Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Białorusini oszukani przez pracodawcę. Sprawę bada PIP i ambasada

Po wielu latach Polska z kraju emigracyjnego stała się państwem, które jest celem imigrantów z sąsiednich terenów. Ta dobra z punktu widzenia gospodarki sytuacja ma też swoje ciemniejsze oblicze - wykorzystywanie imigrantów zarobkowych do prac, za które nie dostają wynagrodzenia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartosz Wawryszuk)
Polska gospodarka potrzebuje pracowników

Po wielu latach Polska z kraju emigracyjnego stała się państwem, które jest celem imigrantów z sąsiednich terenów. Ta dobra z punktu widzenia gospodarki sytuacja ma też swoje ciemniejsze oblicze - wykorzystywanie imigrantów zarobkowych do prac, za które nie dostają wynagrodzenia.

Problem pracowników, którzy nie otrzymują wynagrodzenia za swoją pracę, był przez lata pokazywany w polskich mediach na przykładzie obywateli naszego kraju trafiających do "obozów pracy" na Zachodzie. Sytuacja zaczęła się zmieniać przed kilku laty i coraz częściej dowiadujemy się o firmach, które ściągają pracowników do Polski, a później nie regulują swoich zobowiązań wobec nich.

Zobacz też nasz materiał o zniesieniu wiz do UE dla obywateli Ukrainy:

Jak donosi "Gazeta Wrocławska", jednym z takich przedsiębiorstw jest stołeczna firma Hinda Trading sp. z o.o., którą od sierpnia interesuje się Państwowa Inspekcja Pracy. Spółka zatrudnia pracowników budowlanych z Białorusi. I choć obiecywała wysokie wynagrodzenie, nie wypłaciła pieniędzy za wykonaną pracę.

- Przyjechałem tu w maju. Miałem dostawać 1000-1200 dolarów na miesiąc. Przez półtora miesiąca ja i trzech kolegów pracowaliśmy. Szef obiecywał wypłatę co dwa tygodnie, ale nie było jej. Zaczęliśmy się dopytywać, a on zwlekał - mówi w rozmowie z dziennikiem 36-letni Ilia. Po 300 złotych pracownikom firmy wypłacił mężczyzna, którego dom budowali, choć właściciel przedsiębiorstwa zainkasował wynagrodzenie za budowę.

Właścicielami firmy są Białorusini na stałe mieszkający w Warszawie. Przedsiębiorstwem zainteresowała się Państwowa Inspekcja Pracy, do której zwrócił się inny pokrzywdzony pracownik. Sprawę bada także ambasada Białorusi oraz Fundacja Pod Parasolem Prawa.

Tagi: imigranci, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-12-2017

goscPowinna być kara wymierzona od razu. 10 x tyle co winien pracownikowi i wypłacić pracownikowi należność z odsedkami. Wtedy przestaną oszukiwać. Na … Czytaj całość

10-12-2017

olekA jak jest za granicą. Jedziesz z Polski do Danii, Norwegi , Niemiec, i to nieprawda że tam nie ma miejscowych pracowników. Pełno się szwęda po … Czytaj całość

10-12-2017

NiktJa bym najpierw sprawdził czy pracownicy są legalnie wpuszczeni do UE. Czy ktoś nie kombinuje z zaproszeniami. Gdzie są zameldowani i czy posiadają … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (45)