Nowe elektryczne Renault 5 i Nissan Micra są technologicznymi bliźniakami. Te same silniki, baterie, nawet to samo wnętrze. Z zewnątrz różnią się już jednak nie tylko emblematem na masce – i dobrze.
Ostatnie Renault 5 zjechało z taśm montażowych w 1985 r., ale nie zniknęło ze zbiorowej pamięci, w której zapisało się jako kultowy samochód, podobnie jak Mini. I podobnie jak Mini wróciło w zupełnie nowej odsłonie – 40 lat później. Tym razem wyłącznie jako "elektryk". Nowe Renault 5 stało się też platformą dla szóstej generacji Nissana Micry.
Renault 5 i Nissan Micra. Wygląd zewnętrzny i wnętrze
Jeśli porównać dane katalogowe obu modeli, Renault 5 i Nissan Micra różnią się tak naprawdę tylko jednym wymiarem – długością. To dlatego, że japoński koncern nie poprzestał jedynie na zastąpieniu znaczka Renault swoim, ale przeprojektował pas przedni i tylny. Dodatkowe 5 cm długości Nissana Micry to zasługa zaprojektowanych dla niego nieco bardziej wystających zderzaków.
Z przodu i z tyłu modyfikacje są tak duże, że z tej perspektywy patrząc, trudno na pierwszy rzut oka stwierdzić, że patrzymy na tę samą konstrukcję. Renault 5 w subtelny sposób nawiązuje do swojego przodka – tak sylwetką i proporcjami, jak również kształtem reflektorów z przodu i z tyłu. Nissan Micra bardziej nawiązuje do Micry III generacji, z jej charakterystycznymi dużymi, okrągłymi reflektorami z przodu. Tym razem stylizowane w ten sposób światła LED znajdziemy i z przodu i z tyłu. Wątpliwości nie można mieć, oglądając oba samochody z boku – tu wyraźnie widać, że mamy do czynienia z tą samą konstrukcją .
Identyczne są też wnętrze obu modeli oraz system operacyjny. Tu rzeczywiście Renault 5 i Nissan Micra różnią się znaczkiem. Jest "pikowana" podsufitka, deska rozdzielcza z charakterystycznym wybrzuszeniem przed pasażerem, zdominowana przez dwa ekrany LCD – cyfrowe zegary przed kierowcą i dotykowe centrum sterowania.
Liczba przycisków jest ograniczona do minimum – najwięcej znajdziemy ich na kierownicy i w panelu klimatyzacji. Sterowanie multimediami, w sposób charakterystyczny dla Renault, przeniesione jest na jedną z manetek za kierownicą. Interfejs jest kolorowy, dość przejrzysty.
Wnętrze testowanego Renault 5 za sprawą żółto-szarej tapicerki i kontrastowych przeszyć wydaje się bardziej sportowe i śmiałe. Z kolei Nissan Micra z elementami stylizowanymi na drewno i jasnymi tkaninami wydaje się nieco bardziej elegancki. Jest to jednak kwestia indywidualnej konfiguracji z katalogu, nie bezpośrednio różnic między oboma modelami.
I choć ekran zbiera odciski palców jak wściekły, to całość wnętrza należy ocenić pozytywnie. Tak, to są samochody dość budżetowe, a mimo to nie wyglądają ani ordynarnie plastikowo, ani tanio.
Renault 5 i Nissan Micra na drodze. Silnik, osiągi i wrażenia z jazdy
Do redakcyjnego testu trafiły mocniejsze warianty obu samochodów. Znajdziemy w nich ten sam silnik elektryczny – o mocy 150 KM oraz większe baterie o pojemności 52 kWh. To nie są duże wartości, ale w przypadku tak małych i lekkich samochodów, jak Renault 5 i Nissan Micra, są zupełnie wystarczające.
Maksymalny moment obrotowy (245 Nm) pozwala na dynamiczne przyspieszenie, gdy jest to potrzebne. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje około 8 sekund. Ograniczona elektronicznie prędkość do 150 km/h to również wartość aż nadto wystarczająca nawet w trasie, bo w przypadku zużycia energii elektrycznej 120 km/h robi dużą różnicę w porównaniu ze 140 km/h.
I teraz sprawa kluczowa, czyli zasięg. Producenci podają, że maksymalny zasięg nowego Renault 5 i Nissana Micry to nawet 410 km (według WLTP). I to wartość prawdziwa, z jednym tylko zastrzeżeniem – w codziennej jeździe po mieście i okolicach. W takich warunkach udało mi się zejść ze zużyciem energii do poziomu 12-13 kWh/100 km.
W trasie, jadąc z prędkością do 120 km/h z włączonym aktywnym tempomatem, uzyskałem około 15 kWh/100 km, co przekłada się na 300 km. Nie jest źle, zważywszy, że to z natury miejskie auto. Do tego ładowanie z mocą maksymalną do 100 kW, które sprawia, że w trasie między Warszawą a Krakowem wystarcza jeden, krótki postój, by podładować akumulatory na tyle, by dojechać do celu bez stresu.
Ile kosztuje Renault 5 i Nissan Micra? Ceny na polskim rynku
Bazowe Renault 5 E-Tech Electric z silnikiem 120 KM i w wariancie wyposażenia Evolution kosztuje od 121 tys. 500 zł. Wyższe wyposażenie Techno, mocniejszy silnik i większa bateria to wydatek od 143 tys. 500 zł w cenach katalogowych. Za warianty Iconiq Cinq i Roland-Garros trzeba zapłacić ponad 150 tys. zł.
Bazowy Nissan Micra kosztuje od 119 tys. 900 zł. Wersja wyposażenia Advance, większe baterie i mocniejszy silnik to koszt od 137 tys. 900 zł. Topowy wariant Evolve Plus wyceniono na 152 tys. 900 zł.
Marcin WalkówDziennikarz i wydawca money.pl
Jestem wydawcą newsów i prowadzę sekcję money.pl/mobility, poświęconą transportowi. Specjalizuję się w tematyce rynku lotniczego i motoryzacyjnego.
W latach 2016-2021 byłem dziennikarzem i wydawcą w Business Insider Polska. Wcześniej byłem związany z Gazetą Wyborczą, Gazetą Wrocławską i Akademickim Radiem LUZ. Ukończyłem zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu oraz prawo lotnicze na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.