Polskie autostrady nie dają rady. "Cierpimy na niedorozwój infrastruktury"

Korki na autostradach i drogach ekspresowych to coraz częstszy problem, zwłaszcza w pobliżu dużych miast. - Nie ma pieniędzy na budowę 3-pasmowych autostrad, jest za mało węzłów, a samochodów jest i będzie coraz więcej - oceniają eksperci.

Obraz
Źródło zdjęć: © Łukasz Szczepański/REPORTER
Witold Ziomek

- Każdy wyjazd z Warszawy wiąże się ze staniem w korkach, jak wsiadam w samochód i wiem, że mam gdzieś jechać A2 albo S8, to już jestem wściekły - pisze jeden z naszych czytelników. - Na A2 spokojnie zaczyna się robić dopiero po minięciu skrzyżowania z A1, w okolicach Łodzi.

Problem dotyczy nie tylko trasy Łódź - Warszawa, ale przeważającej większości tras szybkiego ruchu. Autostrada A4 - najdłuższa w Polsce - korkuje się niemal na całej długości.

- Wiadomo, że dzisiaj ta droga nie spełnia swoich standardów, wyczerpuje się jej przepustowość – mówił Maciej Zathey, Dyrektor Instytutu Rozwoju Terytorialnego, na antenie Radia Wrocław.

Zdaniem ekspertów, korki na autostradach to przede wszystkim wynik oszczędności.

- Cierpimy na niedorozwój infrastruktury - mówi prof. Remigiusz Kozłowski z Katedry Logistyki Uniwersytetu Łódzkiego. - Nie stać nas na to, żeby budować autostrady 3-pasmowe, budujemy po dwa pasy i już widać, że to nie wystarcza. W Europie jesteśmy na 5 miejscu pod względem liczby samochodów przypadających na 100 mieszkańców. A będzie ich coraz więcej.

Jak mówi prof. Kozłowski, 3-pasmowe autostrady to w Europie standard. Polska wciąż nadrabia braki w infrastrukturze i wielu odcinków wciąż brakuje. Dlatego drogie, 3-pasmowe odcinki dróg, to w Polsce rzadki widok. Według danych serwisu AutoMapa - jest ich zaledwie 11.

- W czasie recesji gospodarczej w latach 2009 - 2011 Unia Europejska niechętnie dofinansowywała budowy autostrad. Chodziło głównie o przykład Hiszpanii i Portugalii, gdzie za unijne pieniądze wybudowano za dużo dróg, po których nie miał kto jeździć. Część nawet później rozebrano, żeby nie płacić za utrzymanie - tłumaczy Kozłowski. - A nawet jak już Unia dokładała do budowy, to Polski nie było stać na wkład własny. W efekcie zbudowano znacznie mniej, niż było trzeba.

Budować czy poszerzać

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyjmuje, że budowa trzeciego pasa ruchu jest uzasadniona, jeśli średnie dobowe natężenie ruchu przekracza 60 tys. pojazdów.

Ostatnie, dostępne na stronie badanie pokazuje, że na wszystkich autostradach i drogach ekspresowych natężenie ruchu średnio wynosi ponad 26 tys.

Badanie było robione w 2015 roku. Już wtedy widać było, że niektóre odcinki są szczególnie przeciążone, a natężenie ruchu przekracza 100 tys. samochodów na dobę. Chodzi przede wszystkim o drogę S86 na odcinku pomiędzy Sosnowcem i Katowicami, S8 w Warszawie, pomiędzy węzłami Prymasa Tysiąclecia a Łabiszyńską, oraz A4 w okolicy Katowic.

- Liczba samochodów przyrasta bardzo szybko, jest bardzo dużo odcinków, gdzie te 3 pasy są niezbędne - mówi prof. Kozłowski. - Można podać przykład A1 i A2 w okolicach Łodzi, które są regularnie zakorkowane.

Możliwość zbudowania dodatkowego pasa na większości autostrad jest, bo budując taką trasę, zakłada się możliwość jej poszerzenia i zostawia odpowiedni pas zieleni. Jak mówią specjaliści, dobudowanie drogi nie jest wcale takie proste.

- Są oczywiście odcinki, na których można to zrobić choćby dziś, ale nowo wybudowanych dróg nie wolno modernizować przed upływem 5 lat - tłumaczy prof. Kozłowski. - Inaczej musielibyśmy oddać unijną dotację.

