Notowania

Wyrok ws. Amber Gold. Kaczyński: główni winni są pod ochroną

- Osoby pełniły rolę słupów - stwierdził na poniedziałkowej konferencji prasowej prezes PiS. W poniedziałek sąd uznał twórców Amber Gold, Marcina i Katarzynę P. za winnych. - Wydaje mi się, że główni winni są inni. Są znani, tylko są po prostu pod ochroną - powiedział Kaczyński.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Tomasz Gzell)
Prezes PiS podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

- Z całą pewnością sądzę, że nie są to jedyni winni - stwierdził Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej. Na poparcie tej tezy przytoczył "konkluzję" prac sejmowej komisji śledczej ws. Amber Gold.

- Wydaje mi się, że główni winni są inni. Są znani, tylko są po prostu pod ochroną - mówił na konferencji Jarosław Kaczyński. - Pełna rozprawa z tą aferą i z innymi oznaczałoby rozbicie pewnego układu. Niektórzy nazywają go układem gdańskim, gdańską Sycylią, trójmiejską Sycylią. Tu są pewne ograniczenia - ocenił.

Obejrzyj: Donald Tusk przed komisją ds. Amber Gold

- Możliwe, że dojście do pełnej prawy będzie możliwe przy dalszej poprawie pewnych warunków politycznych. Sądzę, że po wyborach parlamentarnych ta poprawa nastąpi - powiedział Jarosław Kaczyński (cytaty za 300polityka.pl).

Konferencję Kaczyńskiego zdominowała sprawa wypowiedzi Rafała Grupińskiego na temat związków partnerskich. Prezes PiS pytany był też o sprawę działki premiera Mateusza Morawieckiego, ale do sprawy Amber Gold odniósł się dość krótko.

Sąd w Gdańsku uznał Marcina i Katarzynę P. za winnych oszustwa, wprowadzenia klientów w błąd, a także prowadzenia działalności parabankowej bez zezwolenia. Twórcy piramidy finansowej Amber Gold nie pojawili się w sądzie.

Sąd uznał Marcina i Katarzynę P. za winnych, ale na razie nie jest znana wysokość kary dla obojga przestępców. Prokuratura domaga się dla nich po 25 lat wiezienia.

Prowadząca posiedzenie sędzia Lidia Jedynak wskazała, że Marcin i Katarzyna P. "prowadzili piramidę finansową". Przeciw takiej ocenie działalności Amber Gold protestował obrońca Marcina P. Według sądu małżonkowie doprowadzili ponad 18 tys. osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Sędzia rozpoczęła odczytywanie nazwisk osób poszkodowanych przez twórców Amber Gold. Z uwagi na fakt, że do odczytania jest 9 tys. stron, potrzebnych na to będzie kilkadziesiąt posiedzeń sądu. Prokuratura ocenia, że zajmie to około trzy miesiące.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: afera Amber Gold, Jarosław Kaczyński, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-05-2019

SylwA co tam na srebrnej. Nie wstyd ci.

20-05-2019

szurikA są na to jakieś dowody? Takie jak na zamach w Smoleńsku?

20-05-2019

suwerensam słup jesteś! do tego betonowy

Rozwiń komentarze (43)