Ośrodki pracy przymusowej. Oto odpowiedź Kremla na brak pracowników

Rosyjskie władze rozwijają koncepcję modułowych ośrodków dla skazanych na prace przymusowe. Projekt zaprezentowany przez Federalną Służbę Więzienną zakłada budowę takich kompleksów także przy zakładach należących do dużych i średnich firm.

Rosja
Rosyjskie władze rozwijają koncepcję modułowych ośrodków dla skazanych na prace przymusowe.
Źródło zdjęć: © getty images
Katarzyna Kalus

Projekt pokazano podczas czerwcowego Międzynarodowego Forum Prawnego w Petersburgu. Makieta przedstawiała kompleks z prefabrykowanych baraków, w którym mogłoby mieszkać 200 osób. Całość miałaby znajdować się za murem.

Pomysł na stworzenie ośrodka penitencjarnego nowej generacji dla osób skazanych na prace przymusowe ma być odpowiedzią na brak pracowników w przemyśle.

Na terenie ośrodka ma się znaleźć także parking, boisko sportowe i niewielki park. Federalna Służba Więzienna (FSIN) przekonywała, że modułowa konstrukcja pozwoli szybko wznosić kolejne obiekty.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Według założeń takie kompleksy można byłoby później przenosić w inne miejsce. Rozwiązanie ma ułatwić firmom tworzenie ośrodków bezpośrednio na terenie ich zakładów.

Skazani wykonywaliby pracę blisko miejsca zakwaterowania. Dla przedsiębiorstw oznaczałoby to dostęp do pracowników. W rozmowie z dziennikarzami funkcjonariusze FSIN podkreślili, że projekt został już przesłany do władz regionów jako rekomendacja.

Olga Romanowa, działaczka praw człowieka, oceniła, że rygor w takich ośrodkach byłby mniejszy niż w koloniach karnych.

Ludzie nie mogą wybierać, czy chcą pracować, i praktycznie nie mają wyboru pracodawcy. Są zobowiązani do pracy tam, gdzie przydzieli ich administracja zakładu karnego. Odmowa może skutkować postępowaniem dyscyplinarnym, umieszczeniem w specjalnym ośrodku dla osób naruszających przepisy, a w ostateczności zaostrzeniem kary – mówi "Rzeczpospolitej" Olga Romanowa, szefowa i założycielka niezależnej organizacji pozarządowej broniącej praw więźniów Ruś Siedząca.

Jak informuje dziennik, praca przymusowa jako nowy rodzaj kary zaczęła być stosowana w Rosji w styczniu 2017 r. Wówczas Federalna Służba Więzienna otworzyła pierwsze cztery zakłady karne oraz siedem aresztów, które łącznie mogły pomieścić do 900 osób. W ciągu następnych kilku lat coś, co miało być tylko testem alternatywy dla kolonii karnych, przekształciło się w ogromną i odrębną gałąź systemu więziennictwa.

Za swoją pracę skazani powinni otrzymywać wynagrodzenie, z którego państwo zatrzymuje od 5 do 20 proc. W odróżnieniu od kolonii karnej, gdzie to administracja zapewnia więźniom pożywienie i wyposażenie, w ośrodkach i zakładach karnych skazani są zdani na siebie. Otrzymują tylko łóżko i pościel – czytamy w "Rz".

źródło: "Rzeczpospolita"

Wybrane dla Ciebie