Wlk. Brytania wypuści tysiące więźniów. Wrócą do kraju. Polska ma problem

Od 1 października Brytyjczycy zaczną masowo wypuszczać z więzień tysiące skazanych, w tym Polaków. Polski rząd nie wie, którzy przestępcy wrócą do kraju – informuje "Rzeczpospolita".

Areszt ?ledczy w Krakowie
09.12.2025 KRAKOW,
UL. MONTELUPICH, ARESZT SLEDCZY, 
NZ

FOT. ANDRZEJ BANAS / POLSKA PRESS
ANDRZEJ BANASOd 1 października Brytyjczycy zaczną masowo wypuszczać z więzień tysiące skazanych
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ BANAS
Katarzyna Kalus

Z początkiem października na wolność wyjdzie 700 skazanych, a w kolejnych dziesięciu transzach następne osoby. Łącznie do czerwca przyszłego roku brytyjskie więzienia ma opuścić, przed odbyciem pełnej kary, ok. 4,5 tys. osób.

Program jest elementem Sentencing Act 2026, mającego rozwiązać problem przepełnienia zakładów karnych. W czerwcu w brytyjskich więzieniach przebywało blisko 86 tys. osób.

Jak informuje "Rz", objęci regulacją skazani będą mogli wyjść już po odbyciu jednej trzeciej kary. Chodzi m.in. o osoby skazane za kradzieże, włamania, handel narkotykami, rozboje, pobicia i oszustwa.

Decyzja może mieć konsekwencje dla Polski, ponieważ część zwalnianych cudzoziemców zostanie deportowana do krajów pochodzenia. Wg brytyjskiego resortu sprawiedliwości Polacy są najliczniejszą grupą wśród zagranicznych więźniów – z ok. 6,5 tys. obcokrajowców osadzonych w Anglii i Walii 7 proc. stanowią obywatele Polski.

Jak przekazało dziennikowi MSWiA, strona brytyjska nie podała Polsce listy osób przeznaczonych do deportacji. Straż Graniczna może podjąć działania wobec tych, którzy wracają do Polski, dopiero po dokonaniu odpowiedniego wpisu przez właściwe służby. Służba Więzienna (SW) również nie została poinformowana o planowanych deportacjach.

– Osoby zwolnione w ramach brytyjskiej amnestii nie trafią do polskich zakładów karnych, ponieważ opuszczają brytyjskie więzienia jako wolni ludzie – powiedziała "Rz" rzeczniczka SW, ppłk Arleta Pęconek.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie