Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Giełda i złoty w dół po nominacjach nowych ministrów. Rekonstrukcja rządu źle przyjęta przez rynek

Giełda i złoty w dół po nominacjach nowych ministrów. Rekonstrukcja rządu źle przyjęta przez rynek

Giełda i złoty źle zareagowały na wiadomości o nominacjach na ministrów resortów gospodarczych Fot. Stanisław Kowalczuk/East News
Giełda i złoty źle zareagowały na wiadomości o nominacjach na ministrów resortów gospodarczych
Zdawało się, że giełda będzie we wtorek atakować historyczne szczyty. Po ogłoszeniu nominacji na stanowiska nowych ministrów zamiast szczytów poszła w dół. Podobnie jak i złoty.

Resorty kierowane do niedawna przez obecnego premiera Mateusza Morawieckiego dostało obecnie trzech ministrów. Finansami zajmie się prof. Teresa Czerwińska, przedsiębiorczością i technologią Jadwiga Milewicz, a rozwojem Jerzy Kwieciński. Stanowiska stracili ministrowie zdrowia, środowiska, cyfryzacji i spraw zagranicznych.

Nie można powiedzieć, żeby rynki przyjęły te informacje dobrze. Raczej trzeba to określić jako "pewną dozę nieufności".

Zobacz też: Powołanie nowych ministrów w rządzie Mateusza Morawieckiego


 

Indeks WIG20 od podania informacji zaczął spadać, choć w Europie w tym czasie rośnie. Jeszcze przed godz. 12:00 był blisko dziennych maksimów, by potem ruszyć dość wyraźnie w dół. O 12:40 najważniejszy indeks warszawskiej giełdy traci już 0,5 proc., choć jeszcze na otwarciu sesji rósł - w najlepszym momencie nawet o prawie 0,3 proc.

Kwotowania WIG20 we wtorek

 

Nie inaczej jest ze złotym, choć ten w dół ruszył wcześniej niż giełda, bo około godziny 9:00. Po 12:00 wszedł powyżej poziomu 3,50 zł za dolara i jest to najgorszy kurs od 28 grudnia. Traci we wtorek na forex 0,6 proc. w porównaniu z ostatnim notowaniem w poniedziałek.

- Zmiany w rządzie ja odbieram raczej pozytywnie, ale to coś co ma wpływ na rynek raczej w długim terminie - mówi Money.pl Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.

- Nie miały wpływu na spadki złotego, bo był słaby właściwie już od wczoraj - mówi Rogalski. - W poniedziałek nie znaliśmy dokładnie spekulacji, jakby ten rząd miał wyglądać w nowej wersji. To co na złotego ma kluczowy wpływ, to fakt, że amerykański dolar zaczął się odbijać już od piątkowego popołudnia i to jest ważniejsze. Złoty skorygował teraz swoją moc na przełomie roku, wyśrubowaną przez niewielką wtedy płynność i spekulacje, że rząd sprzedawał waluty na rynku - dodał.

giełda, złoty, waluty, rekonstrukcja rządu, mateusz morawiecki
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Cassandra
2018-05-06 18:57
Co też takiego istotnego stało się z tą wymianą "ministrów"? To że cholerę Kaczyński zamienił na dżumę? Przecież każdy rozsądnie myślący nie będzie brał pod uwagę dokonań Szydło czy Morawieckiego w dziedzinie gospodarki a patrzeć będzie na stopniowe odpływanie Polski od projektu "Europa" bo to oznacza stopniowe osuwanie się w zapaść cywilizacyjną. Polska gospodarka może być poważnie odbierana na zewnątrz tylko w kontekście wspólnoty europejskiej. A polski złoty jest niepotrzebnie i szkodliwie przeszacowany. To typowa spekulacyjna waluta.
Dron
2018-05-06 18:24
Najwięcej szkód narobiło odejście ministra obrony wybuchu. To była jedyna gwarancja i ostoja stabilnej polityki naszego rządu.
babciaJula
2018-01-15 11:01
Jaki powinien zająć się aferą PARETTO II Niech pokaże co potrafi. To Amber Gold Bis !!
Pokaż wszystkie komentarze (89)