Koncerny odetchną? UE coraz bliżej poluzowania celu redukcji emisji spalin

Europejscy producenci samochodów mogą otrzymać więcej czasu na odejście od silników spalinowych. Jak podaje Bloomberg, główne grupy polityczne w Parlamencie Europejskim porozumiały się w sprawie złagodzenia celu redukcji emisji na 2035 r.

Koncerny odetchną? UE coraz bliżej poluzowania celu redukcji emisji spalinKoncerny odetchną? UE coraz bliżej poluzowania celu redukcji emisji spalin
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DOLORES HARVEY
Tomasz Sąsiada

Porozumienie zawarły Europejska Partia Ludowa, grupa Socjalistów i Demokratów oraz liberalna Renew. Zgodnie z ustaleniami firmy motoryzacyjne - choćby tacy działający w Europie giganci, jak BMW, Stellantis i Volkswagen - musiałyby ograniczyć emisje nowych samochodów o 87,5 proc. do 2035 r. Natomiast kolejne 7,5 proc. można byłoby zrekompensować wykorzystaniem "zielonej" (niskowęglowej) stali.

Przypomnijmy, że początkowo UE chciała zredukować emisje do 2035 roku o 100 proc. Na pierwsze ustępstwo zdecydowała się w grudniu 2025 roku. Wtedy założenie było takie, że producenci samochodów będą musieli osiągnąć cel redukcji emisji spalin o 90 proc., a pozostałe 10 proc. emisji będzie musiało być kompensowane poprzez stosowanie stali niskowęglowej wyprodukowanej w UE lub e-paliw i biopaliw.


WIDEO
"Złota era" dla oszustów. Ekspert ostrzega

"Dobra wiadomość dla setek tysięcy pracowników"

Najnowsze, wstępne ustalenia, przewodniczący grupy Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber ocenił w rozmowie z Bloombergiem jako korzystne dla branży motoryzacyjnej. "Kwestia zakazu stosowania silników spalinowych została wycofana z dyskusji. To dobra wiadomość dla setek tysięcy pracowników europejskiego przemysłu motoryzacyjnego" - stwierdził. Natomiast przedstawiciele Socjalistów i Demokratów i Renew nie odpowiedzieli od razu na prośby Bloomberga o komentarz.

Ostateczny kształt przepisów nie jest jeszcze przesądzony - podkreśla Bloomberg. Swoje stanowiska muszą uzgodnić zarówno Parlament Europejski, jak i państwa członkowskie. Głosowanie w Parlamencie Europejskim zaplanowano na koniec listopada. Dopiero później rozpocznie się etap rozmów nad finalną wersją regulacji.

Portal zwraca też uwagę, że krytycy złagodzenia celu klimatycznego ostrzegają, iż mniej ambitne przepisy mogą osłabić pozycję Europy w rywalizacji z Chinami o rozwój samochodów elektrycznych.

Wybrane dla Ciebie