Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Pula z programu MdM już na wyczerpaniu. Eksperci się tego nie spodziewali

Pula z programu MdM już na wyczerpaniu. Eksperci się tego nie spodziewali

W ekspresowym tempie topnieje limit dopłat na rok 2017 – informuje Bank Gospodarstwa Krajowego. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia stycznia rozdysponowana została ponad połowa drugiej części puli na ten rok. Większość banków wciąż przyjmuje wnioski o kredyty z dopłatą programu Mieszkanie dla Młodych, ale zaznacza, że czas działa na niekorzyść zainteresowanych.

O popularności programu dopłat do kredytów hipotecznych z programu Mieszkanie dla Młodych świadczyć może fakt, że już w ciągu pierwszego dnia, w którym druga część puli na rok 2017 została odblokowana, klienci zarezerwowali ponad 45 mln zł dofinansowania.

Na tegoroczne finansowe wsparcie dla młodych, którzy chcą kupić swoje pierwsze mieszkanie, zarezerwowanych zostało w sumie 746 mln zł. Zapisy w ustawie o MdM zakładają jednak, że kwota ta ma być dzielona na dwie transze, w taki sposób, aby co najmniej połowa środków na dany rok była możliwa do przyznania osobom, które złożą wnioski w danym roku.

Pierwsza część środków na 2017 roku rozeszła się w całości do lipca 2016. Druga, odblokowana 1 stycznia 2017, wyczerpie się najprawdopodobniej w połowie stycznia. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia stycznia z puli 382 mln zł rozdysponowane zostało 224,3 mln zł. Jak poinformował Bank BGK, do poniedziałku 9 stycznia wpłynęło 8078 wniosków o dofinansowanie do kredytu hipotecznego.

 

 

- Uruchomienie nowych środków na 2017 rok i ogromny skok na dopłaty był zdecydowanie większy, niż spodziewali się tego eksperci – komentuje Natalia Bihun, ekspert Open Finance. Pierwsze analizy przewidywały wyczerpanie puli w marcu, a najwcześniej w lutym. Tymczasem nawet koniec styczna wydaje się terminem optymistycznym.

Liczy się czas i kolejność zgłoszeń

Bank Zachodni już po pierwszym tygodniu nowego roku poinformował, że z dniem 11 stycznia wstrzyma przyjmowanie wniosków o kredyty mieszkaniowe z programu Mieszkanie dla Młodych. Agnieszka Nachyła, menadżer ds. produktów hipotecznych w Banku Zachodnim WBK, w przesłanym nam oświadczeniu wyjaśniła, że bank podjął decyzję o wstrzymaniu już 11 stycznia przyjmowania wniosków o kredyty mieszkaniowe MdM z planowaną datą wypłaty dofinansowania na 2017 r. Nachyła tłumaczy, że decyzja jest spowodowana ryzykiem wyczerpania się w najbliższych dniach limitu środków na wypłaty dofinansowania.

- Bank nie jest w stanie przewidzieć dokładnego terminu wyczerpania limitu, niemniej jednak ze względów operacyjnych przyjmowanie wniosków po 10 stycznia wpływa na zwiększenie ryzyka, że dofinansowanie nie zostanie przyznane - stwierdza ekspertka BZ WBK.

Mimo tego, jak zapewniła nas Agnieszka Nachyła, w wyjątkowych sytuacjach wniosek o dofinansowanie MdM z puli na 2017 rok może być przyjęty przez bank po 10 stycznia. Chodzi o sytuację, gdy przykładowo klient był już wcześniej w trakcie kompletowania dokumentów i umówił się z bankiem na złożenie wniosku po tym terminie pod warunkiem, że limit będzie dostępny.

BZ WBK to jak na razie pierwszy bank, który wstrzymał przyjmowanie wniosków na ten rok. Większość banków, do których dotarł WP money, tego typu wnioski wciąż jeszcze odbiera. - PKO nadal przyjmuje wnioski o udzielenie kredytu hipotecznego MDM, zarówno z wypłatą dofinansowania w 2017 roku, jak i w 2018 roku. Decyzja o wstrzymaniu przyjmowania wniosków na 2017 rok zapadnie w momencie ogłoszenia przez Bank Gospodarstwa Krajowego w BIP stosownej informacji o wstrzymaniu przyjmowania wniosków – informuje Grzegorz Culepa, ekspert banku.

O tym, że oferta kredytów hipotecznych z dopłatą wciąż jest aktywna, zapewniają też inne banki. Katarzyna Wiszniewska z Deutsche Bank Polska potwierdza, że wnioski można składać do momentu, w którym pojawi się komunikat BGK o konieczności wstrzymania się z tymi działaniami. W podobnym duchu wypowiada się rzecznik Alior Banku, Julian Krzyżanowski. – Nie planujemy ich wstrzymywać, czekamy na sygnał z BGK – zaznacza w rozmowie z WP money.

Banki jednak trzymają rękę na pulsie, gotowe szybko dostosować się do dynamiki zdarzeń. Jako instytucje kredytujące, mają obowiązek wstrzymać przyjmowanie wniosków o dofinansowanie wkładu własnego od dnia następującego po dniu ogłoszenia informacji przez BGK w Biuletynie Informacji Publicznej. – Obserwujemy sytuację, ale póki co nie ma problemu z przyjmowaniem wniosków o MdM w naszym banku – zapewnia Małgorzata Nasiłowska z Millenium Banku.

Tę samą informację uzyskaliśmy zarówno w Banku Pekao, jak i Banku Ochrony Środowiska. - Proces przebiega u nas sprawnie – zapewnił nas Hubert Wojciechowski z BOŚ Banku.

Mimo że wnioski wciąż są przyjmowane, banki nie mogą zapewnić, że ich złożenie poskutkuje przyznaniem dofinansowania z programu MdM. – Liczy się kolejność zgłoszeń. Czas działa na niekorzyść klientów. Złożone nawet dziś wnioski, muszą zostać zweryfikowane, nie są przekazywane z automatu do BGK – informuje Marcin Maciorowski z Eurobanku.

Podobnie bank BGŻ BNP przyznaje, że trzeba się śpieszyć, jeśli chce się załapać na dofinansowanie z tegorocznej puli programu.

Co, jeśli zabraknie pieniędzy w 2017 roku?

Kiedy środki zarezerwowane na ten rok się wyczerpią, z kupnem mieszkania będzie trzeba poczekać do przyszłego roku. Już można rezerwować dopłaty z pierwszej transzy na rok 2018.

Jak informuje BGK, limit środków na 2018 rok to 762 miliony złotych. Wnioski można składać do momentu, gdy łączna kwota wsparcia osiągnie 50 proc. w 2017 r. Gdy się tak stanie, pozostała kwota zostanie uruchomiona 1 stycznia 2018 r.

Z tegorocznego doświadczenia można wnioskować, że również dostępne już teraz 381 mln zł zostanie szybko rozparcelowane, zwłaszcza w momencie, kiedy okaże się, że pula z 2017 roku nie wystarczyła dla wszystkich chętnych.

Jak wynika ze statystyk Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa dotyczących realizacji programu MdM, do 20 grudnia 2016 r. na przyszły rok zostało zawartych już 3126 umów kredytowych na łączną sumę ponad 86 mln zł.

Komu przysługuje Mieszkanie dla Młodych?

Program funkcjonuje już od 3 lat. Do końca 2016 roku zawarto 74,3 tys. umów kredytowych ze wsparciem MdM. Jak wynika z danych Banku Gospodarstwa Krajowego, wartość tego dofinansowania wyniosła 1,8 mld zł, a łączna kwota udzielonych kredytów w ramach programu to 13 mld zł. W sumie ogólna wartość inwestycji, na które zawarto umowy kredytowe, przekracza już 16,5 mld zł.

MdM kierowany jest do osób, które nie ukończyły 35. roku życia i chcą kupić mieszkanie na rynku pierwotnym lub wtórnym. Objęte nim są zarówno rodziny, jak również single i pary bezdzietne (szczegółowo na ten temat pisaliśmy tutaj). W założeniu potencjalny beneficjent MdM nie może też być właścicielem żadnej nieruchomości mieszkaniowej, kredyt musi być zaciągany na pierwsze mieszkanie.

To kryterium (jak i to wiekowe) nie dotyczy jednak rodzin z przynajmniej trójką dzieci. Te rodziny mogą kupić mieszkanie bez ograniczeń wiekowych, a kupowane lokum może być kolejnym lokum, poprawiającym warunki mieszkaniowe.

Mieszkanie, pod które będzie zaciągany kredyt, musi również spełnić określone warunki. Poza ceną nie może być zbyt duże - maksymalnie 75 metrów (w przypadku domu - 100 metrów). Dla rodzin z trójką dzieci limit jest wyższy o 10 metrów.

Wysokość dofinansowania wynosi 10 proc. wartości mieszkania, obliczonej na podstawie podanych w tabeli wskaźników w przypadku osoby bezdzietnej. Kredytobiorca z jednym dzieckiem może liczyć na dopłatę 15 proc., przy dwóch - 20 proc., przy trójce - już 30 proc. Przy czym do obliczania bierze się maksymalnie 50 metrów kwadratowych. Nawet jeśli mieszkanie jest większe.

Program dopłat zyskuje coraz większą popularność. Zmiany związane z wysokością wkładu własnego również mają w tym swój udział. Wraz z początkiem tego roku klient kupujący mieszkanie musi dysponować 20 proc. ceny mieszkania. Jak zaznacza Natalia Bihun z Open Finance, nie oznacza to jednak, że osoba, która nie ma takiej kwoty, nie może skorzystać z kredytu hipotecznego.

- W takiej sytuacji brakujący wkład własny zostanie dodatkowo ubezpieczony przez bank. Wpłynie to na wysokość miesięcznej raty kredytu, która obniży się wraz z wyrównaniem wkładu własnego. Pamiętajmy również o tym, iż wkładem własnym nie musi być tylko gotówka – mogą to być na przykład rezerwy zgromadzone na III filarze emerytalnym – zaznacza Natalia Bihun.

limity, mdm, mieskanie dla młodych
Czytaj także
Polecane galerie
Jacek
2017-01-13 18:33
Na dopłaty na koszt całego społeczeństwa to wszyscy są chętni. To nikomu nie przeszkadza, że żywa KASA idzie z państwowego konta bezpośrednio na konta banków zamiast z konta kredytobiorcy. Dużo jest takich osób co biorą takie mieszkania na taki kredyt, sami mieszkają nadal u rodziców a mieszkania wynajmują. Jak tzw FRANKOWICZE pikietują i żądają POMOCY PAŃSTWA to już źle. POMOCY PRAWNEJ, NIE pomocy finansowej. Widać różnicę???? To może zaczniemy pikietować, żeby cofnąć dopłaty do MdM i Rodzina na swoim? CO WY NA TO?
edek zgredek
2017-01-13 09:58
dla wszystkich co czepiają się Frankowiczów, że chcą pomocy od Państwa. Tu nie trolujecie że Państwo dopłaca do kredytów złotówkowych?
zyga
2017-01-13 08:11
CO ZA BŁAZNYPISZĄ TAKIE ARTYKUŁY?MdM SIĘNIE PRZYJMIE ATIU RAPTEM TAKIE ZAINTERESOWANIE
Pokaż wszystkie komentarze (69)