Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

74 złote. Tyle Kowalski zarabiał w przeddzień wojny. Sprawdziliśmy, co mógł za to kupić

287
Podziel się

74 złote - tyle zarabiał polski robotnik przed wojną. Mógł za to kupić prawie 50 kg wołowiny, ale na auto musiał pracować 6 lat. Sprawdziliśmy kto miał lepiej - Kowalski A.D. 1939 czy Kowalski A.D. 2018.

Kowalski, który pracował umysłowo w Warszawie, nieźle dawał sobie radę przed wojną. Gorzej miał Kowalski ze wschodu
Kowalski, który pracował umysłowo w Warszawie, nieźle dawał sobie radę przed wojną. Gorzej miał Kowalski ze wschodu (Główna Księgarnia Wojskowa)
bDncZHkl

Polski robotnik przed wojną za zarobione 74 zł mógł kupić prawie 50 kg wołowiny, ale na auto musiał pracować 6 lat. Sprawdziliśmy, kto miał lepiej - Kowalski A.D. 1939 czy Kowalski A.D. 2018.
Jak kształtowały się zarobki przed wojną? Na co mógł sobie pozwolić Kowalski w 1938 r.? Prześledziliśmy stare roczniki statystyczne GUS. Wychodzi na to, że Kowalski biedy nie klepał, o ile mieszkał na zachodzie lub w centrum kraju. Zdecydowanie gorzej wiodło się mieszkańcom wschodnich terenów. Dystans Kowalskiego do Kowalskiej był natomiast ogromny. Mężczyźni zarabiali przed wojną niemal dwa razy tyle, co kobiety.

74 zł - tyle wynosiła przeciętna miesięczna pensja robotnika przed wojną. Więcej zarabiali mężczyźni w hutnictwie i przemyśle metalowym - niemal 130 zł. Zdecydowanie lepiej mieli jednak pracownicy umysłowi - dostawali ok. 230 zł pensji miesięcznie. Najlepiej sytuowany był natomiast w końcówce II RP mężczyzna, który pracował umysłowo i mieszkał w centrum kraju. Jego średnie zarobki miesięczne przekraczały 300 zł.

bDncZHkn

Mateusz Madejski/Money.pl
Najgorzej miały natomiast kobiety zatrudnione w służbie domowej oraz jako dozorcy - mogły one liczyć średnio na niewiele ponad 30 zł miesięcznie.

Zarobki przed wojną. Pół dojnej krowy za pensję

Co mógł sobie więc kupić za swoją miesięczną pensję przeciętny Kowalski, który pracował jako robotnik, a nie pracownik umysłowy? Dojna krowa kosztowała wtedy około 146 zł - zatem Kowalski musiał na nią pracować ok. dwa miesiące. Dzisiaj krowa kosztuje ponad 2,6 tys. - zatem przeciętny pracownik spokojnie może ją kupić sobie za miesięczną pensję.

Przedwojenny Kowalski mógł za swoją pensję kupić ponad 500 litrów mleka. Dzisiejszy Kowalski, który zakupy robi przede wszystkim w dużych marketach, za swoją pensję kupi ponad 1200 litrów. Jeszcze większa jest różnica jeśli chodzi o chleb - Kowalski w 1939 r. mógł nabyć 246 bochenków, dzisiejszy - ponad 900.

bDncZHkt

Mateusz Madejski/Money.pl

A ile Kowalski musiał pracować na samochód? Do najpopularniejszych modeli przed wojną należał Fiat 508. Kosztował ok. 5,5 tys. zł. By uzbierać na taki zakup, Kowalski musiał pracować około 6 lat. Oczywiście znacznie szybciej taką sumę zebrałby umysłowy pracownik ze stolicy lub okolic - przeciętnie w nieco ponad 1,5 roku.

bDncZHku
Zobacz także: Tajemnice Polskiego Państwa Podziemnego. Zobacz wideo:

Zarobki przed wojną. Polska A i B istniała już w II RP

Przed wojną bardzo wyraźnie rysował się podział na zamożne centrum, nieco mniej zamożny zachód i raczej ubogi wschód. Co ciekawe, do najbogatszego centrum GUS przed wojną zaliczał nie tylko województwo warszawskie, ale też białostockie, kieleckie, lubelskie oraz łódzkie. Nieco niższe były zarobki w woj. poznańskim oraz na Pomorzu. Najniższe płace były natomiast na wschodzie, w województwach: nowogródzkim, poleskim, wołyńskim oraz wileńskim.

bDncZHkv

Mateusz Madejski/Money.pl

Tygodniowo mężczyzna w centralnej Polsce, który pracował fizycznie, mógł liczyć na 26,6 zł. Na wschodzie kraju zarabiał natomiast zaledwie 15,7 zł. Pracująca fizycznie kobieta na wschodzie dostawała natomiast tygodniowo zaledwie 8,6 zł.

- U nas wyglądało to tak, że człowiek musiał sobie sam wytworzyć sobie jedzenie. Więc musiał już od młodych lat pracować na polu. Ja również musiałam - opowiada Zofia Hołub, która wychowywała się na wołyńskiej wsi. Mówi w rozmowie z money.pl, że przed wojną w jej okolicach kupowało się tylko najpotrzebniejsze rzeczy. - Na przykład buty firmy Bata. Jako pierwsze miały gumowe podeszwy, to był wtedy prawdziwy hit - mówi.

Dodaje, że przed wojną samochodu nie widziała ani razu. - Słyszałam tylko, że jest coś takiego. Może w Warszawieone jeździły, ale na Wołyniu absolutnie nie - mówi.

bDncZHkw

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

#

bDncZHkO
wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(287)
MiK
2 lata temu
Przed wojna samochód był czymś tak luksusowym jak dzisiaj np. helikopter. Nie było w artykule porównania akurat kiełbasy, ale analogicznie inne produkty rolne: dziś napiszemy kiełbasa średnio w biedronce 12-15zł/kg, tylko że jakość tej przedwojennej czy nawet z PRL odpowiada tej z ekskluzywnych delikatesów za 50zł/kg.
Janek
2 lata temu
Reasumując przedwojenny robotnik jadł dobrą żywność ,której dziś na oczy nie zobaczycie płacił mniej danin podatków jak dzisiejszy obywatel dziś 50% oddaje państwu czyli miał lepiej niż dziś
Zigi
2 lata temu
Chleb miał ponad kilogram, a mleko było pełnotłuste. Mięso nie było faszerowane enzymami i wodą. Dzisiaj wszystko jest byle jakie tylko po to żeby było tańsze. Beznadziejne porównanie
bDncZHkP
Miet
2 lata temu
No gdyby uwzględnić realną pensje w Polsce na dzień dzisiejszy 1800 zł to proporcje znacznie się zmienią. 3200 zł to nie pensja robotnika.
Lady Di
2 lata temu
Szanowny autor krowę widział chyba po raz ostatni na obrazku w przedszkolu. Szanowny Autorze, przyjmij do wiadomości, że cena krowy w Polsce zaczyna się w tej chwili od 6 tys. złotych. Średnio wynosi 8-10 tys. złotych, taka lepsza - 12 tys. Wartość porównania jest więc zerowa...
...
Następna strona