frankowiczów? Jest taki sąd w Polsce, w którym banki reprezentuje żona przewodniczącego wydziału

Konflikt interesów ws. frankowiczów? Jest taki sąd w Polsce, w którym banki reprezentuje żona przewodniczącego wydziału

Żona przewodniczącego wydziału sądu jest pełnomocnikiem banków w 21 sprawach frankowiczów toczących się w tym wydziale. Fot. Bartosz Krupa/East News
Żona przewodniczącego wydziału sądu jest pełnomocnikiem banków w 21 sprawach frankowiczów toczących się w tym wydziale.
Czy można jednocześnie być przewodniczącym wydziału w sądzie, przed którym toczą się setki spraw frankowiczów, i mężem prawniczki reprezentującej w tych procesach banki? Okazuje się, że można.

Przed sądami w całej Polsce toczą się tysiące procesów, w których posiadacze kredytów frankowych walczą z bankami. W bardzo podobnych sprawach zapadają jednak różne wyroki. Dlatego trudno się dziwić, że frankowicze patrzą sędziom na ręce.

Na facebookowym profilu najbardziej aktywnego w tej kwestii Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu pojawiła się ciekawa informacja. Dotyczy ona powiązań rodzinnych w jednym z wydziałów warszawskiego sądu okręgowego. Konkretniej - małżeństwa.

Zbieżność nazwisk nieprzypadkowa

- Zbieżność nazwisk u przewodniczącego tego sądu i prawniczki reprezentującej banki wydała nam się nieprzypadkowa. Napisaliśmy do sądu i pan Wagner zgodził się na udostępnienie informacji, że rzeczywiście jest mężem pani Cudnej-Wagner - mówi money.pl Arkadiusz Szcześniak, prezes stowarzyszenia SBB. Cywilny Sąd Okręgowy w Warszawie potwierdził money.pl tę informację.

Według informacji portalu "Rynek Prawniczy" Cudna-Wagner specjalizuje się w procesach sądowych i arbitrażowych, również w sektorze bankowo–finansowym. Reprezentowała do tej pory Bank Millennium, mBank i Pekao.

Jak mówi nam Szcześniak, członkowie stowarzyszenia zgłaszali wielokrotnie tę sprawę władzom sądowniczym. Na razie bez efektu.

Kim naprawdę są frankowicze?


Czarny czwartek dla frankowiczów

Czy to nie konflikt interesów? Sędzia Wagner nie widzi problemu.

- Moja żona z bankami współpracuje od ponad 10 lat. W związku z tym, gdy po "czarnym czwartku" w styczniu 2015 r. zaczęto podważać "umowy frankowe", również w naturalny sposób zajęła się tym tematem - wyjaśnia money.pl sędzia Wagner.

Jego żona jako pełnomocnik figuruje w 21 sprawach w I Wydziale - w tym, w którym Wagner jest przewodniczącym. Sędzia zaznacza, że w jednej sprawie pełnomocnictwo złożono po prawomocnym zakończeniu. I podkreśla, że żadna ze spraw dotyczących frankowiczów, w której pełnomocnikiem w I Wydziale była jego żona, nie została zakończona wyrokiem kończącym postępowanie przed tym sądem.

Pierwsze pełnomocnictwo dla żony Wagnera dotyczące franków szwajcarskich zostało złożone w październiku 2015 r. Kolejne sprawy pochodzą dopiero z przełomu 2016 i 2017 r.

- Pomimo udzielonego pełnomocnictwa, jedynie w dwóch lub trzech sprawach moja żona osobiście występowała w sądzie, w zdecydowanej większości spraw na rozprawy przychodzą inni pełnomocnicy banku - mówi Rafał Wagner.

Sędzia dodaje również, że jego żona nie uczestniczyła w żadnym spotkaniu o charakterze formalnym, towarzyskim czy innym, w których mogłaby spotkać lub poznać sędziów orzekających w I Wydziale Cywilnym. W związku z tym - jak przekonuje nas sędzia - nie jest osobą osobiście znaną orzekającym sędziom.

Sędzia nie orzeka w tych procesach

Czy frankowicze nie mają podstaw, by podejrzewać konflikt interesów? Wagner zapewnia, że jeśli sprawę prowadzi jego żona, nie prowadzi takich rozpraw. Za każdym razem składa oświadczenie i wnosi o wyłączenie z orzekania w tych sprawach. Wnioski te są uwzględniane.

Ale wydziałem dalej kieruje. Wagner twierdzi, że już w grudniu 2016 r., gdy do sądów zaczęły wpływać pozwy frankowiczów, poruszał swoją sprawę na spotkaniu z sędziami I i II Wydziału Cywilnego w Warszawie. To wtedy żona sędziego podpisała umowę z jednym z banków. Jasno z niej wynikało, że może w przyszłości częściej reprezentować banki w sprawach z indywidualnymi klientami.

Jaki był efekt spotkania? - Zebrani sędziowie I Wydziału podjęli wstępnie decyzję, że nie widzą obiektywnych podstaw do tego, by wyłączać się z udziału w tych sprawach. Sędziowie - zaznaczam - uznali, że nie ma obiektywnych przesłanek do wyłączenia - mówi Wagner.

- Natomiast według orzeczenia Sądu Najwyższego nawet kiedy nie ma obiektywnych, to mogą pojawić się subiektywne odczucia którejś ze stron procesowych. Ktoś po prostu może uznać, że w jego poczuciu skład sędziowski nie daje mu szans na bezstronne orzeczenie - dodaje.

Pierwszy wniosek o wyłączenie. "Eliminować wszelkie pokusy"

Ktoś właśnie tak uznał. W jednej ze spraw w wydziale Wagnera wpłynął już pierwszy taki wniosek. Złożył go pełnomocnik kredytobiorcy frankowego. I nie dotyczy tylko przewodniczącego, ale wszystkich sędziów z wydziału. Decyzji jeszcze nie ma. Co istotne, w tej sprawie zdecydują sędziowie spoza wydziału Wagnera.

O potencjalny konflikt pytaliśmy w Ministerstwie Sprawiedliwości. I w Krajowej Radzie Sądownictwa. Jednak do czasu opublikowania tego artykułu nie doczekaliśmy się odpowiedzi.

Nie wszyscy są jednak przekonani, że sytuacja jest w stu procentach oczywista. - W odniesieniu do możliwości lub wręcz konieczności wyłączenia się sędziów wydziału, któremu przewodniczy sędzia Wagner, prywatnie mąż pełnomocnika procesowego banków, uważam, że trudno w tym miejscu mówić o obiektywnym braku przesłanek do wyłączenia się sędziów orzekających w sprawach przeciwko bankom - mówi nam Rafał Olejnik, partner zarządzający i adwokat z kancelarii Dowlegal.

W jego ocenie nie bez znaczenia jest fakt, że zgodnie z prawem o ustroju sądów powszechnych (dokładnie art. 11 tejże ustawy), przewodniczący wydziału kieruje pracami danego wydziału, natomiast w praktyce, wręcz pilnuje jednolitości jego linii orzeczniczej.

- Niezależnie od tego, czy w praktyce przewodniczący wydziału może w jakikolwiek sposób wpływać na orzeczenia sądu, co jest rozważaniem czysto hipotetycznym, to należy eliminować wszelkie pokusy orzekania na korzyść którejkolwiek ze stron - dodaje Olejnik.

Zgodnie z informacjami, które otrzymaliśmy od sędziego Wagnera, oddzielny rejestr spraw dotyczących franków szwajcarskich w jego wydziale prowadzony jest od stycznia tego roku. Zgodnie z nim, do 18 sierpnia 2017 r. wpłynęło 129 spraw, których przedmiotem jest ważność umów i tak zwane klauzule abuzywne.

Co z latami 2015 i 2016? Jak się okazało odpowiedź na to pytanie wymaga bardziej szczegółowej analizy. Dlatego sekcja prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie poprosiła nas o zapytania w trybie dostępu do informacji publicznej. Na odpowiedź czekamy.

sąd, kredyty we frankach, sbb, frankowicze
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Lucy
2017-09-26 09:11
Czy ktoś może wie skąd pochodzi rodzina Wagner?
Interesuje mnie czy są koligacje Wagnerów z Lublina z Wagnerami z miasta Łuków.
To dla mnie jest szalenie ważne!!!
Z góry dziękuję za odpowiedź!!
Aga
2017-09-04 08:13
Moja sprawę prowadzi Kancelaria THS z Warszawy. Sądem właściwym jest właśnie SO w Warszawie. Pełnomocnik złożył wniosek o wyłączenie... czekamy na decyzję.
Molti
2017-09-01 10:51
Proszę Państwa, w trwającym pozwie zbiorowym frankowiczów z mBankiem reprezentowanym właśnie przez P. A.C.W. toczącym się przed sądem w Łodzi , w pierwszej odpowiedzi na pozew grupy z jej strony był wniosek o przeniesienie sprawy dokładnie do ww. sądu gdzie przwodniczącym jest jej mąż . Na szczęscie odrzucony. Tyle w temacie ...
Pokaż wszystkie komentarze (138)