Notowania

Nie tylko Kulczykowie zapłacą za A2. Ucierpią też Hiszpanie, Austriacy i Francuzi

Autostrada Wielkopolska ma zwrócić państwu prawie 900 mln zł plus odsetki.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Mateusz Jagielski/Eastnews)
Autostrada Wielkopolska ma zwrócić państwu prawie 900 mln zł plus odsetki

Jej współwłaścicielem jest m.in. Kulczyk Holding. Ale nie tylko najbogatszej rodzinie w Polce przyjdzie mierzyć się z gigantyczną należnością. Zapłacą też Hiszpanie, Austriacy i Francuzi.

Komisja Europejska poparła polski rząd w dążeniu do zwrotu niebagatelnej kwoty 895 mln zł. Jak informowaliśmy w money.pl, operator odcinka A2 otrzymał nadmierną rekompensatę z tytułu zmiany ustawy o autostradach płatnych.

Rekompensaty, wypłacone przez polskie władze, miały na celu wynagrodzenie przedsiębiorstwu Autostrada Wielkopolska SA zmiany w prawie, które prowadziły do zwolnienia pojazdów ciężarowych z obowiązku wnoszenia opłat autostradowych. Komisja Europejska uznała, że działanie to w swoim wymiarze było niezgodne z unijnymi zasadami pomocy państwa.

Autostrada Wielkopolska ma czas do końca września na odpowiedź w kwestii spornych rekompensat. Choć jednym z głównych akcjonariuszy spółki jest firma Kulczyk Holding, konsorcjum kontrolowane przez spadkobierców Jana Kulczyka, to akcjonariuszy spółki jest więcej.

Kulczykowie posiadają 23,84 proc. akcji, większy pakiet akcji należy jednak do francuskiego funduszu infrastrukturalnego Meridiam, który jest właścicielem 26,31 proc. akcji operatora A2. Przekraczający 5 proc pakiet akcji mają również austriacki Strabag z 10 proc. udziałem i hiszpański BZ WBK posiadający 5,37 proc. akcji – podaje "Puls Biznesu".

Jak będziemy płacić za drogi? Zobacz wideo:

Oprócz Kulczyków, wśród ważnych udziałowców są również inni Polacy. Blisko piątą część akcji Autostrady Wielkopolskiej ma Polska Grupa Energetyczna. PGE dopytana przez dziennikarzy "PB" zaznaczyła, że nie obawia się partycypowania w ewentualnej spłacie nadwyżki rekompensaty.

Jak pisaliśmy w money.pl, sprawa zaczęła się w 2005 r., kiedy to Polska zmieniła przepisy dotyczące pojazdów ciężarowych, które były podwójnie obciążane opłatami za korzystanie z naszych autostrad (było to niezgodne z przepisami unijnymi). Zgodnie ze starymi zasadami pojazdy ciężarowe podlegały zarówno opłacie ryczałtowej (tzw. winieta), jak i opłatom autostradowym. W wyniku zmiany przepisów zostały zwolnione z opłat autostradowych.

Rząd postanowił jednocześnie zrekompensować posiadaczom koncesji na autostrady utratę dochodów, wprowadzając tzw. myto wirtualne. Zostało to uzgodnione z każdym posiadaczem koncesji oddzielnie. W przypadku AW SA zgodzono się na utrzymanie wewnętrznej stopy zwrotu przedsiębiorstwa, związanej z inwestycją w autostradę A2 na tym samym poziomie, co przed zwolnieniem ciężarówek z opłat.

W sierpniu 2012 r. polskie władze zgłosiły Komisji, że wypłaciły zbyt wysokie rekompensaty na rzecz AW SA. Zdaniem Warszawy AW SA zawyżyła swoją wewnętrzną stopę zwrotu, korzystając z przestarzałego badania na temat ruchu drogowego i dochodów. Zamiast skorzystać z najbardziej aktualnego badania z 2004 r., AW SA powołała się na badanie z 1999 r. W badaniu z 1999r. oszacowano znacznie wyższy poziom ruchu i przychodów, a tym samym większą oczekiwaną rentowność.

W rezultacie - jak wskazała KE - kwoty rekompensaty przekroczyły dochód, jaki AW SA byłaby zdolna wygenerować z opłat za pojazdy ciężarowe. Nadpłata wyniosła 895 mln zł w okresie od 1 września 2005 r. do 30 czerwca 2011 r.

Tagi: kulczyk, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
30-08-2017

polakNareszcie kocham PiS wzieli sie za złodzieji

30-08-2017

WKURZONYMiliard dla Kulczyka,miliard dla Gazpromu. Ciekawe ile jeszcze milIardów reżim Tuskomatołów POdarował i komu.

30-08-2017

sebastianmozna ich nie lubiec tego pis-u , ale ziobro powiedzial wystarczy nie krasc , maskara

Rozwiń komentarze (98)