Wybory w Wielkiej Brytanii. Artykuły BBC pisał... komputer

BBC News na żywej skórze testowało "zautomatyzowane dziennikarstwo" - największy taki test w historii. Blisko 700 artykułów dotyczących wyników brytyjskich wyborów w poszczególnych okręgach napisał komputer.

Komputer zamiast dziennikarzy napisał dla BBC artykuły dot. brytyjskich wyborów
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Orlikowski

Informacje o wynikach brytyjskich wyborów w poszczególnych okręgach opublikowane przez BBC News zostały wygenerowane maszynowo. Było to niemal 700 artykułów napisanych przez komputer i był to pierwszy test "zautomatyzowanego dziennikarstwa" na tak wielką skalę - informuje PAP, powołując się na informacje udostępniane przez samo BBC.

Medium nie oddało jednak wszystkiego w ręce komputera. Każdy z artykułów przed publikacją został sprawdzony przez redaktorów serwisu BBC. Szef projektu uspokaja, że chodziło o polepszenie jakości serwisu, a nie o zastąpienie pracy ludzi. - Korzystając z pomocy maszyn podaliśmy informacje dla każdego okręgu wyborczego, który przekazał w nocy wyniki głosowania. Z wyjątkiem jednego, gdzie nie przeliczono głosów. Byłoby to niemożliwe do wykonania, gdyby robili to tylko ludzie - wyjaśnia redaktor BBC News Labs Robert McKenzie.

Według niego, język artykułów - 649 po angielsku i 40 w języku walijskim - oddawał "styl BBC", ponieważ poszczególne frazy zostały wcześniej zaprogramowane przez autorów serwisu. - Jako dziennikarz bierzesz pod uwagę możliwe warianty zdarzeń. Następnie piszesz szablon, a komputer, w reakcji na konkretne dane, wybiera określone frazy lub słowa - tłumaczy.

Obejrzyj: Podatek cyfrowy i uregulowanie Facebooka. Minister ujawnia plany

Przed publikacją artykuły sprawdzali dziennikarze w biurach BBC w Belfaście, Cardiff, Glasgow i Londynie. Jak zaznaczył McKenzie, ograniczeniem systemu jest to, że nie może on dodawać analiz do artykułów, więc w przypadku niektórych istotnych miejsc, np. okręgu wyborczego Kensington, redaktorzy musieli dopisać odpowiedni kontekst.

- Ta technologia działa tylko w przypadku informacji opartych na danych. To zapis tego, co się stało. Na podstawie liczb, ze stratą pod względem jakości dziennikarstwa. Żaden z artykułów nie zawiera cytatów, analizy tego, co się wydarzyło ani jakie ma to znaczenie - dodał. Według niego system sprawdza się natomiast, gdy szybko trzeba stworzyć informacje takie jak wyniki meczów piłki nożnej, raporty finansowe firmy i wyniki wyborów właśnie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa