Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jan Winiecki
|

Winiecki: Płaca minimalna, czy wiedza minimalna?

0
Podziel się:

Argument, że wyższa płaca minimalna ma zapobiegać temu, by ludzie nie wyjeżdżali za granicę jest po prostu śmieszny.

Winiecki: Płaca minimalna, czy wiedza minimalna?
bFfVqget

Przypomniał mnie się niedawno pewien wierszyk. Otóż katecheta opowiada o doskonałości świata stworzonego przez Boga. A wtedy rozlega się głos garbuska z którejś z ław: „A czy mnie w nawale spraw Pan Bóg stworzył też tak świetnie?” Katecheta wykazał się szybką reakcją i odpowiedział: „Świetnie, jak na garbatego!”

Przypomniałem go sobie, jadąc samochodem i słuchając w radio wypowiedzi minister Kluzik-Rostkowskiej na temat podwyżki płacy minimalnej. Pochwały pod adresem Pani Minister okazały się być nieco na wyrost. Jej wypowiedź bowiem nie tylko wywołała we mnie normalną reakcję ekonomisty, ale w dodatku zasygnalizowała jedną z największych słabości intelektualnych polskich reform.

ZOBACZ TAKŻE:Płaca minimalna 2,3 tys. zł?Ale do rzeczy. Argument Pani Minister, że wyższa płaca minimalna ma zapobiegać temu, by ludzie nie wyjeżdżali za granicę jest po prostu śmieszny. Płaca minimalna bezpośrednio dotyczy w każdym kraju kilku procent zatrudnionych – z reguły tych o najniższych kwalifikacjach. Jej podniesienie nie zapobiegnie wyjazdom ludzi ze średnimi choćby kwalifikacjami (nie mówiąc już o lekarzach, inżynierach, informatykach, itd.).

bFfVqgev

Ekonomiści nie lubią płacy minimalnej w ogóle, bo jej ustanowienie odcina od rynku pracy tych najsłabszych, których wydajność jest niska i nie zarobią na swoją płacę przy danym poziomie płacy minimalnej. Im wyższa płaca minimalna w stosunku do średniej płacy, tym więcej osób zostaje wypchniętych z rynku pracy. Ponadto, płaca minimalna jest w firmach punktem odniesienia dla struktury płac wszystkich pracowników.
_ W USA za płacę równą różnicy między amerykańską a francuską płacą minimalną pracowało 26 proc. amerykańskiej siły roboczej. _W rezultacie wzrost płacy minimalnej wywołuje reakcje wyżej kwalifikowanych pracowników, którzy domagają się podwyżek w celu przywrócenia wcześniejszych proporcji płacowych. Czyli stanowi bodziec do wzrostu kosztów płacowych w przedsiębiorstwie – wielokrotnie większych niż te, które wynikają ze wzrostu samej płacy minimalnej. Pominę już budżetowe konsekwencje wzrostu płacy minimalnej, gdyż wiele świadczeń socjalnych związanych jest z płacą minimalną. Wszystkie te świadczenia muszą zostać przeliczone na nowe stawki (według nieoficjalnych szacunków miało to być nawet ok. 4 mld zł rocznie)
.

Ale jest jeszcze zasygnalizowane „drugie dno” wypowiedzi Pani Minister. Jako argumentu na rzecz wzrostu płacy minimalnej, minister Kluzik-Rostkowska użyła swej wizyty we Francji, gdzie – jak stwierdziła – płaca minimalna stanowi 80 proc. średniej płacy. Istny horror! Nawet minimalna wiedza ekonomiczna podpowiada, że odcina to znaczną część najniżej wykwalifikowanych pracowników od rynku pracy.

ZOBACZ TAKŻE:
17-krotne różnice wysokości płacy minimalnej w UEOczywiście, Pani Minister nie musi wiedzieć jaką część. Ale ja wiem. Z badań porównawczych firmy McKinsey wynika, że w USA za płacę równą różnicy między amerykańską a francuską płacą minimalną pracowało 26 proc. amerykańskiej siły roboczej. Przy podobnych kwalifikacjach w obu krajach oznacza to, że tak chwalona przez Panią Minister francuska płaca minimalna odcina od rynku pracy jedną czwartą chętnych!

I tu zostawię Panią Minister wyrzutom sumienia za popełnione grzechy ekonomiczne i zajmę się problemem ogólniejszym. Otóż problemem polskiej transformacji jest od dawna sięganie do dwóch najgorszych wzorów – francuskiego i niemieckiego. Wzorów najbardziej biurokratycznych, najbardziej szkodliwie opiekuńczych i najbardziej wrogich wzrostowi gospodarczemu. Szukajmy wzorów z sensem – ekonomicznym rzecz jasna!

bFfVqgeB

Jan Winiecki jest profesorem ekonomii. W latach 1994-2003 był profesorem
i kierownikiem Katedry Ekonomii na Europejskim Uniwersytecie Viadrina we Frankfurcie nad Odrą. Wykładał na uczelniach m.in. w Danii, Holandii i Stanach Zjednoczonych.

bFfVqgeW
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)