Wstrząsający raport po kataklizmie. To nie koniec? "Punkt krytyczny"

Lodowce w Himalajach tracą masę o 65 proc. szybciej niż dekadę temu, co zwiększa ryzyko powodzi i zagraża gospodarce Indii – wynika z raportu firmy konsultingowej Systemiq, cytowanego w poniedziałek przez BBC. Naukowcy ostrzegają, że górski region południowej Azji zbliża się do punktu krytycznego.

Aftermath of Devastating Floods in Nepal
NUWAKOT, NEPAL - SEPTEMBER 1: Trishuli Bazar is seen in the aftermath of devastating floods in Nuwakot, Nepal, on September 1, 2026. (Photo by Sunil Pradhan/Anadolu via Getty Images)
Anadolu
flood aftermath, nepal-tibet border, damaged roads, sunilpradhan, glacial collapse, trishuli, devighat, damaged bridges, destroyed homes, nepal flood, september 2026, death toll, disaster, nepal disaster, climatechange, flood damage, debrisLodowce w Himalajach tracą masę o 65 proc. szybciej niż dekadę temu, co zwiększa ryzyko powodzi i zagraża gospodarce Indii
Źródło zdjęć: © getty images | 2026 Anadolu
Katarzyna Kalus

Według raportu, przygotowanego we współpracy z organizacjami i instytutami badawczymi zajmującymi się Himalajami, spośród około 40 tys. lodowców w regionie Himalajów i Karakorum jedynie około 21 jest szczegółowo i regularnie monitorowanych. Zdaniem autorów jest to szczególnie niepokojące ze względu na tempo zachodzących zmian.

Cofające się lodowce pozostawiają po sobie coraz większe jeziora, których naturalne zapory – zbudowane ze skał i lodu – mogą ulec przerwaniu, powodując gwałtowne powodzie. Wzrost globalnych temperatur prowadzi również do rozmarzania wieloletniej zmarzliny i destabilizacji górskich zboczy, co dodatkowo zwiększa zagrożenie osuwiskami i innymi katastrofami.


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra


Skalę zagrożenia pokazują zdarzenia w Indiach. W 2023 r. przerwanie naturalnej zapory jeziora polodowcowego w północno-wschodnim stanie Sikkim wywołało powódź, w której zginęło ponad 70 osób.

Dwa lata wcześniej podobna katastrofa w północnym stanie Uttarakhand pochłonęła ponad 200 ofiar. Według raportu Himalaje stanowią około 18 proc. powierzchni Indii, a mimo to w regionie ma miejsce około 35 proc. wszystkich krajowych katastrof naturalnych.

Władze Indii zaklasyfikowały 56 jezior polodowcowych jako obszary bardzo wysokiego ryzyka, a 189 – jako obszary wysokiego ryzyka.

Według raportu woda pochodząca z Himalajów wspiera działalność odpowiadającą za około 20 proc. PKB Indii, m.in. rolnictwo i energetykę wodną. Od zasobów wodnych regionu zależą m.in. uprawy pszenicy, ryżu i herbaty oraz produkcja energii. Autorzy opracowania ostrzegają, że postępujące zmiany w Himalajach mogą mieć poważne konsekwencje dla indyjskiej gospodarki.

Sadza na lodzie i śniegu. To przyspiesza ogrzewanie lodowców

Konsekwencje mogą wykraczać również daleko poza Indie. Himalajskie lodowce zasilają systemy rzeczne, od których zależą setki milionów mieszkańców Azji Południowej – podkreślił portal BBC.

Himalaje zbliżają się do punktu krytycznego, zagrożone są życie i źródła utrzymania milionów ludzi – ostrzegła główna autorka raportu Arushi Chopra.

W opracowaniu szacuje się, że za około jedną trzecią topnienia himalajskich lodowców odpowiada osadzanie się na śniegu i lodzie sadzy, która pochłania promieniowanie słoneczne i przyspiesza ich ogrzewanie. Badacze wskazują, że ograniczenie tego rodzaju zanieczyszczeń, rozszerzenie monitoringu lodowców oraz rozwój systemów wczesnego ostrzegania mogą zmniejszyć zagrożenie.

Źródło: PAP.

Wybrane dla Ciebie