Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Tysiące ton nielegalnych śmieci z Wielkiej Brytanii zatruwają Polskę. Odesłaliśmy im niewielką część

Tysiące ton nielegalnych śmieci z Wielkiej Brytanii zatruwają Polskę. Odesłaliśmy im niewielką część

Nie byłoby problemem, gdyby śmieci z Wielkiej Brytanii można było przerobić Fot. Michal Lepecki/Agencja Gazeta
Nie byłoby problemem, gdyby śmieci z Wielkiej Brytanii można było przerobić

Brytyjscy dziennikarze wpadli na trop śmieciowej afery. Jej ofiarą jest też Polska. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska nazywa materiał "nierzetelnym", ale przyznaje, że w ciągu roku do Polski mogły dotrzeć nawet 4 tys. ton nielegalnych śmieci z Wysp.

Brytyjczycy nie radzą sobie z przetwarzaniem własnych odpadów z tworzyw sztucznych, więc odsyłają je do innych krajów. Jak informowaliśmy w money.pl, problem w tym, że odpady docierają tak zanieczyszczone, że nie opłaca się ich recyklingować. Zalegają więc na wysypiskach.

Przyjmowania śmieci odmówili już Chińczycy. Do Polski odpady mogą trafiać, pod warunkiem dotrzymania prawnych ustaleń. Przepisy to jedno, a życie to drugie. Dziennikarze telewizji Sky wybrali się do Polski, aby pokazać jedno z wysypisk, gdzie leżą śmieci nienadające się do przerobienia.

Materiał nierzetelny, ale nielegalne śmieci w Polsce są

O sprawę odpadów z Wielkiej Brytanii trujących środowisko w Polsce zapytaliśmy Ministerstwo Środowiska. To odesłało nas do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Jego przedstawiciele twierdzą, że materiał telewizji Sky jest nierzetelny, gdyż nie wspomina, że obrót odpadami uregulowany jest szczegółowo przepisami Unii Europejskiej. Dodają także, że brytyjscy dziennikarze pomijają całkowicie fakt, że część gospodarki w różnych krajach Wspólnoty opiera się na odzysku i wykorzystaniu jako surowców odpadów przemieszczanych pomiędzy krajami.

Jednocześnie pracownicy GIOŚ przyznają, że według szacunkowych danych tylko w 2016 r. do Polski trafiły nawet 4 tys. ton nielegalnych odpadów z Wielkiej Brytanii. Nielegalne śmieci ujawniono na terenie województw: śląskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, zachodniopomorskiego oraz łódzkiego. Zdecydowana większość z nich wciąż zalega na wysypiskach.

Zobacz także: Tony plastiku na plaży. To najbardziej zanieczyszczona wyspa świata


- Główny Inspektor Ochrony Środowiska w każdym przypadku zwrócił się do właściwych władz w Wielkiej Brytanii (Environment Agency) o zapewnienie powrotnego wywozu odpadów do kraju wysyłki, o skontrolowanie brytyjskich firm podejrzanych o wysyłkę odpadów oraz zwiększenie kontroli nad przemieszczanymi odpadami na granicach. We współpracy z Environment Agency, jak dotąd, do Wielkiej Brytanii zostało odesłanych 14 transportów o łącznej masie 335 ton nielegalnie przywiezionych odpadów - przekazała nam Katarzyna Pirowska z GIOŚ.

Odpady komunalne zamiast plastiku

Jak podaje GIOŚ, większość wykrytych nieprawidłowości dotyczy dokumentacji dołączonej do transportów, która jest albo niepełna, albo zawiera nieprawdziwe informacje dotyczące odpadów.

- Często odpady nielegalnie wysłane z Wielkiej Brytanii były klasyfikowane jako odpady tworzyw sztucznych, podczas gdy faktycznie były to odpady komunalne lub o składzie zbliżonym do komunalnych - informują przedstawiciele GIOŚ.

Inne nieprawidłowości charakterystyczne dla nielegalnych transportów odpadów z Anglii to wysyłka odpadów do nieuprawnionych odbiorców. - Firmy z terenu Polski, które były wskazane w dokumentach transportowych jako odbiorcy, często nie posiadają wymaganych zezwoleń na gospodarowanie odpadami ani instalacji do odzysku przywiezionych odpadów - dowiadujemy się z GIOŚ.

Ogółem w 2016 r. z Wielkiej Brytanii do Polski przywieziono na podstawie pisemnych zezwoleń ponad 21 tys. ton śmieci. W większości były to odpady akumulatorów przeznaczone do odzysku ołowiu oraz paliwo alternatywne przeznaczone do odzysku energetycznego w cementowniach.

Polska, wielka brytania, śmieci
Czytaj także
Polecane galerie
ciekawski
2018-02-03 12:35
Panie redaktorze Skrzat. Napisz pan kiedy te śmieci trafiły do Polski. Zainteresował sie tym pan? Zrobimy Czarny Marsz - wszyscy jednak musimy wiedzieć kto pozwalał na zatruwanie naszego środowiska - za odpowiednia "opłatą". Czy to nie te same osoby od nielegalnego alkoholu, paliwa,węgla, karuzel VAT?
Niech sie pan dowie i napisze. Odwagi!
wrr
2018-02-03 03:27
a dojna zmiana co robi? bierze za to w łapę??? chyba tak bo to trwa i trwa w tym teoretycznym państwie - łatwiej tworzyć propagandę , procesy polityczne i rozkradać kraj
Brytole
2018-02-03 03:21
rolują nas jak zawsze ale jakoś o tym dziwnie cicho!!! Mam nadzieje że dzielne ekoludki zaprawione w bojach o Białowieżę i stołeczny smog przykują się do brytośmieciarek.
Pokaż wszystkie komentarze (92)