Jak informuje katowicka prokuratura, decyzja o połączeniu wątków w jednym śledztwie zapadła 30 lipca, po uzyskaniu zgody Prokuratora Krajowego. Oba postępowania, zarówno ws. oszustwa w Zondacrypto, jak i zaginięcia szefa jej poprzedniczki, będą dalej prowadzone pod sygnaturą 1001-109.Ds.77.2022. Dla pokrzywdzonych oznacza to zmianę w obiegu dokumentów.
W sprawach zachodzi łączność podmiotowa oraz przedmiotowa. Badane są bowiem okoliczności związane z założeniem i działalnością giełdy kryptowalutowej BitBay ( po rebrandingu ZondaCrypto ), które mogą mieć znaczenie dla poczynienia ustaleń dotyczących zaginięcia Sylwestra Suszka - poinformował w komunikacie prok. Michał Binkiewicz.
Od 3 sierpnia cała korespondencja dotycząca sprawy ZondaCrypto ma trafiać do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, z powołaniem na nową sygnaturę akt. Jej naczelnikiem jest prok. Marek Wełna.
WIDEO"Łatwiej ukraść milion niż zarobić sto tysięcy". Złodzieje niemal bezkarni
Pod koniec lipca Prokuratura Regionalna w Katowicach poinformowała o przedłużeniu śledztwa dotyczącego Zondacrypto do 17 stycznia. Postępowanie zostało wszczęte 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy.
Kilkanaście dni wcześniej WP i money.pl alarmowały, że Zonda pozostaje realnie niewypłacalna. Szef giełdy kryptoaktywów Przemysław Kral oświadczył następnie, że dostęp do 4500 bitcoinów o wartości ponad 1 mld zł ma zaginiony w 2022 r. były prezes Zondy, Sylwester Suszek. 22 czerwca prokuratura informowała o 3,6 tys. zawiadomieniach od pokrzywdzonych, jednak wcześniej śledczy szacowali, że rzeczywista liczba poszkodowanych może sięgać kilkunastu tysięcy.
W lipcu tego roku "Rzeczpospolita" poinformowała, że w jednym z państw Zatoki Perskiej odbyło się spotkanie polskich służb z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Miał w nim wziąć udział m.in. naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej Marek Wełna, oferując w negocjacjach z Kralem, by ten poszedł na współpracę z prokuraturą i w zamian za status świadka koronnego ujawnił całą prawdę o Zondacrypto. Prokuratura Krajowa nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła, że doszło do takiego spotkania.
Binkiewicz poinformował też, że "jako rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach nie ma już uprawnień do udzielania informacji o sprawie ZondaCrypto. To efekt formalnego połączenia postępowań dotyczących giełdy kryptowalut BitBay, działającej po rebrandingu jako ZondaCrypto, z szerszym śledztwem prowadzonym w Katowicach" - podsumował.
Źródło: gov.pl