Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. WS
|
aktualizacja

28-letni milioner: "Oszczędzanie to powolna droga do bogactwa". Wskazuje lepszy sposób

39
Podziel się:

Tanner Chidester operował milionem dolarów netto jeszcze przed 28. urodzinami. To wszystko za sprawą Fit Warrior i Elite CEOs — dwóch firm, które zbudował. Przedsiębiorca uważa, że samo oszczędzanie nie jest efektywnym sposobem bogacenia się. Na swoim przykładzie wskazuje, jaka jest lepsza jego zdaniem droga.

28-letni milioner: "Oszczędzanie to powolna droga do bogactwa". Wskazuje lepszy sposób
Młody milioner twierdzi, że chociaż oszczędzanie pieniędzy jest ważne, to jednak skupienie się na zarabianiu jest bardziej efektywną drogą do budowania bogactwa (Getty Images, Instagram.com, Sutthipong Kongtrakool, Tanner Chidester)

Kathleen Elkins z serwisu CNBC Make It opisała sposób na sukces wypracowany przez Tannera Chidestera. Zdaniem milionera powolną drogą do bogactwa jest oszczędzanie.

Droga do pierwszego miliona

Chidester w wieku 22 lat porzucił studia na ostatnim roku Texax A&M, aby rozpocząć działalność gospodarczą polegającą na tworzeniu spersonalizowanych planów fitness i planów żywieniowych.

Dwudziestoparolatek zarobił na programach zaledwie dwa tysiące dolarów w ciągu pierwszych dwóch lat. Aby opłacić rachunki, pracował na sześciogodzinnych zmianach w Olive Garden. Dopiero gdy wziął udział w kursie na temat budowania biznesu szkoleniowego online, zaczął widzieć rezultaty.

"Wtedy właśnie dowiedziałem się, że ludzie są skłonni płacić wysokie ceny - wysokie ceny oznaczające 1500 dolarów i więcej — za usługi" — mówi Chidester, który miał wtedy 25 lat. "Sprzedawałem swoje programy fitness za jakieś 40 dolarów. Wtedy dowiedziałem się, że ludzie zapłacą mi za nie 1500 dolarów".

Chidester skupił się na rozmowach jeden na jeden – gdy tylko zaczął podnosić ceny, zaczął zarabiać duże pieniądze. W ciągu jednego tygodnia zarobił 10 tys. dolarów, aż w końcu jego zarobki skoczyły na poziom 30-50 tys. dolarów miesięcznie. W wieku 27 lat był już milionerem.

Efektywna droga do budowania bogactwa

Młody milioner twierdzi, że chociaż oszczędzanie pieniędzy jest ważne, to jednak skupienie się na zarabianiu jest bardziej efektywną drogą do bogactwa.

Jak zauważa w swoim artykule Kathleen Elkins, to samo radzi Grant Cardone, autor bestsellerowych poradników dotyczących rozwoju osobistego. Zanim sam zgromadził wielomilionową fortunę, miał długi. Twierdzi, że jedynym sposobem, by stać się naprawdę bogatym, jest skupienie się na zarabianiu. "Mogę obiecać, że nie staniesz się bogaty, pomijając codzienną latte" - pisał dla CNBC Make It. "Jeśli nie masz dochodów, to nie ma pieniędzy do oszczędzania".

Steve Siebold, który przez ponad 25 lat badał zamożnych ludzi na potrzeby swojej książki "Jak myślą bogaci ludzie", porusza podobną kwestię. "Masy są tak skupione na wycinaniu kuponów i oszczędnym życiu, że przegapiają wielkie okazje" - pisze. "Tymczasem bogaci koncentrują swoją energię nie tylko na zarabianiu, ale na zarabianiu dużych pieniędzy".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rafał Brzoska: Kiedy koledzy szukali pracy, ja miałem 12 mln euro na stole

Nie oznacza to jednak - jak pisze Elkins - że bogaci ludzie lekceważą oszczędzanie. "Bogaci również wiedzą, że oszczędzanie jest ważne. Ale wiedzą, że zarabianie pieniędzy jest jeszcze ważniejsze. Większość ludzi bardziej przejmuje się skromnymi zyskami, które gromadzą dzięki swoim oszczędnościom i inwestycjom, niż wykorzystaniem swoich miliardowych umysłów do stworzenia fortuny" - zauważa Siebold.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(39)
Mag
miesiąc temu
Z ekonomii uczyniono naukę, profesorów, dr hab., tysiące magistrów, a wystarczy tylko podnieść cenę na wszystko 10 -krotnie powyżej wartości i wraca dobrobyt i takie to wszystko proste, jak lichwiarski kredyt strzelający w niebo o 100% lub lokata - depozyt z 0,10oprocentowaniem w skali roku. Tak rozumianą ekonomię rozumieją wszyscy i po co te wszystkie doktoraty, a już wiem, podnosi się tym swoją cenę.
Mag
miesiąc temu
Z tego artykułu wynika wprost, trzeba ceny podnieść dziesięciokrotnie i wtedy zarobi się dziesięć razy więcej, ależ genialny sposób na zlikwidowanie inflacji, widać, że ten pomysł został pod przyjęty z entuzjazmem i już nawet wiadomo, kto się dziesięciokrotnie wzbogaci i kto za to wszystko zapłaci. Cudotwórcy, geniusze, dzieci samego Boga.
Jocker
miesiąc temu
Znam lepszy sposób na frajerów To pisanie bzdetów na insta
Bilionnerre
miesiąc temu
Rano wpadłem na genialny pomysł - otworze firmę x. Po zainwestowaniu 2baniek taty , który całe życie robił przekręty stałem się milionerem przed trzydziestką , a tak serio to takich jest coraz więcej wystarczy y pooglądać jak dorabiać się na naiwnych
Polak
miesiąc temu
Taaa . Wszyscy co wymyslaja takie biznes to w samym sobie sa inteligentnij i nie potrzebuja zadnych studiów tak wiecj jesli on tak jest madry to na kim bedzie zerowac. Na ludziach glupich . Tak wiec zastanow sie gdzie ty jestes w tej hierarchii. Na gorze czy na dole. Jesli chcesz cos zarobi to musisz byc lepszy od niego. I tyle.
...
Następna strona