Notowania

energia
09-08-2018 (16:49)

Podwyżek cen prądu w tym roku nie będzie. Przynajmniej nie na północy Polski

Wygląda na to, że zbliżające się wybory samorządowe ustrzegą przynajmniej część Polaków przed prognozowanymi podwyżkami cen prądu. Jako pierwsza deklaracje o utrzymaniu obecnych cen przynajmniej do końca roku złożyła gdańska Energa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(jarmoluk/pixabay (CC0))
Energa nie chce podnosić cen w tym roku. Rozważa je od przyszłego

Tropikalne upały, które od kilku tygodni obserwujemy w Polsce, są nie tylko problemem jakości naszego życia. To także poważne wyzwanie dla całego systemu energetycznego. Dzień po dniu padają kolejne rekordy zapotrzebowania na moc, na które nakładają się rekordowo wysokie ceny, zarówno w przypadku kontraktów na dostawy w przyszłości, jak i dostaw spotowych. A to zdaniem ekspertów gotowy przepis na podwyżkę cendla odbiorców. W najczarniejszym ze scenariuszy dojdzie nawet do blackoutu.

Po kilku dniach spekulacji na temat tego, kiedy podwyżki uderzą konsumentów po kieszeni, pojawił się uspokajający komunikat. Przedstawiciel państwowej spółki Energa, która jest odpowiedzialna za dostawy prądy w północnej i centralnej Polsce, zapewnił, że podwyżek nie będzie. Przynajmniej nie w tym roku.

Zobacz też: Podwyżki cen energii zwiększą liczbę przydomowych instalacji fotowoltaicznych:

- Nie zamierzamy wnioskować do Urzędu Regulacji Energetyki o podwyżkę taryfy w tym roku - zapewnił podczas konferencji wiceprezes Energi Jacek Kościelniak. Równocześnie przyznał, że spółka rozważa zmianę przyszłorocznych taryf, co wynika z wysokich cen surowców, drożejących certyfikatów uprawniających do emisji CO2 oraz "praw majątkowych odnawialnych źródeł energii”, o czym pisaliśmy na łamach money.pl. Kościelniak nie chciał jednak spekulować o skali ewentualnej podwyżki.

Mapa dostawców prądu w Polsce (fot.ure.gov.pl)

Deklaracja trzeciego co do wielkości państwowego dostawcy prądu w Polsce może być początkiem serii tego typu decyzji. Trzeba je jednak traktować raczej w kategoriach politycznych niż biznesowych. W końcu żadna firma nie zdecydowałaby się na utrzymywanie niskich cen dla odbiorców w czasie, gdy sama płaci za "towar" więcej niż płaciła w chwili ustalania stawek. I tu wkracza polityka - jesienią odbędą się wybory samorządowe, a jak wiadomo żadnej ekipie pozostającej u władzy podwyżki podstawowych dóbr w przededniu głosowań nie pomogą w zdobywaniu poparcia społecznego. A przecież spółki energetyczne nadzoruje członek rządu - minister energii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: energia, prąd, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-08-2018

Artur S. detmold ;) ( Znak czasów )Żeby rachunek za umiarkowanie oszczędne użytkowanie energii elektrycznej ( chodzi na prądzie tylko to co AUTENTYCZNIE niezbędne ) przekraczał za dwa … Czytaj całość

09-08-2018

Gorzkie, ale prawdziweDobra przemysłowe w miarę trwałego typu do 30 PLN, które bezproblemowo mieszczą się w dłoni zaczęły od stycznia 2016 roku strasznie drożeć...

10-08-2018

ZK590To jak się ma elektromobilność do obecnej ceny jak do przyszłych drastycznych podwyżek prądu jak również do braku możliwości zwiększenia już … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (6)

Wybrane dla Ciebie