Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
aktualizacja

Zarobki w NBP. Właśnie pokazano dokumenty

1822
Podziel się

NBP właśnie ujawnił zarobki swoich pracowników. Ma to związek z aferą wokół współpracowniczek prezesa NBP. Z danych wynika, że dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji NBP w 2018 r. zarabiała średnio 49 563 zł brutto.

Prezes NBP Adam Glapiński długo nie chciał ujawnić zarobków swoich współpracowniczek
Prezes NBP Adam Glapiński długo nie chciał ujawnić zarobków swoich współpracowniczek (East News, JACEK DOMINSKI/REPORTER)
bDIrqftx

Według zestawienia Martyna Wojciechowska, dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji NBP, zarabiała w 2018 roku 49 563 zł brutto miesięcznie. Jest to najwyższa pensja na dyrektorskim stanowisku w NBP. Wyliczenie obejmuje wszystkie dodatki i nagrody.

Szef Gabinetu Prezesa NBP zarabiała miesięcznie mniej – 42 760 zł. Funkcję tę pełni Kamila Sukiennik.

bDIrqftz

Dyrektorzy każdego z 18 oddziałów okręgowych zarabiali między 29 443 zł (oddział w Krakowie) a 17 465 zł (oddział w Kielcach). Zastępcy dyrektora oddziału regionalnego zarabiali w przedziale 17 213 zł (oddział w Białymstoku) a 22 535 zł (oddział w Warszawie).

Zarobki są dostępne pod linkiem.

bDIrqftF

Dyrektor Departamentu Prawnego zarabiał 47 331 zł. Najmniej zarobił Dyrektor Departamentu Ryzyka Operacyjnego i Zgodności (28 446 zł). Zastępcy dyrektorów departamentów mieli średnio 25 tys. zł.

Doradcy Prezesa NBP zarobili w 2018 r. ok. 25 tys. zł miesięcznie. Jeden z nich za tygodniową pracę w maju 2018 r. dostał wynagrodzenie w kwocie 6 720 zł.

bDIrqftG

Zgodnie z ustawą, którą podpisał w poniedziałek prezydent, NBP musiał opublikować dane o wynagrodzeniach. Obowiązkowej publikacji podlegają dane o wysokości wynagrodzeń prezesa, wiceprezesów, członków zarządu NBP.

Ponadto publikowane są informacje o zarobkach osób zajmujących stanowiska dyrektora oddziału okręgowego, dyrektora departamentu i ich zastępców oraz osób zajmujących stanowiska równorzędne pod względem płacowym ze stanowiskiem dyrektora departamentu i jego zastępcy. Bez nazwisk, ale w wielu wypadkach już po stanowiskach można dojść, kogo dotyczą.

Ponadto ustawa rozszerza krąg osób, które co roku muszą składać oświadczenia majątkowe. Do tej pory obowiązek ten dotyczył tylko prezesa NBP. Teraz obejmie również członków zarządu, dyrektorów i ich zastępców oraz osoby zarabiające tyle samo co dyrektor departamentu i jego zastępcy.

bDIrqftH

Ustawa ogranicza ponadto zarobki dyrektorów i kierowników w Narodowym Banku Polskim. Nie będą mogli otrzymywać więcej niż 60 proc. tego, co zarabia prezes NBP. Co istotne - do limitu liczy się całe wynagrodzenie: bazowe, z premiami i innymi dodatkami. Adam Glapiński w 2018 roku średnio zarabiał 63 531 zł. Gdyby przyjąć, że otrzyma dokładnie taką samą kwotę w tym roku - jego pracownicy nie będą mogli otrzymywać więcej niż 38 tys. zł.

O wysokich zarobkach w NBP zrobiło się głośno po publikacji "Gazety Wyborczej". Dziennik ujawnił, że w 2017 r. współpracowniczka prezesa Adama Glapińskiego, Martyna Wojciechowska, miesięcznie zarabiała 65 tys. zł. Wtedy posłowie wszystkich partii zaczęli domagać się ujawnienia zarobków w banku centralnym. Prace nad ustawą trwały kilka tygodni.

Zobacz także: Zobacz także: Prezydent Duda o zarobkach w NBP: zdumiewające, apeluję o przyzwoitość
bDIrqftI

Money.pl dotarł do umowy, jaką bank podpisał z poprzednikiem Martyny Wojciechowskiej. Wynagrodzenie, które na umowie o pracę miał poprzedni dyrektor biura komunikacji i promocji w Narodowym Banku Polskim, to 17 tys. zł. Wraz z kwartalną premią, dodatkiem za wysługę lat oraz corocznym dodatkiem od prezesa NBP - dyrektor na tym stanowisku inkasował średnio w okolicach 25 tys. brutto, czyli 18 tys. zł netto.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDIrqfua
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1822)
d78fygu9hiop[
2 lata temu
A gdzie są podane zarobki PREZESA NBP
Olo
2 lata temu
A gdzie te informacje...
czytelnik
2 lata temu
no ile bo tylko tytuł WP wstawiła:-)
bDIrqfub
Luger
2 lata temu
Te dwie tlenione blondyny z kg tapety na twarzy biorą po 50 tyś tylko za umilanie życia prezesowi. Dobra zmiana, ciekawe czy w innych spółkach też są podobne stanowiska i panie
yogi
2 lata temu
Co robi dyrektor komunikacji - czy ktoś może mi na to pytanie odpowiedzieć? Czy takie stanowisko jest w ogóle potrzebne, a jeśli tak to komu?
...
Następna strona