Zmiana cennika na A4 Katowice - Kraków. Będzie taniej

Od 1 stycznia 2020 r. zaczną obowiązywać preferencyjne stawki za przejazd autostradą A4 na odcinku Katowice - Kraków. Jak informuje spółka, będzie tak co najmniej do 31 marca. Jest jednak warunek - trzeba korzystać ze specjalnej aplikacji.

Zniżka opłat za przejazd A4 Katowice - Kraków. Trzeba tylko mieć aplikację
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Orlikowski

Stalexport Autostrada Małopolska niższymi opłatami zachęca kierowców do korzystania z aplikacji mobilnej do płatności za przejazd. "Informujemy uprzejmie, że od 1 stycznia 2020 r. do przynajmniej 31 marca 2020 r. obowiązywać będą preferencyjne stawki opłat za przejazd A4 Katowice - Kraków dla użytkowników automatycznych metod płatności: A4Go, Autopay i Telepass" - czytamy w komunikacie.

Kierowcy dzięki temu zaoszczędzą, w zależności od kategorii pojazdu, od 3 do 5 zł na każdej bramce. Dla samochodów osobowych oznacza to aż 30 proc. obniżkę. Poniżej tabela opłat, które będą obowiązywały od 1 stycznia 2020 r.

Zarówno kierowcy, którzy jeżdżą autostradą A4 Katowice - Kraków okazjonalnie, tj. w weekendy, czy na urlopy, jak i podróżujący tym odcinkiem częściej, np. do pracy - mogą korzystać z videotollingu, czyli poboru opłat opartego o identyfikację numeru rejestracyjnego pojazdu. Przejazdy są opłacane poprzez aplikację Autopay, która pozwala zarejestrować pojazd w bazie i powiązać numer rejestracyjny z kartą kredytową lub płatniczą.

Obejrzyj: Ile dróg powstanie w 2020? "Plany są szerokie"

Zainstalowane na bramkach kamery odczytują tablicę rejestracyjną, a system natychmiast podnosi szlaban. Szybkie przejazdy, nawet w okresach wzmożonego ruchu, są możliwe m.in. dzięki wyznaczeniu dla tej metody płatności trzech bramek na każdym placu poboru opłat, oznaczonych symbolem czarnej kamery na żółtym tle. Z tą samą aplikacją można przejechać także koncesyjnym odcinkiem autostrady A1.

Regularnym użytkownikom autostrady, w tym m.in. właścicielom flot, koncesjonariusz proponuje elektroniczny pobór opłat A4Go. System działa w oparciu o zainstalowane na przedniej szybie pojazdu urządzenie, które komunikuje się z anteną na bramce autostradowej. Szlaban podnosi po dokonaniu kategoryzacji pojazdu, a historię podróży i transakcji można śledzić na bieżąco poprzez internetowe konto użytkownika.

A4Go funkcjonuje na razie jako przedpłata, czyli tzw. prepaid. Użytkownik opłaca z góry odpowiednią liczbę impulsów, odpowiadającą liczbie przejazdów przez place poboru opłat.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