Kornel Morawiecki przejrzał syna. Mocne słowa marszałka seniora

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada ostre cięcia w resortach. Eksperci wątpią w skuteczność tych zmian. Nawet ojciec szefa Rady Ministrów sugeruje, że jego syn działa "pod publiczkę".

Zmiany w resortach zaproponowane przez premiera bez większego wpływu na budżet państwa
Źródło zdjęć: © STANISLAW KOWALCZUK

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada ostre cięcia w resortach. Eksperci wątpią w skuteczność tych zmian. Wypunktował go również ojciec, Kornel Morawiecki.

Kornel Morawiecki na antenie Radia ZET wyraził zdecydowaną opinię o zaproponowanych przez syna administracyjnych ograniczeniach w rządzie. - Premier pod publiczkę poszedł z tym ograniczeniem administracyjnym, że nie będzie wypłacał premii ministrom, bo problem jest głębszy - stwierdził marszałek senior. - Powinien być inny podział środków publicznych na wynagradzanie publicznych pracowników. To jest kuriozalne, że np. prezesi w spółkach Skarbu Państwa zarabiają dwa razy tyle, co premier - uważa Kornel Morawiecki.

Bez wpływu na budżet państwa

- Nie spodziewałabym się, że przyznam rację Kornelowi Morawieckiemu, ale akurat w tej kwestii tak jest. Rzeczywiście przejrzał swojego syna dosyć dobrze - przyznaje dr Renata Mieńkowska-Norkiene z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Politolog uważa, że premier Morawiecki chce jedynie zwrócić uwagę opinii publicznej na politykę wewnętrzną.

- To jest próba pokazania, że pan premier działa w kraju i że coś się dzieje, bo ostatnio ma spore problemy na arenie międzynarodowej - dodaje.

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił ograniczenie liczby wiceministrów o co najmniej 20 procent.Część z podsekretarzy stanu miałaby być urzędnikami służby cywilnej, a nie politycznej. Dr Mieńkowska-Norkiene uważa, że nie ma to żadnego uzasadnienia ekonomicznego.

- W ten sposób w budżecie państwa nie zostanie więcej pieniędzy. Przeniesienie podsekretarzy - na przykład na dyrektorów departamentów - jest tylko formalnością. Zostaną z podobnymi kompetencjami i prawdopodobnie z podobnymi zarobkami. To, że premier uszczupli resorty, to jest tylko fraza - podsumowuje politolog.

Zobacz: Morawiecki zapowiada koniec nagród w rządzie. Leszek Balcerowicz komentuje

Wiceministrowie z częścią pensji parlamentarnych

Mateusz Morawiecki zapowiedział także, że nie będzie nagród i premii dla ministrów i wiceministrów. Sekretarze stanu, którzy są posłami lub senatorami, będą mogli otrzymywać jednocześnie część uposażenia parlamentarnego - 50-60 procent.

Tę propozycję popiera sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin. - Wydaje mi się to rozsądne, bo ja na przykład wypełniam obowiązki poselskie. Mam dyżury poselskie w Gdańsku, mam spotkania z ludźmi. Uczestniczę w głosowaniach - zajmuje mi to wiele godzin. Wydaje mi się, że to rozwiązanie jest rozsądne i do zaakceptowania, również dla opinii publicznej - przekonuje Sellin.

Innego zdania jest sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisław Szwed. - Słyszałem o tej propozycji, ale myślę, że takich zmian nie będzie - ucina krótko wiceminister. Jednocześnie zapewnia, że godzi się na brak premii. - Nikt mnie nie zmuszał do bycia ministrem. To była moja decyzja. Celem każdego polityka jest to, żeby wchodząc w struktury rządu, wykonywać swoją robotę jak najlepiej - bez względu na wynagrodzenie.

Przegląd resortów

W najbliższych miesiącach ministrowie i wiceministrowie muszą spodziewać się przeglądu swoich resortów. Wiceminister Stanisław Szwed, który jest jednym z dwóch sekretarzy stanu w swoim resorcie, ze spokojem czeka na ocenę pracy.

- Pan Premier ma pełne prawo dokonania oceny i wyciągnięcia wniosków. My w ministerstwie robimy swoje. Spokojnie czekamy na ocenę, bez nerwowych ruchów. W każdej chwili jesteśmy do dyspozycji pana premiera, jeżeli pan premier zdecyduje, że trzeba dokonać zmiany, to oczywiście przyjmiemy to z pokorą - deklaruje wiceminister Szwed.

W podobnym tonie wypowiada się jedyny sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin. - Zrealizujemy decyzję premiera. Jestem członkiem rządu Mateusza Morawieckiego, ja ją akceptuję, bo to jest decyzja mojego przełożonego.

Zdaniem dr Renaty Mieńkowskiej-Norkiene prawdziwym zmniejszeniem Polski resortowej, które mogłoby przynieść oszczędności, byłoby ograniczenie administracji na szczeblu samorządowym. Jest zdaniem, nie jest to jednak realne. - Zbliżają się wybory samorządowe i tego rodzaju ruchy mogą się nie podobać. Część urzędników, pokazując swoje niezadowolenie, mogłaby dokonać jakiejś wolty - przewiduje politolog.

Wybrane dla Ciebie
Ceny paliw od środy. Jest nowe obwieszczenie
Ceny paliw od środy. Jest nowe obwieszczenie
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść