Zatrzymanie byłego prezesa Orlenu. Sąd zgodził się na areszt, ale uchyli go po wpłaceniu kaucji

Jacek K. został aresztowany warunkowo z możliwością uchylenia po wpłaceniu 1 mln zł - poinformowała Prokuratura Regionalna w Łodzi. Wcześniej sąd odrzucił wniosek prokuratury o aresztowanie Leszka K., byłego dyrektora marketingu Orlenu.

Jacek K. był prezesem Orlenu w latach 2008-2015. Zastąpił go poseł PiS Wojciech Jasiński.
Źródło zdjęć: © Krystian Dobuszyński/REPORTER
Jacek Bereźnicki

Komunikat prokuratury o warunkowym areszcie dla byłego prezesa Orlenu podało Polskie Radio. Taka sama decyzja miała zapaść w przypadku Michała S., ale w jego przypadku kwota poręczenia wynosi 100 tys. zł.

Po wpłaceniu kaucji będą mogli wyjść na wolność, ale będą objęci dozorem policyjnym, a także zakazem opuszczania kraju - zostaną im odebrane paszporty

O tym, że Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia odrzucił wniosek prokuratury o trzymiesięczny areszt dla byłego szefa marketingu Orlenu Leszka K. wcześniej informował Onet.

Wieloletni prezes Orlenu wraz z dwoma innymi byłymi menedżerami w spółce został zatrzymany przez agentów CBA we wtorek rano, a następnie przewieziony do Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Cała trójka usłyszała zarzuty niegospodarności w wielkich rozmiarach.

Jacek K. był prezesem Orlenu w latach 2008-2015. Leszek K. to były dyrektor marketingu Orlenu, a Michał S. to były dyrektor departamentu zajmującego się sponsoringiem. W spółce pracował do marca 2018 r.

Zdaniem śledczych Orlen opłacił wystawione faktury, ale nie potrącił z nich kosztów biletów. Spółka miała na tym stracić 3,4 mln zł.

Wiadomo tylko, że cała trójka usłyszała zarzuty niegospodarności i niedopełnienia obowiązków. - O szczegółach w tej sprawie prokuratura będzie mogła mówić, kiedy czynności zostaną przeprowadzone i nie będzie to ze szkodą dla postępowania - mówił w TVP Info we wtorek wieczorem minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

W komunikatach Prokuratury Krajowej była mowa o podejrzeniu przestępstwa "niegospodarności w wielkich rozmiarach". Najprawdopodobniej chodziło o naruszenie art. 296 Kodeksu karnego, czyli przestępstwa nadużycia zaufania. Przepis ten stanowi, że jeżeli sprawca wyrządza szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Kodeks karny definiuje "mienie wielkiej wartości" jako takie, którego wartość w chwili popełnienia czynu zabronionego przekracza tysiąckrotną wysokość najniższego miesięcznego wynagrodzenia. W 2014 roku ustawowe wynagrodzenie minimalne wynosiło 1680 zł. Oznacza to, że próg szkody majątkowej w wielkich rozmiarach wynosił wówczas 1,68 mln zł.

Zdaniem adwokata Radosława Płonki, eksperta prawnego Business Centre Club zatrzymanie Jacka K. było zbyt daleko idącym środkiem. - Skuteczne byłoby wezwanie na przesłuchanie - komentował dla money.pl.

- Zarzut niegospodarności jest bardzo nieostry, często opiera się na ocenie działań biznesowych, której nie musi podzielać sąd - mówił nam mec. Płonka.

- Warto przypomnieć, że w przypadku zatrzymanego niedawno byłego prezesa Lotosu wniosek prokuratury o areszt został przez sąd odrzucony i Paweł Olechnowicz wyszedł na wolność - przypomniał.

29 stycznia dokonano równie spektakularnego zatrzymania innego wieloletniego prezesa wielkiej spółki paliwowej. Pawłowi Olechnowiczowi, który Lotosem kierował od 2002 do 2016 roku, także zarzucono wyrządzenie spółce szkody majątkowej.

Wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego prezesa Lotosu Pawła Olechnowicza z kretesem przepadł w sądzie i Olechnowicz wyszedł na wolność.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]