Koniec z zostawianiem e-hulajnóg byle gdzie. Ministerstwo szykuje rewolucję

Wypożyczoną hulajnogę elektryczną będzie można oddać wyłącznie w specjalnie wyznaczonej strefie – zapowiedział Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury. Resort chce także zaostrzyć kontrolę nad pojazdami sprowadzanymi do Polski oraz zmienić zasady dotyczące rowerzystów i kart rowerowych.

HulajnogaKoniec z zostawianiem wypożyczonych hulajnóg elektrycznych byle gdzie. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © WP Autokult | Michał Zieliński
Marcin Walków

Podczas poniedziałkowej konferencji w Warszawie Stanisław Bukowiec przedstawił propozycje zmian prawnych dotyczących e-hulajnóg, rowerów i kart rowerowych. Jednym z założeń jest ograniczenie możliwości zwrotu wypożyczonego urządzenia do wyznaczonych stref. Ministerstwo uzasadnia ten pomysł problemem hulajnóg pozostawianych na chodnikach, które mogą utrudniać poruszanie się pieszym.

Transportowy Dozór Techniczny ma sprawować nadzór nad rynkiem pojazdów tego typu sprowadzanych do Polski. Resort chce eliminować hulajnogi elektryczne niespełniające wymaganych warunków, a odpowiedzialność może dotyczyć także sprzedawców i dystrybutorów.

– One często nie spełniają podstawowych warunków, wymogów, które są konieczne, aby można było na takich urządzeniach, hulajnogach, jeździć po polskich drogach. Chcemy doprowadzić do sytuacji, że tego typu pojazdy, które nie będą spełniać tych wymogów, będą zatrzymywane, konfiskowane. Również sprzedawca, dystrybutor tego sprzętu, który nie spełni tych wymogów, będzie musiał się liczyć z sankcjami zarówno prawnymi, jak i finansowymi – powiedział wiceminister.

Planowane tak zwane hamownie pozwolą funkcjonariuszom sprawdzić maksymalną prędkość hulajnogi, działanie blokady oraz ewentualne modyfikacje parametrów urządzenia. – W takich sytuacjach będą zarówno sankcje finansowe, jak i sankcje prawne związane z zajęciem takiego urządzenia – dodał Bukowiec. Wyraził nadzieję, że przepisy dotyczące e-hulajnóg zaczną obowiązywać do końca roku.

Wiceminister został zapytany, dlaczego resort nie proponuje samorządom możliwości wprowadzania lokalnych zakazów korzystania z hulajnóg elektrycznych. Odpowiedział, że obecnie priorytetem jest uporządkowanie obowiązujących zasad.

– Zobaczymy, jak to będzie działało, jak to zafunkcjonuje w rzeczywistości. Jeżeli oczywiście ten system się nie poprawi, będzie nadal niebezpiecznie na polskich chodnikach, być może trzeba dać takie instrumenty, ale tutaj decyzja będzie (…) w rękach samorządowców, bo takie są zasady – powiedział Bukowiec.

Zmiany dla dzieci korzystających z rowerów

Resort chce również zmienić przepisy dotyczące najmłodszych rowerzystów. Obecnie dziecko do 10. roku życia jadące pod opieką dorosłego jest traktowane jako pieszy i może korzystać wyłącznie z chodnika. Po zmianach młoda osoba przed uzyskaniem karty rowerowej mogłaby poruszać się także drogą dla rowerów, jeśli towarzyszy jej dorosły opiekun.

Zmienić ma się również przedział wiekowy związany z kartą rowerową. Zamiast obecnych 10–18 lat ma obowiązywać zakres od 9 do 14 lat. Dokument ma być dostępny w aplikacji mObywatel.

Projekt przewiduje ponadto możliwość przejazdu dziecka rowerem po drodze dla pieszych, na przykład w drodze do szkoły, w szczególnych przypadkach i pod opieką osoby mającej co najmniej 16 lat. Obecnie opiekun musi być pełnoletni.

Po drogach dla pieszych będą mogli poruszać się także rodzice przewożący dziecko w foteliku, jeśli w danym miejscu nie ma drogi dla rowerów ani drogi dla pieszych. – Takie rodziny będą mogły korzystać z dróg publicznych, jeżeli nie ma ścieżki rowerowej, czy nie ma drogi dla pieszych – dodał wiceminister.

Propozycje zmian trafiły do konsultacji międzyresortowych i społecznych. Według zapowiedzi Bukowca jesienią mają przejść dalszą ścieżkę legislacyjną, a przyjęcie przepisów powinno nastąpić do końca roku.

Wybrane dla Ciebie