Spóźniony lot Pekin-Warszawa. Jest dowód, że pasażerowie jednak zrzucali się na naprawę
- Pan Krzysztof podjął dość niecodzienną decyzję. Mimo wszystko jestem mu wdzięczny, że samolot poleciał – mówił pasażerom LOT-u Maciej Wilk z zarządu spółki. Przewoźnik przyznał, że pasażerów poproszono o pieniądze, choć wcześniej jego rzecznik temu zaprzeczał.
Źródło zdjęć: © Lech Gawuc/REPORTER/East News