Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Szymański
|
aktualizacja

Przełom ws. odcięcia Rosji od SWIFT. W niedzielę spotkanie ministrów UE

Podziel się:

- Rozpoczęły się przygotowania do odcięcia Rosji od SWIFT. Decyzja nie została jeszcze oficjalnie podjęta, ale techniczne przygotowania już trwają - poinformował minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba, cytowany przez Kiev Independent. Tego samego dnia wcześniej informowaliśmy, że Cypr, Włochy, Niemcy, a na końcu Węgry, zgodziły się na tę sankcję. Wieczorem Bloomberg podał zaś, że w niedzielę ministrowie UE spotkają się, by omówić tę decyzję.

Przełom ws. odcięcia Rosji od SWIFT. W niedzielę spotkanie ministrów UE
(East News, POOL EPA)

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE spotkają się wirtualnie w niedzielę, by omówić sankcję w postaci odcięcia Rosji od systemu SWIFT - informuje Bloomberg, powołując się na nieoficjalne źródła.

Konkrety dotyczące tej sankcji miałyby zostać ustalone po spotkaniu. Ma ono dotyczyć nie tylko SWIFT, ale też dalszej pomocy Ukrainie.

W sobotę, kilka godzin wcześniej, minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba informował, że "trwają przygotowania techniczne" do odłączenia Rosjan od systemu. Kuleba, cytowany przez Kiev Independent oraz agencję Interfax, podkreślił, że "decyzja jeszcze oficjalnie nie zapadła". Wcześniej zaś ukraiński polityk wskazywał, że Cypr - jako jedno z ostatnich państw Europy - zgodził się na odcięcie Rosji od SWIFT.

Odcięcie Rosji od SWIFT coraz bliżej?

Tak Kuleba pisał w sobotę rano o kwestii cypryjskiej i SWIFT:

"Zadziałało. Cypr oświadczył, że nie zablokuje odłączenia Rosji od SWIFT. Ukraińska dyplomacja nadal pracuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i poszukuje ważnych decyzji, aby chronić Ukrainę przed rosyjskimi najeźdźcami" - napisał o godz. 10 na Twitterze Dmytro Kuleba, minister spraw zagranicznych Ukrainy.

W sobotę po południu stanowisko w tej sprawie wyraził też oficjalnie premier Węgier Viktor Orban. - Węgry poprą wszystkie sankcje Unii Europejskiej przeciw Rosji i żadnych nie zablokują. Wszystko, co do czego premierzy Unii Europejskiej są w stanie się zgodzić, akceptujemy i popieramy. Czas na jedność. Jest wojna – powiedział dziennikarzom. To decyzja o tyle istotna, że wcześniej Węgry sceptycznie wyrażały się o odcięciu Rosji od SWIFT, a nie od dzisiaj kraj ten uważany jest za sojusznika Rosji na arenie międzynarodowej.

Wcześniej o decyzji Węgier informował, po rozmowie z Orbanem, premier Polski Mateusz Morawiecki.

Coraz więcej państw chce odcięcia Rosji od SWIFT

Również wcześniejsza decyzja Cypru ws. SWIFT była o tyle przełomowa, że państwo to uchodzi za miejsce, gdzie do tej pory rosyjscy oligarchowie prali brudne pieniądze, a najwyższe władze Kremla urządzały wystawne imprezy. Tylko w 2019 r. przedsiębiorcy z Rosji zainwestowali w cypryjskie firmy 14,5 mld dolarów.

Ten obraz został nieco zaburzony w 2020 r., ale Cypr wciąż do tej pory sprzeciwiał się wyłączeniu Kremla z systemu SWIFT. Dopiero teraz mała wyspa zmieniła zdanie, co znacznie przybliża decyzję o załączeniu "finansowej opcji atomowej" wobec Putina.

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że odcięciu Rosji z tego systemu sprzeciwiały się do tej pory przede wszystkim cztery państwa: Niemcy, Węgry, Włochy i Cypr. Aby wdrożyć sankcje w tym zakresie, wymagana jest jednomyślność wszystkich państw członkowskich. Cypr został już przekonany. Teraz również dołączyły Włochy oraz Węgry.

"To początek nowej strony w historii naszych państw 🇺🇦 🇮🇹 . Mario Draghi w rozmowie telefonicznej poparł odłączenie Rosji od SWIFT oraz zapewnienie o pomocy obronnej. Ukraina musi stać się częścią EU" - napisał na Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

SWIFT. Niemcy też są za

Także Niemcy w ostatnim czasie zmieniły zdanie w tym zakresie. - Jesteśmy otwarci na odcięcie Rosji od systemu SWIFT - ogłosił po południu w piątek niemiecki minister finansów Christian Lindner. Dotychczas z nieoficjalnych doniesień płynęły informacje, że to Niemcy głównie blokują porozumienie Europy w tym zakresie.

