Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Umowa na prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej już w marcu. Prace w Stoczni Szczecińskiej?

14
Podziel się:

Nowy prom wybudowany w Stoczni Szczecińskiej zastąpi wysłużone jednostki PŻB pływające na linii Świnoujście - Ystad.

Umowa na prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej już w marcu. Prace w Stoczni Szczecińskiej?
(Babrze/wikimedia (CC BY-SA 3.0))

Stocznia Remontowa Piotra Soyki z Gdańska zbuduje w Szczecinie prom pasażersko-samochodowy we współpracy ze stoczniami grupy kapitałowej MARS dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej - dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych do rządu. Umowa może zostać zawarta w marcu 2017.

Ekspert - ekonomista zbliżony do branży promowej powiedział w sobotę, że "po ostatnich relacjach dotyczących możliwości poprawy infrastruktury technicznej na terenie Stoczni Szczecińskiej tym bardziej właśnie ta stocznia będzie predestynowana do wykonania takiego zadania technicznego, jak budowa promów dla polskich armatorów" - powiedział. Potwierdził, że "z punktu formalnego i biznesowego umowa może być zawarta już w marcu".

- Duża część pracy przy budowie jednostki, jeśli nie większość, odbędzie się w Stoczni Szczecińskiej. Łączy się to z większym wykorzystaniem firm kooperujących i działających na terenie Szczecińskiego Parku Przemysłowego, a także zagwarantowanym przez rząd rozwojem ekonomicznym i finansowym stoczni - wyjaśnił ekonomista związany z finansowaniem rynku promowego.

Jak mówił, nowy prom wybudowany w Stoczni Szczecińskiej zastąpi wysłużone jednostki PŻB pływające na linii Świnoujście - Ystad. - Jest to najpilniejsza potrzeba armatora. Prom Mazovia, który wszedł na tę linię 2 lata temu jest nienajnowszą jednostką. Stąd pilna potrzeba włożenia na tą samą linię, na tzw. wahadle, nowego promu. Pozwoli to w pełni wykorzystać stale rosnący rynek przewozów pasażerskich oraz samochodów ciężarowych - zaznaczył.

Towarzystwo Finansowe Silesia sprzedało Stocznię Szczecińską za 100 mln zł Funduszowi Inwestycyjnemu MARS. Umowę podpisano w piątek tydzień temu, a poinformował o niej w poniedziałek rano minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. W poniedziałek po południu w Stoczni odbyła się konferencja prasowa dotycząca polskiego przemysłu stoczniowego z udziałem przedstawicieli polskich władz.

Podczas konferencji zapewniali oni, że inwestycja jest pierwszym krokiem w odbudowie polskiego przemysłu stoczniowego. Dzięki niej może powstać największa nad Bałtykiem i jedna z największych w Europie grupa stoczniowa. Przyniesie wymierne korzyści całemu polskiemu przemysłowi stoczniowemu, który - według zapewnień władz - stanie się ponownie ważnym filarem polskiej gospodarki. W Szczecinie oprócz produkcji cywilnych, mogą być budowane w przyszłości okręty podwodne dla polskiej Marynarki Wojennej.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz chce, żeby w Szczecinie budowane były okręty podwodne. - Powstaje największa na Bałtyku i jedna z największych w Europie grupa stoczniowa - mówił w poniedziałek Macierewicz.

Z zapowiedzi rządowych wynika, że statki w Szczecinie będzie budowało konsorcjum stoczniowe, a już w drugim kwartale tego roku nastąpi położenie stępki pod budowę promu dla polskiego armatora. - Tak jak zapowiadaliśmy - i dzisiaj ten termin wydaje się niezagrożony - drugi kwartał tego roku to położenie stępki pod budowę promu dla polskiego operatora, dla polskiego armatora - Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. To oczywiście początek odbudowy tej branży - powiedział Gróbarczyk. Jak dodał, pochylnia Wulkan będzie tą pochylnią, na której zostanie położona stępka pod budowę promu.

