Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Co dalej z Ministerstwem Cyfryzacji? Zdezorientowana branża i urzędnicy

Co dalej z Ministerstwem Cyfryzacji? Zdezorientowana branża i urzędnicy

Jak będzie wyglądać resort bez minister Streżyńskiej? Fot. Stefan Maszewski/REPORTER
Jak będzie wyglądać resort bez minister Streżyńskiej?
Anna Streżyńska pożegnała się dziś z urzędem, ale w jej miejsce nie powołano nowego ministra. Część obowiązków miała trafić do nowo utworzonego Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. W resorcie nikt nic nie wiedział, sama minister była mocno zaskoczona decyzją premiera. Rzeczniczka rządu poinformowała, że resort cyfryzacji zostaje a nadzór nad nim przejmuje premier. Jaki zatem los czeka ministerstwo?

Teka Ministra Cyfryzacji trafiła na stół premiera Mateusza Morawieckiego. Wcześniej spekulowano, że po dymisji minister Streżyńskiej, jej miejsce zajmą: Piotr Nowak lub Krzysztof Szubert. Jak się jednak okazało, ani wiceminister finansów, ani obecny sekretarz stanu odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe w Ministerstwie Cyfryzacji, nie dostali powołania.

Tę natomiast otrzymała Jadwiga Emilewicz, która będzie przewodzić nowemu Ministerstwu Przedsiębiorczości i Technologii. I wydawało się, że to właśnie w jego kompetencjach miała się znaleźć Cyfryzacja.

Jedno, późne zdanie

- Pełne zaskoczenie u prezydenta Andrzeja Dudy. Nie ma samodzielnego ministerstwa cyfryzacji - napisała Anna Streżyńska w mediach społecznościowych. To jej pierwszy komentarz do zmian w rządzie.

 

 

Zaskoczeni byli również sami urzędnicy w Ministerstwie Cyfryzacji. Dwa niezależne od siebie źródła w resorcie, do których dotarliśmy, przyznały, że nie wiedzą, co dalej. Czy ministerstwo rzeczywiście idzie pod nóż? Zostanie okrojone, a może faktycznie zlikwidowane i wchłonięte przez większy resort?

Nieśpieszny komunikat opublikowany przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów lakonicznie odnosi się w końcu do statusu byłego ministerstwa Anny Streżyńskiej. "Bezpośredni nadzór nad Ministerstwem Cyfryzacji przejmie Prezes Rady Ministrów" – to jedno jedyne zdanie wskazuje, że jednak resort pozostaje, ale jego przyszłość pozostaje w rękach Mateusza Morawieckiego.

Dopiero późno popołudniu rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska potwierdziła, że resort nie zostanie zlikwidowany.

 

 

Biznes zdezorientowany

Zamieszanie wokół Ministerstwa Cyfryzacji wpłynęło również na branżę. Zapytani przez money.pl eksperci ze zdziwieniem i zdezorientowaniem komentowali pogłoski o likwidacji resortu i z żalem żegnali się z minister Streżyńską.

- Źle oceniam decyzję dymisji minister Streżyńskiej, podobnie, jak i błędem byłoby likwidowanie całego Ministerstwa Cyfryzacji – podkreśla Przemysław Frasunek, ekspert BCC ds. cyberbezpieczeństwa. - Merytorycznie nie było podstaw do takiej decyzji. Streżyńska udowodniła, że ten resort jest ważny i potrzebny. Dzięki jej pracy zrobiliśmy poważne postępy. Profil zaufany, e-obywatel, elektroniczna skrzynka podawcza – ePUAP to wymierne dokonania. Zwyciężyły jednak względy polityczne - dodał.

Morawiecki o nowym rządzie: jesteśmy tu po to, żeby służyć 24 godziny na dobę. Zobacz wideo:


Podobnego zdania jest Anna Stec, dyrektor Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej (KIKE). – Byłam równie zaskoczona, co minister Streżyńska – mówiła w rozmowie z money.pl.

Jak podkreśliła jednak branża sporo traci na dymisji Anny Streżyńskiej. - Ten resort zajmował się naszymi sprawami. Wiadomo było się do kogo się zwracać, z kim rozmawiać. Minister Streżyńska była ekspertem. Rozumiała nasze sprawy, szybko przyswajała problemy dotyczące branży. Czuło się porozumienie i łatwo się z nią rozmawiało.

Jakkolwiek dalej potoczą się losy ministerstwa, obawia się, że bez tej minister kontakt może być bardziej utrudniony i nie tak bezpośredni. - Domniemam, że telekomunikacja nie będzie już branżą cieszącą się w tak dużym zainteresowaniem, jak dotąd. Można się spodziewać, że wiele inwestycji zostanie spowolnionych, inaczej będą rozpatrywane sprawy – skomentowała.

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji z kolei wyraża nadzieję, że przejęcie sterów przez premiera nie wpłynie na zmianę obranych celów poprzedniego rządu i strategia rozwoju będzie dalej realizowana.

- Z pewnością osobisty nadzór Pana Premiera, daje szansę na bezprecedensowe przywództwo w procesie modernizacji państwa za pomocą technologii cyfrowych – stwierdził jednak Borys Stokalski prezes PIIT.

Z komentarzem co do przyszłości cyfryzacji woli jednak zaczekać na moment, w którym pojawią się oficjalne szczegóły związane z rekonstrukcją rządu wraz – jak to ujął - "z koncepcją działania decydentów, którzy wezmą odpowiedzialność za procesy realizowane dotychczas pod kierownictwem Pani Anny Streżyńskiej".

Czytaj także
Polecane galerie
łopatolog
2018-01-12 08:46
Zasada pierwsza: polityk mówi prawdę jak się pomyli. Zasada druga: pewne jest tylko to co zostanie zdementowane. A to co absolutnie pewne choć skrzętnie schowane pod pseudostatystykami to, że prawie nikt nie korzysta z państwowych usług online, no chyba że z 500+. Sława trudu gierojom z byłego MSW ! Jaki trud taka sława !
Jorg
2018-01-11 15:30
Idą wybory.!!!
bogdan p.
2018-01-11 12:10
To jakiś absurd, Streżyńska to chyba jedyny minister z realnym dorobkiem urzędniczym, inni to bajarze i piewcy sloganów ! Macierewicza też pozbyli się , bo na jego tle ich dyletanctwo jeszcze bardziej kłuje w oczy ,
Pokaż wszystkie komentarze (173)