Notowania

Split payment "zamroził" nam VAT. Żeby go odzyskać, musimy złożyć wniosek

Split payment stał się faktem. Od dziś przedsiębiorcy mogą otrzymywać dwa przelewy za wystawione faktury – jeden z kwotą netto, drugi z naliczonym podatkiem VAT. O tym, czy tak się stanie, zdecyduje klient. Wyjaśniamy w jaki sposób odzyskać "zamrożone" pieniądze.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Shutterstock/bleakstar)
Skarbówka sprawdzi naszą historię w swoich systemach

Split payment jest już faktem. Od dziś przedsiębiorcy mogą otrzymywać dwa przelewy za wystawione faktury - jeden z kwotą netto, drugi z naliczonym podatkiem VAT. O tym, czy tak się stanie, zdecyduje klient. Wyjaśniamy w jaki sposób odzyskać "zamrożone" pieniądze.

Stało się. Prowadzimy firmę budowlaną, a naszym klientem jest spółka Skarbu Państwa. Za wykonane usługi zapłaciła z wykorzystaniem Mechanizmu Podzielonej Płatności, co "zamroziło" nam całą kwotę podatku VAT. A przecież kupiliśmy materiały w pobliskiej hurtowni. Ich cena zawierała VAT, który w ten sposób faktycznie uregulowaliśmy . Odliczamy zatem go w comiesięcznej deklaracji. Dzięki temu Urząd Skarbowy przelewem otrzyma od nas tylko część kwoty, którą przelał nam
kontrahent. Efekt? Na specjalnie utworzonym przez bank koncie VAT zostaje "górka".

Nie możemy z niej jednak skorzystać w inny sposób niż tylko przelać na konta fiskusa. By "uwolnić" środki musimy przejść zapisaną w ustawie drogę. Nieco kłopotliwą, ale mniej restrykcyjną opisywaną miesiącami przez media. Przedsiębiorcy nie powinni obawiać się kontroli skarbowych.

Split payment to obciążenie dla firm:

Po kolei. Zapłaciliśmy państwu należny VAT, ale na podatkowym koncie zostało trochę środków. Chcemy je odzyskać, by poprawić swoją sytuację finansową i zabezpieczyć płynność firmy. Zgodnie z ustawą, musimy złożyć prośbę do naczelnika właściwego Urzędu Skarbowego. Ten będzie miał 60 dni na wydanie decyzji, ale dowolność w jej podejmowaniu została mocno ograniczona. Ustawa jasno stanowi, że odmówić może jedynie w kilku przypadkach. Po pierwsze - gdy podatnik zalega z uregulowaniem należności wobec US. Po drugie - gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że nie będzie terminowo płacił w przyszłości.

Ten ostatni warunek wywołał najwięcej spekulacji. Sugerowano nawet, że to otwarcie furtki do wszczynania kontroli skarbowej po każdym z wniosków. Jak ustaliliśmy, przedsiębiorcy nie powinni spodziewać się tak częstych kontroli fiskusa. Przynajmniej nie w rozumieniu wizyty urzędników i próśb o wyjaśnienie. Ten scenariusz jest przede wszystkim fizycznie niewykonalny - skarbówka nie zatrudnia tylu urzędników, by co miesiąc kontrolować 1,6 mln płatników VAT.

Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca nie zostanie sprawdzony. Przed decyzją o zwrocie zgromadzonych pieniędzy z konta VAT, przeanalizowana zostanie historia firmy w systemach skarbówki. W ten sposób urzędnicy ustalą czy w kilku ostatnich miesiącach w terminie rozliczaliśmy się z fiskusem. Jeśli nie mieliśmy opóźnień, środki wrócą na nasze konto.

Tagi: mechanizm podzielonej płatności, vat, wiadomości, gospodarka, podatki, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-07-2018

hmmNie kupować w Polsce i nie sprzedawać do Polski, tylko WNT.

01-07-2018

MorawieckiDobra zmiana chyba przegina :)

01-07-2018

koniec złodziejstwaA ja i tak was wszystkich uczynię przestępcami powiedział premier i odpalił kompa w celu sprawdzenia stanu swoich kont.

Rozwiń komentarze (46)

Wybrane dla Ciebie