Notowania

giełda
11.04.2018 09:39

Rowery miejskie to żyła złota. Rekordowe zyski Nextbike Polska

Notowana na rynku NewConnect spółka Nextbike Polska rozwija się błyskawicznie. Rowery miejskie wbrew pozorom wcale jednak nie utrzymują się z użytkowników. Większość przychodów zapewniają wpłaty z miejskich budżetów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Nextbike Polska / materiały prasowe)
Takie obrazki coraz częściej widać na terenie polskich miast.

Zarządzająca m.in. systemem rowerów miejskich Veturilo spółka Nextbike Polska zaliczyła mocny skok przychodów i zysków w 2017 roku. Te pierwsze wzrosły do 44 mln zł z 32 mln zł rok wcześniej. To wystarczy, by zarobić "na czysto" aż 4,7 mln zł. Rok wcześniej zysk netto wyniósł 3,8 mln zł.

- Rozbudowaliśmy znacząco system Veturilo w Warszawie, który jest teraz piątym co do wielkości systemem rowerów miejskich w Europie i największym w CEE (Europie Środkowej i Wschodniej - red.) - podaje Tomasz Wojtkiewicz, prezes firmy. - Pozyskaliśmy wiele nowych kontraktów oraz powiększyliśmy istniejące systemy kończąc rok obecnością w 28 samorządach w kraju. W efekcie na koniec 2017 roku liczba rowerów we flocie Nextbike Polska wzrosła do rekordowego poziomu 12,2 tys. wobec 7,8 tys. na koniec 2016 roku - dodaje.

Zdziwiłby się jednak ktoś, kto sądzi, że powodzenie operatora rowerów miejskich zależy od płatności użytkowników. Nic bardziej mylnego. Z punktu widzenia logiki tego biznesu kluczowe są wpłaty z budżetów miast, a nie to co wnoszą użytkownicy rowerów.

Zobacz też: Test elektrycznego roweru Kawasaki

Nie powinno nas więc szokować, że wypożyczony rower ma rozklekotany pedał, czy przeskakującą przerzutkę. Najważniejszym klientem jest tu urzędnik samorządowy, decydujący o przelewach na konto, a nie rowerzysta.

70 proc. z podatków

Jak w swoim raporcie rocznym informuje Nextbike Polska, kontrolowana pośrednio (poprzez Larq S.A.) przez amerykański fundusz Harbinger Capital i niemiecki Nextbike GmbH, pieniądze od użytkowników stanowiły w ub. roku zaledwie 2 proc. przychodów!

9 proc. to reklama (głównie współpraca ze strategicznymi partnerami CitiBank i PKN Orlen), a 13 proc. to wpłaty od prywatnych firm, które obecność stacji niedaleko własnych punktów handlowych traktują jako formę przyciągania klientów (galerie handlowe, biurowce). Łącznie 30 proc. przychodów wpłacają klienci prywatni.

Jednak całą resztę - aż 70 proc. przychodów - Nextbike osiąga dzięki wpłatom z budżetów miast. To i tak mniej niż rok wcześniej, gdy było aż 80 proc.

Największym pod względem liczby rowerów systemem obsługiwanym przez firmę jest warszawski system rowerów miejskich z 5 292. rowerami i 366. stacjami. Veturilo będzie w stolicy obecny do 2021 roku, bo umowę przedłużono na cztery lata w ub. roku.

Znaczącym odbiorcami usług Nextbike Polska są też: Łódź (Łódzki Rower Publiczny) z 1490. rowerami i 148 stacjami, Lublin (Lubelski Rower Miejski) z 951 rowerami, Poznań (PRM - Poznański Rower Miejski) z 973. rowerami i Wrocław (WRM - Wrocławski Rower Miejski) z 770. rowerami.

- Zgodnie z naszą strategią intensywnie pracujemy także nad zleceniami z klientami prywatnymi. Udział przychodów ze źródeł prywatnych w przychodach ogółem na koniec 2017 roku wzrósł do 30 proc. m.in. dzięki takim kontraktom ze strategicznymi partnerami jak: PKN Orlen czy Citi Handlowym i zakładamy, że będzie się on dalej zwiększał - podał prezes Wojtkiewicz.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: giełda, nextbike, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, najważniejsze, gospodarka polska, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-04-2018

ZJPOwyżej opowieść o tym jak to firma z obcym kapitałem doi nasze podatki wpłacane do budżetu miasta na utrzymanie parku rowerowego. Dlaczego większość … Czytaj całość

11-04-2018

DarekSzkoda, że nie ma polskiej spółki, które obsługuje te systemy... samorządowcy mogli coś takiego zrobić. Wtedy zyski zostałyby w kraju. A tak … Czytaj całość

11-04-2018

dyzioA w kolejce po pieniądze od miasta ustawiają się kolejne pasożytnicze twory - car-sharingi. Każda opowiada coraz to bardziej wymyślne historyjki jaka … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (15)