"Widzimy, że inflacja spada", bo pietruszka jest tańsza. Tak uważa poseł PiS

- Jak pandemia nastała, to pietruszka kosztowała 25 zł, a teraz kosztuje 8 zł - powiedział poseł PiS Mieczysław Baszko na antenie TVN24.pl. Polityk dodał, że od 35 lat chodzi codziennie do sklepu, więc "wie, jak kształtują się ceny".

Poseł Mieczysław Baszko mówi, że inflacja spada. Bo pietruszka jest tańszaPoseł Mieczysław Baszko mówi, że inflacja spada. Bo pietruszka jest tańsza
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko

- Trzeba codziennie do sklepu chodzić. Ja chodzę i zakupy robię od 35 lat i wiem, jak się kształtują ceny - zapewniał dla TVN24 były marszałek województwa podlaskiego.

A te, według danych GUS są najwyższe od lat. Inflacja w Polsce w październiku 2022 r. wyniosła według wstępnego szacunku 17,9 proc. W stosunku do września oznacza to wzrost o 1,8 proc. Ostatni raz tak dużą inflację odnotowano w grudniu 1996 r.

Nie można powiedzieć tak, że inflacja nie jest straszna. Najlepiej, żeby ona była tak jak przedtem 4,5 czy 5 proc. Ale inflacja widzimy, że spada. Nie mówmy w ten sposób. Ceny jednak spadają - dodawał polityk partii rządzącej.

Opinię posła PiS ma potwierdzać cena pietruszki. - Jak pandemia nastała, to kosztowała 25 zł, a teraz kosztuje 8 zł - zapewniał.

Członek klubu parlamentarnego PiS dodawał, że "ogląda różne reklamy i czasami pokazują, że ceny spadają w wielkoobszarowych sklepach".

Inflacja w Polsce. Kiedy spadnie?

Co najmniej kilka lat będziemy musieli poczekać, aż inflacja w Polsce spadnie poniżej 10 proc. Jak szacuje NBP, inflacja CPI rok do roku w Polsce w najprawdopodobniejszym scenariuszu wyniesie 14,5 proc. w 2022 r., w 2023 r. spadnie do 13,1 proc., a dopiero w 2024 r. osiągnie poziomy jednocyfrowe i wyniesie - 5,9 proc.

A to oznacza, że jeszcze przez wiele miesięcy będziemy płacić więcej m.in. za żywność.

Wybrane dla Ciebie