Cały proces związany z przejęciem Stoczni Szczecińskiej jest skomplikowany. Agencja Rozwoju Przemysłu dokapitalizuje Polską Grupę Zbrojeniową, obejmując akcje o wartości 101,5 mln złotych. Te właśnie pieniądze, zgodnie z zawartą w piątek umową, PGZ przeznaczy na zakup 100 procent udziałów Szczecińskiego Parku Przemysłowego. Nabywcą tych udziałów spółki Szczeciński Park Przemysłowy jest MARS Fundusz Inwestycyjny Zamknięty - podmiot, który w strukturze Polskiej Grupy Zbrojeniowej konsoliduje spółki stoczniowe oraz nieruchomościowe.

Obecnie Mars FIZ zarządza portfelem akcji i udziałów 15 spółek niepublicznych. Wśród nich znajdują się podmioty z sektora remontu i budowy statków oraz budowy konstrukcji stalowych offshore, w tym Stocznia Remontowa "Nauta" w Gdyni oraz Morska Stocznia Remontowa "Gryfia" działająca w Szczecinie i Świnoujściu oraz spółki nieruchomościowe. Właścicielem 99,4 proc. certyfikatów Funduszu jest Agencja Rozwoju Przemysłu SA.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(14)
manie
6 lat temu
---,(---)Hej, wpadłem dziś na ciekawy serwis s aukcjami od zeta how-it-w.ml Jeszcze chyba mało znany i łatwo coś wygrać
stoczniowiec_...
6 lat temu
[QUOTE] Z zapowiedzi rządowych wynika, że statki w Szczecinie będzie budowało konsorcjum stoczniowe, a już w drugim kwartale tego roku nastąpi położenie stępki pod budowę promu dla polskiego armatora. - Tak jak zapowiadaliśmy - i dzisiaj ten termin wydaje się niezagrożony - drugi kwartał tego roku to położenie stępki pod budowę promu dla polskiego operatora, dla polskiego armatora - Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. To oczywiście początek odbudowy tej branży - powiedział Gróbarczyk. [/QUOTE] Jak do tej pory na temat budowy promów w Szczecinie wypowiadają się wyłącznie politycy. Czekam na wystąpienie projektanta, który przedstawi projekt nowego (nowych) promów. Na stronie funduszu MARS nic nie ma na ten temat. Całkowicie się zgadzam z 5rrrr projekt musi być uzgodniony z armatorem i towarzystwem klasyfikacyjnym. Po za tym aby koszt nowego projektu się zwrócił trzeba zbudować według niego więcej niż dwa promy, najlepiej pięć. Dodatkowo, czasy realizacji zamówień na większość wyposażenia promu też są wielomiesięczne. Chyba, że promy będą zbudowane według gotowego projektu zakupionego gdzieś poza Polską. Ale i tak półroczny termin rozpoczęcia jest nierealny. Remonty statków a budowa statków to dwie różne rzeczy; tak jak nawet najlepszy warsztat samochodowy nie zaprojektuje i nie zbuduje nowego samochodu od podstaw.
5rrrr
6 lat temu
Żeby położyć stępkę to trzeba by chyba mieć projekt. W pół roku statku nie da się zaprojektować i uzgodnić z armatorem.
Emil
6 lat temu
Znowu ludzi oklamuja to im najlepiej wychodzi Idą wybory i świnie przy korycie chcą zostać to mamia ludzi teraz stocznia lodzie podwodne może tupolewy zaczniemy budować CHORZY LUDZIE jak to powiedział Lepper Wersaze im się marża a ludzie wieża w ich kłamstwa marynarka wojenna gdyby nie złom z USA nic by nie mieli a macierewiczowi i spółce lodzie podwodne się marża powodzenia Myślę że naród już się przekonał jaka jest polska władza po wypadku i wypowiedziach w Toruniu Powodzenia
Baca
6 lat temu
Za skradzione pieniądze nowym armatorem powinien zostać =RYDZYK= ponownie by ja okradł bo juz wie jak sie to robi.