"Wierzchołek góry lodowej". Tak rozszedł się majątek Sylwestra Suszka

Po zaginięciu Sylwestra Suszka, twórcy kryptogiełdy BitBay, część jego majątku trafiła w ręce osób powiązanych z aferą Zondacrypto – ustalił Onet. Jedną z nich ma być aresztowana Jaromira W., która posiada około 100 nieruchomości w Polsce i za granicą.

SuszekZaginiony Sylwester Suszek.
Źródło zdjęć: © Policja
Bartłomiej Chudy

To istotny zwrot w sprawie. Połączone śledztwo ws. afery Zondacrypto oraz zaginięcia szefa jej poprzedniczki, BitBay, dotyczy teraz również mechanizmu przejmowania i ukrywania aktywów za pośrednictwem spółek, pełnomocników i osób działających na rzecz innych beneficjentów.

Afera Zondacrypto. Gigamajątek aresztowanej w nieruchomościach

Onet dotarł do szczegółów śledztwa, w którym kluczowe role przypisane są Marianowi W. "Mańkowi", podejrzanemu ws. zaginięcia Sylwestra Suszka, jego byłej żonie Jaromirze W., Annie P. oraz Romanowi Ż. Serwis ustalił, że Jaromira W. posiada co najmniej 100 nieruchomości w Polsce, głównie na Śląsku, i za granicą.

Marian W. pozostaje poszukiwany przez służby jako jedna z głównych postaci w aferze Zondacrypto. Pozostałe z wymienionych osób trafiły do aresztu. Obu kobietom prokuratura przedstawiła zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej powołanej do przejęcia majątku Suszka. W. usłyszała ponadto zarzuty wyprowadzania pieniędzy z Zondy oraz ich prania. Annie P. śledczy zarzucili wyniesienie z terenu bazy paliwowej zapisu monitoringu z dnia zaginięcia Suszka.

Afera Zondacrypto. Tak mieli lokować wyprowadzone pieniądze z giełdy

Zatrzymanie Piesiewicza pokazuje duży problem PKOL-u. Jest jedno rozwiązanie

WIDEO

Przedstawione Annie P. i Jaromirze W. zarzuty dotyczą też przejęcia dwóch luksusowych apartamentów w Katowicach, należących niegdyś do zarejestrowanej w Luksemburgu i kontrolowanej przez Suszka spółki S&B.

W maju 2024 r. była żona "Mańka" została właścicielką 136-metrowego apartamentu "Sokolska Towers" w Katowicach. Śledczy stwierdzili jednak, że nigdy za nie nie zapłaciła. Podobna historia dotyczy Anny P., która nabyła "105-metrowe mieszkanie w apartamentowcu" Borsal " w Katowicach, choć również za nie nie zapłaciła.

"Oba mieszkania ujęte w prokuratorskich zarzutach to tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli idzie o majątek obu kobiet" – podał dalej Onet.

"Posiada około 100 nieruchomości"

Jaromira W. miała zgromadzić majątek opiewający na kilkadziesiąt mln zł. "Jest także właścicielką rodzinnego domu swojego byłego męża, działki w bezpośrednim sąsiedztwie słynnego katowickiego Spodka oraz terenów przemysłowych i mieszkalnych w słynnej i zabytkowej dzielnicy Giszowiec" – poinformował serwis.

Mieszkania były kupowane za gotówkę. Kolejne nieruchomości na Jaromirę W., uznaną przez śledczych za głównego "słupa", stanowić mają trzy mieszkania na katowickim Osiedlu Ptasim, lokale użytkowe oraz grunty w Mysłowicach, Czeladzi i katowickim Giszowcu. Jeżeli prokuratura udowodni nielegalne pochodzenie środków lub bezprawne przejęcie aktywów, pojawia się możliwość zabezpieczania majątku na potrzeby postępowania, przyszłego przepadku lub naprawienia szkody.

Pełnomocniczka Jaromiry W. zapewniła, że jej klientka nie przyznaje się do zarzutów. Także obrona Anny P. kwestionuje zasadność zarzutów i aresztu. – Moja klientka złożyła obszerne wyjaśnienia i nie przyznaje się do stawianych jej zarzutów – przekazała Onetowi. - Pani Jaromira posiada ok. 100 nieruchomości. Część z nich nabyła, bazując na zaufaniu do swojego byłego męża, a także za namową pana Przemysława Krala. To za jego namową kupiła apartament w Katowicach, który należał niegdyś do spółki pana Suszka – wyjaśniła adwokatka W.

Wybrane dla Ciebie