Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Autostrada Wielkopolska musi zwrócić Polsce 895 mln zł plus odsetki. Jest orzeczenie Komisji Europejskiej

Autostrada Wielkopolska musi zwrócić Polsce 895 mln zł plus odsetki. Jest orzeczenie Komisji Europejskiej

Sebastian Kulczyk trzyma w rękach 43 proc. akcji firmy Fot. EAST NEWS
Sebastian Kulczyk trzyma w rękach 43 proc. akcji firmy

Spółka Autostrada Wielkopolska musi zwrócić polskiemu państwu 895 mln zł - poinformowała w piątek Komisja Europejska. Zdaniem Brukseli operator odcinka A2 otrzymał nadmierną rekompensatę z tytułu zmiany ustawy o autostradach płatnych.

Spółka Autostrada Wielkopolska SA (AW SA) musi zwrócić polskiemu państwu 895 mln zł - poinformowała w piątek Komisja Europejska. Zdaniem Brukseli operator odcinka A2 otrzymał nadmierną rekompensatę z tytułu zmiany ustawy o autostradach płatnych.

Rekompensaty wypłacone przez polskie władze miały na celu wynagrodzenie przedsiębiorstwu AW SA zmiany w prawie, która prowadziła do zwolnienia pojazdów ciężarowych z obowiązku wnoszenia opłat autostradowych. Komisja Europejska uznała, że działanie to w swoim wymiarze było niezgodne z unijnymi zasadami pomocy państwa.

"Szczegółowe dochodzenie Komisji rozpoczęte w czerwcu 2014 r. potwierdziło, że AW SA miała prawo do otrzymania rekompensaty w ramach umowy koncesyjnej z Polską w celu przywrócenia oczekiwanej sytuacji finansowej sprzed zmiany polskich przepisów w 2005 r. Jednakże w dochodzeniu Komisji potwierdzono, że władze polskie oparły się na nieaktualnych danych z 1999 r. Doprowadziło to do zawyżenia spodziewanych przychodów AW SA z opłat za przejazd pojazdów ciężarowych w przypadku braku zmian legislacyjnych" - podkreśliła w piątek Komisja.

Nowe drogi w Polsce. 397 km bez autostrad

 

 

Urzędnicy w Brukseli stwierdzili, że różnica między faktycznie wypłaconą kwotą rekompensaty a zaktualizowanym szacunkiem opartym na danych liczbowych z 2004 r. była nieuzasadnioną korzyścią gospodarczą dla AW SA, co narusza unijne zasady pomocy państwa.

"Wynika to z faktu, że rekompensata faktycznie wypłacona na rzecz AW SA przekraczała bezpośrednie skutki zmiany legislacyjnej i doprowadziła do poprawy spodziewanej sytuacji finansowej spółki. AW SA musi teraz zwrócić państwu polskiemu 895 mln zł (około 200 mln euro) plus odsetki" - zaznaczono w komunikacie Komisji.

Cała sprawa zaczęła się w 2005 r., kiedy to Polska zmieniła przepisy dotyczące pojazdów ciężarowych, które były podwójnie obciążane opłatami za korzystanie z naszych autostrad (było to niezgodne z przepisami unijnymi). Zgodnie ze starymi zasadami pojazdy ciężarowe podlegały zarówno opłacie ryczałtowej (tzw. winieta), jak i opłatom autostradowym. W wyniku zmiany przepisów zostały zwolnione z opłat autostradowych.

Ówczesne władze naszego kraju postanowiły jednocześnie zrekompensować posiadaczom koncesji na autostrady utratę dochodów, wprowadzając tzw. myto wirtualne. Zostało to uzgodnione z każdym posiadaczem koncesji oddzielnie. W przypadku AW SA zgodzono się na utrzymanie wewnętrznej stopy zwrotu przedsiębiorstwa, związanej z inwestycją w autostradę A2 na tym samym poziomie, co przed zwolnieniem ciężarówek z opłat.

W sierpniu 2012 r. polskie władze zgłosiły Komisji, że wypłaciły zbyt wysokie rekompensaty na rzecz AW SA. Zdaniem Warszawy AW SA zawyżyła swoją wewnętrzną stopę zwrotu, korzystając z przestarzałego badania na temat ruchu drogowego i dochodów.

Zamiast skorzystać z najbardziej aktualnego badania z 2004 r., AW SA powołała się na badanie z 1999 r. W badaniu z 1999r. oszacowano znacznie wyższy poziom ruchu i przychodów, a tym samym większą oczekiwaną rentowność.

W rezultacie - jak wskazała Komisja - kwoty rekompensaty przekroczyły dochód, jaki AW SA byłaby zdolna wygenerować z opłat za pojazdy ciężarowe. Nadpłata wyniosła 895 mln zł w okresie od 1 września 2005 r. do 30 czerwca 2011 r. Dochodzenie komisji Europejskiej w tej sprawie toczyło się od połowy 2014 r.

KE zajmowała się wcześniej rekompensatami dla posiadacza koncesji na autostradę A4 Katowice­-Kraków. W grudniu 2013 r. stwierdziła, że rekompensata, jaką otrzymał ten operator, nie była niedozwoloną pomocą państwa. Podstawowe zasady mechanizmu rekompensaty były takie same, jak w przypadku Autostrady Wielkopolskiej, inaczej jednak zastosowano system, co nie stwarzało problemów w zakresie konkurencji.

W przepisach UE dotyczących pomocy państwa wymaga się co do zasady odzyskania pomocy państwa niezgodnej z tymi regulacjami, by usunąć zakłócenia konkurencji spowodowane przez tę pomoc. KE podkreśliła, że zasady pomocy państwa nie przewidują grzywien, a odzyskanie pomocy nie ma na celu ukarania danego przedsiębiorstwa. Działanie to ma na celu jedynie przywrócenie równego traktowania wszystkich przedsiębiorstw.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka


 

gospodarka, transport, KE, organizacje, dyplomacja, krótka, autostrady i drogi
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
anna
2017-11-07 16:55
Gorący temat jakoś zszedł z tytułów; zapowiedzi szumne a może warto pokusić sie o c.d.n. tak informacyjnie dla porządku.
Jeż
2017-09-08 20:28
Tzn Kulczyk family.... nie przeszlo wam to w tytule?
fgv
2017-09-08 19:43
Kilka takich interesów i tak własnie Kulczyk zbudował swoje imperium...... Do tego wystarczy się przyjrzeć prywatyzacji (z udziałem Kulczyka) Telekomunikacji Polskiej, Mostostalu i kilku spółek energetycznych... Ich majątek to głównie kasa wyciągnięta "na lewo" z majątku polskiego ;-((((
Pokaż wszystkie komentarze (487)