To oznacza, że wszystkie kraje, które do tej pory miały stawać okoniem, godzą się na ten radykalny z punktu widzenia systemu finansowego krok wobec Rosji.

Jak pisaliśmy, SWIFT to system, za którego pośrednictwem realizuje się około 14 mln transakcji bankowych każdego dnia. Bank, który nie ma dostępu do sieci SWIFT, jest praktycznie pozbawiony znaczenia na światowych rynkach. Co to dokładnie oznacza?

- Wymiana międzynarodowa bez możliwości rozliczeń byłaby trudna. Innymi słowy: gdyby rosyjskie instytucje zostały odcięte od systemu SWIFT, nie dałoby się zapłacić im za rzeczy, które z Rosji importujemy. W większości przypadków ten handel zostałby więc wstrzymany - mówił w programie "Money. To się liczy" Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

Jego zdaniem efektem tego są obawy i te głosy sprzeciwu, bo Europa miałaby ogromny problem, skąd wziąć gaz, ropę czy inne surowce sprowadzane z Rosji.

Niektóre dobra można zastąpić, codziennie do trzech milionów baryłek rosyjskiej ropy płynie do Europy. Gaz w ponad 40 proc. realizuje europejskie zapotrzebowanie. Rosja jest też znaczącym eksporterem choćby pszenicy. Odcięcie Rosji od SWIFT byłoby więc dużym problemem, a problemów światu obecnie nie brakuje.

SWIFT. Co by dało wyrzucenie Rosji z tego systemu?

Przypomnijmy, że SWIFT, czyli Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication (Stowarzyszenie na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej) pośredniczy w transakcjach bankowych, a także między giełdami, domami maklerskimi oraz innymi instytucjami finansowymi. Siedziba stowarzyszenia, które powstało w 1973 r., mieści się w stolicy Belgii. W sumie SWIFT łączy 11 tys. podmiotów w 200 krajach.

Dlaczego Ukrainie tak zależy na wyrzuceniu Rosji z systemu rozliczeń SWIFT? Jak piszą ekonomiści PIE, takie działanie byłoby bardzo uciążliwe dla Kremla i zadałoby poważny cios gospodarczy. "Wyłączenie SWIFT dla Iranu przyczyniło się do spadku eksportu tego kraju o jedną trzecią w 2018 r. Sankcje uderzające w eksport ropy i gazu "pozbawiłoby natomiast Rosję 36 proc. wpływów do budżetu" – czytamy w analizie ekspertów z PIE.

Według nich odcięcie Rosji od systemu SWIFT wprowadzi czasowy chaos na rynku finansowym i podniesie koszty transakcji. "Takie sankcje odcięły Iran od międzynarodowego finansowania i były częścią działań, które zmusiły do zawarcia porozumienia nuklearnego" - przypomniał PIE.

Zwrócono uwagę, że w 2014 r. były szef rosyjskiego Ministerstwa Finansów oceniał skutki takiego kroku na ok. 5 proc. PKB w skali roku, ze względu na wyłączenie płatności za surowce energetyczne faktyczne straty byłyby niższe.

"Rosyjski alternatywny system rozliczeń SPFS obsługuje ok. 20 proc. płatności w Rosji, jednak działa tylko w systemie krajowym i nie jest gotowy do obsługi płatności międzynarodowych" - wyjaśniono.

Zdaniem analityków brak dostępu SWIFT skłoni Moskwę do rozbudowy rosyjskiego systemu SPFS i rosyjsko-chińskiego systemu płatności CIPS.

SWIFT, czyli miecz obosieczny

Właśnie tego obawiają się komentatorzy, którzy przestrzegają przed "opcją atomową" wobec Kremla. Rosja zostałaby zmuszona do znalezienia alternatywnych sposobów uczestnictwa w globalnej gospodarce, w tym nawiązaniu silniejszych więzi z Chinami.

Zobacz także: Odcięcie Rosji od SWIFT. "Europa miałaby ogromny problem "

Inny argument podnoszony przez komentatorów dotyczy wielomiliardowych kredytów w euro udzielonych rosyjskim podmiotom przez europejskie banki. Po odcięciu Moskwy od SWIFT te pieniądze byłyby de facto stracone - zauważają eksperci.

"Może to prowadzić do globalnej niestabilności finansowej" – ostrzegał w piątek w "Financial Times" Klaas Knot, przewodniczący Financial Stability Board (FSB) i zarazem szef Banku Centralnego Holandii.

Z kolei belgijski dziennik "De Standaard" wskazywał, że najwięcej straciłyby banki "bardzo aktywne" w Rosji, czyli francuski Société Générale, włoski Unicredit oraz austriacki Raiffeisen. Dlatego, między innymi, ta decyzja jest tak trudna dla niektórych państw.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl