Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Renta wyższa niż emerytura. Zgodnie z prawem

Renta wyższa niż emerytura. Zgodnie z prawem

Fot. Maj/Reporter

Ponad 200 tysiącom Polaków, zamiast czekać na emeryturę, już teraz opłaca się bardziej pójść na rentę. Ci z najniższym, wypracowanym kapitałem mogą liczyć na świadczenia wyższe miesięcznie nawet o 400 złotych. Do tego jeżeli osiągną wiek emerytalny ich emerytura nie będzie mogła być niższa niż przyznana renta. Mimo przykręcania śruby przez ZUS i uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za zgodne z ustawą zasadniczą, ostatnich podwyżek składek rentowych, dziura w kasie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w najbliższych latach urośnie do prawie 75 mld zł.

Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj, że rząd nie naruszył konstytucji, zgłaszając w trybie pilnym projekt ustawy podwyższającej składkę rentową. Trybunał nie zgodził się tym samym z argumentami grupy posłów PiS, którzy złożyli wniosek w tej sprawie.

1 lutego ubiegłego roku składka rentowa finansowana przez pracodawców wzrosła z 4,5 do 6,5 procent. Składka opłacana łącznie przez pracodawców i ubezpieczonego wzrosła z 6 do 8 procent. Projekt takiej zmiany rząd złożył do Sejmu jako pilny. Według posłów, którzy wnieśli skargę do Trybunału, ustawa dotycząca składek płaconych do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest ustawą podatkową, gdyż dotyczy daniny publicznej.

Zdaniem posłów, rząd nie może składać takich ustaw jako pilnych. Trybunał, obradujący w pełnym składzie, nie podzielił tej opinii. Niestety decyzja Trybunału nie poprawi stanu finansów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a szczególnie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z którego wypłacana jest lwia część emerytur i rent. Dziura w kasie FUS będzie szybko rosła, a wielu osobom, zamiast czekać na emeryturę coraz bardziej opłaca się załatwić rentę.

Koniec rentowego El Dorado?

Bank Światowy, publikując przed dekadą raport na temat świadczeń socjalnych wypłacanych w poszczególnych krajach na świecie, nazwał Polskę chorym człowiekiem Europy. Podkreślano w nim, że spośród wszystkich wydatków socjalnych, w Polsce na renty wydaje się najwięcej pieniędzy w Europie. Wtedy było to aż 4 proc. PKB. Dla porównania we Włoszech wskaźnik wynosił 0,99 proc., w Hiszpanii 1,34 proc., zaś w Czechach - 1,68 proc. Nic dziwnego, że nazwano nas chorym człowiekiem Europy skoro w 1998 roku w Polsce aż 2,7 mln osób pobierało różnego rodzaju renty.

Źródło: ZUS, *dane na koniec maja 2013 roku

- Gwałtowny wzrost liczby rencistów wyhamowały zmiany w zasadach przyznawania rent i orzekania stopnia niepełnosprawności - mówi Money.pl Jacek Dziekan, rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, przypominając wydarzenia z 1997 roku. - Wyodrębniono wtedy dwa niezależne systemy orzekania. ZUS przyznaje teraz renty na podstawie niezależnych, powiatowych zespołów lekarskich, które orzekają o niepełnosprawności. Zaostrzono też kryteria, w przyznawaniu świadczeń.


Rzeczywiście liczba rencistów po 1998 roku zaczęła szybko spadać. W maju tego roku, renty z ZUS pobierało już tylko niespełna 1,1 mln osób. To o ponad milion mniej niż jeszcze 10 lat temu. Rocznie na renty idzie ponad 18 mld zł. Niestety to, że przed 1998 roku, bardzo hojnie obdzielano rantami wpływa na to, że teraz w porównaniu z innymi krajami, są one stosunkowo niskie. Na przykład za nasza zachodnią granicą niezdolny do pracy w ramach renty może liczyć na równowartość ponad 8 tys. zł, a pogrążonej w kryzysie Grecji na 4,5 tys. zł.

Źródło: Money.pl na podstawie danych Eurostat i ZUS

Mimo że w przyznawaniu rent dużo się zmieniło, to jednak Najwyższa Izba Kontroli wytyka liczne błędy w systemie. W raporcie sprzed miesiąca zatytułowanym NIK o orzecznictwie ZUS, kontrolerzy podkreślili, że powszechną praktyką organów orzekających było wydawanie decyzji przez lekarzy, którzy nie byli specjalistami w orzekanej chorobie.

Czytaj więcej Renta za brak nogi? Po co, "niech pracuje umysłowo" Kto może, a kto powinien pójść na rentę, pisze Dariusz Madejski. Do tego zbyt rzadko korzystano z opinii lekarzy konsultantów (w ZUS jedynie w 6,5 proc. spraw) i specjalistycznych badań (prawie 40 proc. zespołów powiatowych w ogóle nie kierowało na badania określające niepełnosprawność).

Jak czytamy we wnioskach - w konsekwencji ponad 30 proc. orzeczeń jest uchylana lub zmieniana w postępowaniu odwoławczym, i to na podstawie analizy tej samej dokumentacji. W tej sytuacji działalność organów orzeczniczych nie daje gwarancji, że publiczne pieniądze są wydatkowane racjonalnie, a świadczenia są przyznawane osobom uprawnionym. Izba podkreśliła też, że system jest kosztowny dla podatników: W latach 2010-2012, koszty orzekania w ZUS wyniosły 487 mln zł, a wydatki na działalność zespołów powiatowych i wojewódzkich orzekających o niepełnosprawności wyniosły 236 mln zł (w rzeczywistości koszty działalności zespołów są większe, bo ich część ponoszą samorządy).

Rencistów ubywa, ale dziura rośnieNiestety z prognoz wynika, że nawet zaostrzanie kryteriów w przyznawaniu rent, nie zahamuje rozszerzania się dziury w kasie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Najnowsze prognozy Zakładu, oparte na demograficznych szacunkach pokazują, że podczas gdy w tym roku na emerytury i renty brakuje ponad 52 mld zł, to w 2019 roku, będzie to już blisko 75 mld zł.

Źródło: ZUS

Z prognoz ZUS wynika też, że sam niedobór w wydatkach na renty (wydatki niższe od wpływów ze składek) utrzyma się na poziomie ponad 8 mld zł. Wynika to między innymi z tego, że wskaźnik osób czynnych zawodowo mamy wciąż na bardzo niskim poziomie. Podczas gdy średnio w Unii przekracza on 60 proc., w Polsce to wciąż niespełna 55 proc. osób w wieku produkcyjnym. Poza tym wydatki związane ze starzeniem się (emerytury, renty) stanowią w Unii Europejskiej średnio 45 proc. świadczeń społecznych. W Polsce wydatki te sięgają aż 60 proc. świadczeń. W ten sposób plasujemy się w europejskiej czołówce obok Włoch i Malty. Najmniej względem wszystkich świadczeń wydatki związane ze starszymi osobami pochłaniają w Irlandii (23 proc. świadczeń), Luksemburgu (36 proc.) oraz w Danii (38 proc.).

Na drugiej stronie przeczytasz, kiedy renta
może być o 400 złotych wyższa od emerytury

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
zus, składka, emerytura, renta, płaca, wypłata
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Ateusz
5.173.181.* 2014-05-02 12:52
Wracając do cudów uzdrowieńczych, to w PRL-u był taki "cudak" Kaszpirowskij który leczył z telewizora. Kaszpirowskij potrfił leczyć operacyjnie głosem nawet na duże odległości.
Od tamtych czasów nastało jeszcze większe odmóżdżenie polskiego społeczeństwa. Kler watykański i spolegliwi poltykierzy już o to zadbali!Pozdrawiam. Życzę moim rodakom więcej zdrowego rozsądku! Ps. ZUS zdechł!
2013-07-20 17:29
Proszą o rozliczenie PRAW NABYTYCH zagwarantowanych KONSTYTUCJĄ i zwrot 850 zł świadczenia miesięcznie
joleczka294
95.160.214.* 2013-07-20 16:00
to wczle nie znaczy, że ludzie sa zdrowsi :(
Zobacz więcej komentarzy (24)