Notowania

10-08-2018 (16:30)

"Gdyby nie było im z nami dobrze, pracowaliby już u konkurencji". Amazon odpiera zarzuty

"Codziennie wprowadzamy też ulepszenia na podstawie komentarzy naszych pracowników i regularnie współpracujemy z właściwymi władzami, w tym Inspekcją Pracy"- zapewnia Amazon.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Andrzej Grygiel)
Negatywne opinie pracowników to dla Amazona "niepotwierdzone anegdoty".

"Rynek jest bardzo konkurencyjny, gdyby nie było im z nami dobrze, pracowaliby już u konkurencji" - przekonuje polski oddział Amazona, odpierając zarzuty o łamanie praw pracowników. Przytaczane przez media relacje pracowników nazywa "niepotwierdzonymi anegdotami".

Przypomnijmy, że pod koniec lipca minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy o podjęcie kontroli w centrach logistycznych Amazona w Polsce lub przygotowanie informacji na ten temat. Inspekcja pracy wciąż pracuje nad informacją dla minister.

PIP informuje, że od 2014 roku kontrolował polskie zakłady Amazona 52 razy i w tym czasie wydał 117 decyzji nakazujących usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Łączna kwota mandatów za wykroczenia to 18 tys. zł.

Wideo: Amazon od środka

Do wyników ostatniej kontroli PIP, która odbyła się w kwietniu tego roku, dotarł "Dziennik Gazeta Prawna". PIP stwierdził, że kobieta zatrudniona w magazynie Amazona zużywa 9408 kJ energii podczas zmiany, czyli prawie dwa razy więcej, niż wcześniej twierdziła firma.

Inspektorzy PIP wskazali też, że pracownikom brakuje krzeseł i muszą pracować na stojąco, a kasków ochronnych nie dostają nawet tam, gdzie jest to konieczne. Skrytykowali też firmę za to, że nie zapewnia pracownikom wody do picia.

Gazeta przytoczyła też szereg relacji pracowników Amazona, którzy mówili o bardzo ciężkich warunkach pracy w magazynach Amazona, a także o stosowanych w nich mocno kontrowersyjnych metodach motywacyjnych i wszechobecnym monitoringu pracowników.

Na te zarzuty w mailu do money.pl odpowiedział polski oddział Amazona. Biuro prasowe firmy zapewniło, że sytuacje opisane w artykule "Dziennika Gazety Prawnej "nie odzwierciedlają faktycznych warunków pracy w naszych budynkach".

Amazon tłumaczy, że artykuł "przywołuje niepotwierdzone anegdoty i na ich podstawie wnioskuje, że są one reprezentatywne" dla tej firmy. "Zapewniamy bezpieczne i dobre warunki pracy dla tysięcy osób w całej Polsce, a także zapewnimy im konkurencyjne wynagrodzenie i atrakcyjny pakiet benefitów" - zapewnia Amazon.

"Codziennie wprowadzamy też ulepszenia na podstawie komentarzy naszych pracowników i regularnie współpracujemy z właściwymi władzami, w tym Inspekcją Pracy. Jeśli jakieś kwestie wymagają poprawy - natychmiast wprowadzamy zmiany" - deklaruje firma. "Wybrało nas jako pracodawcę ponad 14 000 osób - rynek jest bardzo konkurencyjny, gdyby nie było im z nami dobrze, pracowaliby już u konkurencji" - argumentuje firma.

Jesteś pracownikiem Amazona? Opowiedz nam o swojej pracy na dziejesie.wp.pl

Firma odniosła się też szczegółowo do kilku konkretnych zarzutów, jakie pojawiły się w raporcie pokontrolnym PIP oraz w relacjach pracowników.

Przymus pracy na stojąco. "Wiele z naszych miejsc pracy wymaga pozycji stojącej, co nie jest niczym wyjątkowym na rynku pracy. Nasi pracownicy są o tym informowani podczas procesu aplikacyjnego. Mamy bardzo wiele pokoi wypoczynku znajdujących się w całej hali i krzesła stojące obok stanowisk pracy".

Problemy z wodą dla spragnionych. "Nasi pracownicy mają swobodny dostęp do dystrybutorów z wodą rozłożonych równomiernie na terenie hali, a także w stołówkach i miejscach odpoczynku. Zapraszamy, możemy pokazać Panu setki działających dystrybutorów, które mamy".

Praca ponad miarę. "Tak jak każdy pracodawca mamy wymagania dotyczące wydajności. Nasze cele nie są ustalane 'z góry' przez pracodawcę, a de facto przez samych naszych pracowników. Sprawdzamy wyniki osiągnięte przez pracowników danego procesu w każdym centrum w okresie poprzedzających 4 tygodni, które następnie stają się celami na kolejne 4 tygodnie. Oznacza to, że są okresy, w których cele są wyższe, jak również okresy, w których spadają one do niższych poziomów".

Amazon wyjaśnia też, gdy inspektorzy PIP zwrócili uwagę, że pracownikom brakuje krzeseł, firma "natychmiast" to poprawiła."Także w kwestii kasków, jeśli będą w tym obszarze wymagane zmiany – wprowadzimy je" - deklaruje firma. Firma tradycyjnie zachęca też wszystkich chętnych do odwiedzenia swoich zakładów i przekonania się, że wszystko jest w porządku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: amazon, kontrola pip w amazonie, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-08-2018

J23117 uchybień, 18 tyś. kary. Powinno być 18 mln.

10-08-2018

Złote serce"Dobrze " ? Cały świat przeklina Amazon jako jedną z najbardziej tyrańskich firm świata już nie raz właściciela porównywano z Hitlerem … Czytaj całość

11-08-2018

EdwTam pracują w większości ludzie bez wykształcenia i umiejętności, a zarabiają całkiem nieźle.

Rozwiń komentarze (29)

Wybrane dla Ciebie