Notowania

Zakaz handlu w niedziele wcale nie wsparł małych sprzedawców. Dyskonty dostały prezent

Wprowadzenie zakazu handlu w niedziele najbardziej pomogły dyskontom oraz stacjom benzynowym. Największym przegranym okazały się, zupełnie wbrew intencjom ustawodawcy, najmniejsze sklepy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS)
W 2019 r. zmniejszy się liczba niedziel wolnych od handlu

- Po siedmiu miesiącach roku 2018 można już sformułować ciekawe wnioski. Po pierwsze FMCG (czyli produkty sprzedawane często i po względnie niskich cenach – red. Money.pl) w Polsce ma się dobrze rosnąc w tym okresie 5,4 proc. w relacji do roku ubiegłego - mówi Karolina Zajdel-Pawlak, managing director w Nielsen. Firma przeanalizowała nowe zachowania konsumenckie i przeobrażenia w sektorze handlowym w okresie od marca do lipca tego roku. Wnioski prezentuje serwis Wiadomości Handlowe.

Jak wynika z analizy Nielsena, dynamiczny rozwój sprzedaży wynika z rosnącego znaczenia średnich sklepów spożywczych, dyskontów, sklepów winno-cukierniczych oraz stacji benzynowych.

Wbrew potocznej opinii zakaz handlu nie wpłynął w dużym stopniu na polepszenie sytuacji małych sklepów. Sprzedaż koszyka spożywczo-chemiczno-papierosowego wzrosła w nich tylko o 2 proc. - nieco więcej niż w segmencie supermarketów bez dyskontów (wzrost o 1 proc.).

Organizacja Handlu o pomyśle rozszerzenia zakazu handlu. "To skazuje społeczeństwo na brak dostaw"

Wzrost na stacjach benzynowych

Od stycznia do lipca największy wzrost sprzedaży zanotowały stacje benzynowe - o 13 proc. Dyskonty wzmocniły się o 8,1 proc., a średnie sklepy spożywcze o 7,2 proc. Sprzedaż w małych sklepach zmalała o 1,1 proc.

Największy udział we wzroście wartości koszyka spożywczego miały trzy kategorie produktowe: przekąski, papierosy, i napoje bezalkoholowe. Od marca do lipca br. wzrost sprzedaży napojów bezalkoholowych wyniósł aż 10,7 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Papierosy zwiększyły wartość o 10,3 proc., a przekąski o 9,2 proc.

Pomimo zapowiedzi ustawodawcy, wprowadzenie zakazu handlu w niedziele najbardziej pomogły dyskontom. Jeśli chodzi o udziały rynkowe w sprzedaży żywności, udziały dyskontów wzrosły w lipcu z 32,4 proc. do 33,2 proc.

Doszło do zmiany jeśli chodzi o drugie miejsce - supermarkety (spadek udziałów z 15,8 proc. do 15,2 proc.) zastąpiły średnie sklepy spożywcze (wzrost z 15,6 proc. do 16,5 proc.). Większe udziały rynkowe niż przed rokiem miały także stacje benzynowe (z 1,7 do 2,1 proc. udziałów rynkowych). Nieco mocniejszą pozycję mają sklepy winno-cukierniczych (z 2,8 do 2,9 proc.).

Największy spadek udziałów w lipcu br. odnotowały małe sklepy - z 10,5 do 9,8 proc. Hipermarkety stanowią 9,4 proc. rynku (było 9,9 proc.). Duże sklepy spożywcze to 10,8 proc. (wcześniej - 11 proc.).

- Nadal dynamiczny trend wzrostowy sprzedaży obserwujemy dla stacji benzynowych. Możemy wnioskować, że są one zdecydowanym "wygranym" wprowadzonego zakazu handlu w niedzielę. Na stacjach nadal prym wiedzie sprzedaż kategorii papierosów, alkoholu czy kategorii typowo "impulsowych", ale potencjał do rozwoju tego kanału jest widoczny szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę ograniczony asortyment na stacjach - tłumaczy Małgorzata Cichecka, sales effectiveness director w Nielsen.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Tagi: zakaz handlu w niedziele, dyskonty, supermarkety, handel, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-11-2018

mietekmale sklepy w niedziele sa oblegane taka jest prawda.

16-11-2018

PolakPrzyjda czasy ze bedzie znowu Normalnie

16-11-2018

kot33A w kościółkach więcej?

Rozwiń komentarze (84)