Notowania

Wyższe pensje na uczelniach, sprowadzanie naukowców z zagranicy. Jak Gowin chce nam zrobić naukowy raj

- 30 tys. młodych naukowców wyjechało z Polski. To aż jedna czwarta wszystkich pracowników naukowych. Chcemy odwrócić ten trend - powiedział minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w czasie konwencji PiS. Według wicepremiera to Polska ma teraz robić drenaż mózgów z innych krajów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Andrzej Iwanczuk/REPORTER)
Jarosław Gowin w czasie konwencji PiS

Najważniejsze jednak, że zdaniem Gowina polską naukę czeka wkrótce solidny zastrzyk gotówki. - W przyszłym roku nakłady na naukę i szkolnictw wzrosną łącznie o 3,7 mld zł - powiedział.

Z tej sumy 700 mln będzie pochodzić z budżetu, a pozostałe 3 mld zł zostanie uzyskanych dzięki emisji specjalnych obligacji. Co to oznacza konkretnie? Gowin mówił przede wszystkim o podwyżkach - wynagrodzenia na polskich uczelniach mają wzrosnąć.

Minister nauki mówił także o polskich naukowcach, którzy wyjechali z Polski. Według wicepremiera eksodus jest tak wielki, że jakby przełożyć to na skalę ogólnopolską, równałoby się to nagłemu wyjazdowi z kraju dziewięciu milionów obywateli. Dlatego ministerstwo rozpoczyna program "Powroty" skierowany do młodych Polaków pracujących na zagranicznych uczelniach. Cel? Zapewnić im takie same warunki rozwoju w Polsce.

W dalszej kolejności nad Wisłę mają przyjeżdżać młodzi uzdolnieni naukowcy ze świata. - Nie tylko zza wschodniej granicy - zaznaczył Gowin.

Wicepremier wystąpił na scenie ze smartfonem. - To urządzenie może być narzędziem manipulacji wyborczej - powiedział. - Jego mózgiem jest czip. Tylko dwa największe światowe koncerny są w stanie go wyprodukować. My na razie nie mamy takich ambicji, ale przeznaczymy 200 mln zł na badania, abyśmy te czipy mogli poddać kontroli. Te, które są nie tylko w telefonach, ale i samochodach. Odzyskamy nad nimi kontrolę.

Gowin mówił także o konstytucji dla biznesu. Zastąpi ona cztery ustawy. Zapowiedział, że taki będzie trend prac rządu, tj. pójście w kierunku zmniejszania liczby aktów prawnych. Każdy nowy przepis ma oznaczać likwidację co najmniej jednego innego.

"Money. To się liczy". Doktoranci, do roboty! 2450 zł czeka

Tagi: konwencja pis, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-04-2018

NauczycielTen faacet chyba nie wie co mówi. Jakieś grosze na prace nad rzekomą kontrolą czipów. Jezu przecież to jakieś nieporozumienie. Skąd gość wziął te 30 … Czytaj całość

14-04-2018

ehhhI to jest minister nauki. Czip jest jego mózgiem.

14-04-2018

Dobrze przygotowujcie sieGowinie napewno ci sie uda sciagnac naukowcow na wydzialy teologii, demonologii, angelologii, egzorcyzmow stosowanych i tym podobne. Bedzie wielki … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (117)

Wybrane dla Ciebie