Wśród dróg, które można poszerzyć o dodatkowy pas, znajduje się autostrada A4, a zwłaszcza jej newralgiczny odcinek w okolicy Katowic. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że trasa zostanie zmodernizowana, ale nie wcześniej niż w 2023 roku.

Sposobem na rozładowanie korków na autostradach może być za to budowa nowych dróg.

- Autostrad i dróg ekspresowych jest cały czas za mało, dlatego ruch kumuluje się na tych, które już są - mówi prof. Kozłowski. - Przykładem może być brakujący odcinek S14, który ma domknąć obwodnicę Łodzi. Ta droga przejmie część ruchu z S8 czy A1. To z pewnością ważniejsze, niż poszerzania tych, które już istnieją.

Korki przy zjazdach

Korki na autostradach tworzą się przede wszystkim przy zjazdach.

- Przy zjeździe na Wrocław w godzinach szczytu tracę tyle, ile zyskuję na przejeździe autostradą - pisze nasz czytelnik. - W Gdańsku jest to samo. Przy każdym węźle korek.

- Zjazdy powinno się budować wszędzie tam, gdzie autostrada czy ekspresówka krzyżuje się z drogą o dużym natężeniu ruchu - mówi prof. Kozłowski. - Ale budowa zjazdu jest kosztowna, dlatego projektując drogę, tnie się koszty i robi ich jak najmniej. Ruch, zamiast się rozładować, kumuluje się przy zjazdach.

Nie umiemy korzystać z autostrad

- Problem jest nie tylko w ilości, ale i w tym, jak się te zjazdy buduje - mówi Janusz Kamiński z Automapy. - Te zjazdy mają często tylko jeden pas, w miejscach szczególnie uczęszczanych, albo przy trasach tranzytowych, to zdecydowanie za mało. Pamiętajmy, że TIR ma znacznie mniejszą mobilność, niż samochód osobowy, zanim się w ten zjazd wpasuje, mija trochę czasu.
Bramki to przeżytek

Jak mówią kierowcy miejscami, w których najczęściej tworzą się korki, są punkty poboru opłat. - 20 minut, pół godziny to standard - mówi nasz czytelnik.

- Bramki do poboru opłat powinny zniknąć już dawno - mówi prof. Kozłowski. - Można to rozwiązać systemem radiowym, jak ViaToll, który już w niektórych miejscach obowiązuje. Komisja Europejska miała taki plac, żeby ujednolicić system poboru opłat i wprowadzić jeden nadajnik, połączony z kontem czy kartą kredytową, który pobierałby opłaty na terenie całej europy. To by wiele ułatwiło.

- To świetny pomysł, ale wystarczyłaby nawet zwykła winieta - mówi Kamiński. - W Czechach czy na Słowacji obowiązują naklejane na szyby winiety. Mandaty za ich brak są wysokie, więc wszyscy naklejają i każdy jest szczęśliwy. Proste i skuteczne.

Nie tylko przepustowość

Konstrukcja autostrad to jedno, ale jak mówią eksperci, korki na drogach szybkiego ruchu mają też inne przyczyny.

- Generalnie kierowcy w Polsce nie potrafią jeździć po autostradach - ocenia Kamiński. - Starsi kierowcy tego nie umieją, bo przez lata ich po prostu nie mieli, najszybszą trasą była Gierkówka, z fotoradarem nastawionym na 70 km/h. Z kolei młodzi nie są tego uczeni.

Za brak umiejętności eksperci obwiniają przede wszystkim programy szkoleniowe i wymagania egzaminacyjne.

- Jazdy po autostradzie tam w ogóle nie ma - mówi Kamiński. - I potem mamy taką sytuację, że prawym pasem samochody jadą 120 km/h, lewym 140 km/h. Kierowcy nie są uczeni tego, żeby trzymać się prawego pasa, a lewym tylko wyprzedzać. Wyprzedzanie TIRów lewym pasem też jest nagminne. Ciężarówki zazwyczaj jadą na tempomatach, więc różnica w ich prędkości jest niewielka. I to trwa dobre kilka minut. Wyścigi słoni. Jestem zdania, że kierowcom ciężarówek powinno się zakazać wyprzedzania na autostradach.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem