Wysyłali broń do USA, zmienili warunki umowy. Śledztwo ws. polskiej fabryki

Prokuratura Okręgowa w Radomiu wszczęła śledztwo w sprawie handlu bronią pomiędzy Fabryką Broni Łucznik z Radomia a amerykańską spółką Arms of America. Śledczy sprawdzą, czy zarząd Łucznika, zmieniając umowę z kontrahentem z USA, mógł narazić firmę na szkodę w wysokości 1,2 mln dolarów. - Fabryka nie straciła nawet jednego dolara - zapewnia prezes.

- Fabryka Broni nie straciła nawet jednego dolara na współpracy z Amerykanami - zapewnia Seweryn Figurski, obecnie prezes, a wcześniej wiceprezes Fabryki Broni Łucznik w Radomiu- Fabryka Broni nie straciła nawet jednego dolara na współpracy z Amerykanami - zapewnia Seweryn Figurski, obecnie prezes, a wcześniej wiceprezes Fabryki Broni Łucznik w Radomiu
Źródło zdjęć: © East News | Agencja SE
Tomasz Sąsiada

Rzeczniczka prokuratury Aneta Góźdź poinformowała w środę, że śledztwo zostało wszczęte 30 lipca w związku z doniesieniem posła KO Konrada Frysztaka. - Postępowanie dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej o wartości nie mniejszej niż 1,2 mln dolarów na Fabrykę Broni Łucznik - Radom w okresie od marca 2023 r. do sierpnia 2024 r. – powiedziała rzeczniczka. Śledczy zbadają, czy zarząd radomskiej spółki właściwie zabezpieczył interesy majątkowe Łucznika przy realizacji umowy zawartej z Arms of America, a dotyczącej dystrybucji wyrobów Łucznika na terenie USA. Zbadają też kwestię realizacji dużych zamówień pomimo znacznego opóźnienia w płatnościach przez Arms of America.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak zbudować milionowy biznes na pasji?- Marek Tronina w Biznes Klasie

Konrad Frysztak złożył w kwietniu doniesienie do prokuratury po publikacji Onetu. Na konferencji prasowej mówił wówczas, że jego zastrzeżenia dotyczą decyzji zarządu spółki działającego w latach 2021-2024, czyli byłego prezesa Wojciecha Arndta i Seweryna Figurskiego, byłego zastępcy, a obecnie prezesa spółki. W ocenie parlamentarzysty KO w trakcie kiedy zarządzali oni Łucznikiem doszło do niekorzystnej dla fabryki zmiany zapisów umowy z amerykańskim pośrednikiem w handlu bronią.

Frysztak powołał się na doniesienia portalu Onet, który opisał, jak radomska spółka, chcąc wejść na amerykański rynek, nawiązała współpracę z niewielką firmą z Teksasu, poprzez którą sprzedawała w USA karabinki Beryl, pistolety VIS 100 oraz części do tej broni.

Według Onetu współpraca układała się dobrze do momentu, kiedy amerykańska firma najpierw wysyłała fabryce pieniądze, a dopiero potem otrzymywała od niej broń. "Wszystko zmieniło się w 2023 r., kiedy prezes fabryki Wojciech Arndt oraz wiceprezes Seweryn Figurski zmodyfikowali umowę z Amerykanami w ten sposób, że to fabryka najpierw zaczęła wysyłać broń, a potem czekała na zapłatę" – napisał portal. Według jego ustaleń jeszcze w tym samym roku zaczęły się problemy z płatnościami. Mimo że dług narastał, radomska fabryka nie przestawała wysyłać Amerykanom broni.

Według Onetu radomski zakład wciąż wysyłał towar, mimo że kontrahent nie płacił, bo mogło chodzić o premie, które zarząd przyznał sobie za wypełnienie rocznego planu. Prezes i wiceprezes zarabiali po około 480 tys. złotych rocznie, więc premia mogła stanowić połowę rocznych zarobków – wskazał portal.

Prezes odpiera zarzuty

Prezes zarządu Fabryki Broni Łucznik Radom Seweryn Figurski zaprzeczył doniesieniom medialnym. - Fabryka Broni nie straciła nawet jednego dolara na współpracy z Amerykanami, wręcz przeciwnie, zarobiliśmy na tym miliony złotych – powiedział Figurski.

Według niego kwestionowana zmiana sposobu rozliczania z Amerykanami jest "zwykłą decyzją biznesową, która była podyktowana doskonałą współpracą z tym partnerem". - Ale rynek broni cywilnej, zwłaszcza w Ameryce, rządzi się swoimi prawami. Rynek trochę zwolnił, powstało zadłużenie, które jest sukcesywnie spłacane – powiedział prezes Łucznika.

Zapewnił, że radomska fabryka jest w doskonałej kondycji. - Jesteśmy praktycznie najwyżej pozycjonowani ze spółek w PGZ, osiągnęliśmy rekordowe zyski, kilkusetmilionowe przychody, jesteśmy ekstremalnie efektywnym przedsiębiorstwem, z roku na rok poprawiamy tylko swoje wyniki – oświadczył Figurski.

Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat