Niemcy szykują ustawy, Ukraińcy odliczają. "Problemy polskich firm nadejdą wiosną"

W następnym tygodniu niemiecki parlament będzie głosować ws. otwarcia rynku pracy dla Ukraińców. Dla polskich firm to zła wiadomość. - Już dziś co dziesiąty kandydat nie chce pracować w Polsce. Prawdziwe problemy nadejdą wiosną – mówi ekspert dla money.pl

W następnym tygodniu niemiecki parlament będzie głosować ws. otwarcia rynku pracy dla Ukraińców
Źródło zdjęć: © Krzysztof Kaniewski/REPORTER
Marcin Łukasik

W następnym tygodniu niemiecki parlament będzie głosować ws. otwarcia rynku pracy dla Ukraińców. Dla polskich firm to zła wiadomość. - Już dziś co dziesiąty kandydat nie chce pracować w Polsce. Prawdziwe problemy nadejdą wiosną – mówi ekspert dla money.pl

19 grudnia niemiecki parlament ma głosować nad przepisami, które otworzą rynek pracy dla pracowników spoza Unii Europejskiej. Nowe zasady miałyby wejść życie na początku przyszłego roku.Zgodnie z nimi, imigranci będą mogli przez pół roku legalnie szukać zajęcia, a potem legalnie pracować.

Związek pracodawców o przepisach dot. zatrudniania obcokrajowców

Niemiecka Izba Handlowa szacuje, że w gospodarce jest 1,5 mln wakatów. Na przyjazd Ukraińców szykują się urzędy, które – dla ułatwienia adaptacji przyjezdnym – poprosiły o pomoc Instytut Goethego. To wszystko może niepokoić polskie firmy.

Szacuje się, że w Polsce pracuje i płaci podatki ok. 440 tys. obywateli Ukrainy. Osoby z tego kraju zatrudnia co dziesiąta firma. Według Work Service po zmianie przepisów za Odrę mogłoby wyjechać nawet 60 proc. Ukraińców. Wówczas liczba wakatów w gospodarce przekroczyłaby pół miliona.

Zdaniem ekspertów, firmy nie będą w stanie realizować zamówień i spadnie produkcja. Co gorsza, polskim przedsiębiorstwom już teraz brakuje rąk do pracy. Co piąta zapowiadała, że chciałaby w przyszłości rekrutować pracowników z Ukrainy (badanie Kantar Millward Brown na zlecenie Personnel Service).

- Pracownicy będą wyjeżdżać stopniowo. Najpierw pojedyncze osoby, które sprawdzą, jak się żyje w Niemczech, a następnie ściągną kolejne osoby. Dziś już obserwujemy, że co dziesiąty kandydat nie chce przyjeżdżać do Polski, bo czeka na otwarcie rynku niemieckiego. Prawdziwe nadejdą wiosną - mówił money.pl Paweł Kułaga, Przewodniczący Komitetu ds. Migracji Zarobkowej Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

Tymczasem statystyki pokazują, że Polska nie jest ziemią obiecaną dla zagranicznych pracowników. Eurostat podał, że w drugim kwartale tego roku na polskie PKB pracowało 0,56 proc. cudzoziemców. W tym samym czasie w niemieckiej gospodarce zatrudnionych było 13 proc. obcokrajowców. Polskę wyprzedziły nawet Czechy. Tam ok. 2,6 proc. pracowników pochodzi zza granicy. W tym zestawieniu Polska zajmuje siódme miejsce od końca. Co takiego robią Czesi, a co nie udaje się Polakom?

- W Czechach pensje dla obcokrajowców są o kilkanaście procent wyższe niż w Polsce. Ponadto, Czesi dwukrotnie zwiększyli liczbę wiz. W przyszłym roku ma być wydanych ok. 40 tys. takich dokumentów. Do tego czeskie władze trochę przymykają oko na szarą strefę, która w tym kraju jest dość duża – wyjaśnił ekspert.

Polscy przedsiębiorcy narzekają na utrudnione procedury związane z zatrudnianiem cudzoziemców.Obecnie uproszczone przepisy pozwalają na ich bezwizowy wjazd do Polski. Jednak mogą tu wtedy przebywać maksymalnie pół roku. Z kolei zezwolenie na pracę powinno być wydane w ciągu 30 dni. Zdarza się, że trwa to nawet sześć miesięcy.

- Polscy przedsiębiorcy mogliby zatrzymać pracowników z Ukrainy lepszymi pensjami i stabilniejszym zatrudnieniem. Niestety, sami mają związane ręce. W Polsce jest możliwość pracy przez trzy miesiące z paszportem biometrycznym, jest visa robocza na pół roku albo zezwolenie na pracę od roku do trzech lat. Przejście między tymi formami wymusza przerwę w pracy, a to jest problemem dla firmy, która zainwestowała w pracownika. Miała to uregulować wspólna ustawa resortu pracy i MSWiA, ale dokument w końcu nie powstał – komentuje Paweł Kułaga.

Średnio czterech na dziesięciu pracowników ze Wschodu pracuje w przemyśle. Ale problemu ze znalezieniem pracy nie ma też w usługach czy w branży budowlanej. Co ciekawe, to nie jest tak, że Ukraińcy pracują za mniejsze pieniądze niż Polacy. Często wynagrodzenia są takie same. Średnio trzech na czterech pracujących w Polsce obywateli Ukrainy deklaruje, że zarabia ponad 2,5 tys. zł netto.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne