Zakaz handlu w niedziele. Elżbieta Rafalska: wyszło lepiej niż się można było spodziewać
Jest za wcześnie, żeby mówić o długofalowych skutkach ekonomicznych i społecznych zakazu handlu. Jednak jeśli chodzi o ocenę tego, jak on funkcjonował w ostatnie dwie niedziele, to wyszło to lepiej niż można się było spodziewać - powiedziała w czwartek minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska.
Rafalska zorganizowała briefing prasowy w związku z ogromnymi emocjami, jakie budzi zakaz handlu. - Czasem mam wrażenie, że na tę ustawę już został wydany wyrok - mówiła Rafalska. I zaznaczała, że jest to zupełnie nieuprawnione.
Jej zdaniem pierwsze poważne wnioski z działania ustawy będzie można wyciągnąć za pół roku. Z kolei, jak mówił wiceminister pracy Stanisław Szwed, pewien obraz działania nowych przepisów będziemy mieli w czerwcu. Wtedy też będzie można zacząć myśleć o ewentualnych poprawkach do ustawy.
Zobacz też: Zmiany w ustawie o zakazie handlu. Nie wcześniej niż w czerwcu
- Przypomnę, że to projekt odpowiadający na potrzeby społeczne. Projekt obywatelski, pod którym podpisało się ponad pół miliona osób. Ma duże społeczne poparcie, co pokazują nawet najnowsze badania - mówiła w czwartek Rafalska.
Faktycznie po dwóch niedzielach z zakazem handlu ustawę pozytywnie ocenia 52 proc. Polaków. Tak wynika z sondażu dla "Rzeczpospolitej", o którym pisaliśmy we wtorek.